Samochód wypadł z jezdni, spadł ze skarpy i zatrzymał się na ścieżce pieszo-rowerowej, biegnącej wzdłuż obwodnicy.
Do wypadku doszło w piątek ok. 22.30 na alei Solidarności w Przemyślu na wysokości cerkwi prawosławnej na Wilczu. Autem podóżowało 5 osób. Cztery opuściły samochód o własnych siłach. Aby wydostać piątą, strażacy musieli rozcinać dach za pomocą specjalistycznego sprzętu.
Na miejscu pracowały 3 zastępy straży pożarnej, 3 zespoły ratownictwa medycznego i policja. Do szpitala trafiły 4 osoby.
Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Okolicznosci zdarzenia? Slisko jak ch***, takie sa okolicznosci, w miescie istna rozbij dupa. Karetka jadaca do tego wypadku jechala z 40 na godzine, na sygnale. Porazka sluzb utrzymujacych drogi w miescie.
W mieście na wszystkim się oszczędza. Brak zimy to jedna wielka oszczędność
Brak soli na drogi czas pojechać do Wieliczki oszczędności...
Okolicznosci zdarzenia? Slisko jak ch***, takie sa okolicznosci, w miescie istna rozbij dupa. Karetka jadaca do tego wypadku jechala z 40 na godzine, na sygnale. Porazka sluzb utrzymujacych drogi w miescie.
W mieście na wszystkim się oszczędza. Brak zimy to jedna wielka oszczędność
Zima zaskoczyła