Reklama

Co kryje dziura na łące?

31/07/2021 16:48

Za Posadą Rybotycką, jadąc w kierunku Trójcy, niecałe dwa kilometry od murowanej, zabytkowej cerkwi, po lewej stronie drogi jest duża łąka, a na jej środku widać kępę drzew i krzaków. Niby nic nadzwyczajnego, ale kiedy podejdzie się bliżej okazuje się, że jest tam dość regularne zagłębienie o średnicy około dwudziestu metrów i głębokie na ponad dwa metry, a w nim, duże betonowe bloki. Dziwne, bo nie przypominają żadnych znanych militarnych budowli typu schrony czy bunkry. Gęste krzaki i powalone pnie wierzb utrudniają dokładne określenie kształtów i przeznaczenia betonowych elementów porośniętych mchem. Pomiędzy nimi z ziemi wystaje kawałek żelaznej rury o niezbyt dużym przekroju. Co tam mogło być? Czemu to służyło?

Hipotezy

Na pewno jest to stara konstrukcja, ale raczej nie austriacka, o czym może świadczyć brak precyzji przy odlewaniu betonu i szalunek kładziony był nie tak jak potrzeba, nie wszystkie kąty są proste, a otwory w betonie niezbyt regularnie rozmieszczone.

Pewien mieszkaniec Makowej, który pracował w tej okolicy, w lesie słyszał, jak ludzie opowiadali, że w czasie wojny Niemcy zaczęli coś tam budować, może wyrzutnię rakiet V1, ale to było tajne i nikogo nie dopuszczali bliżej.

Inne źródła twierdzą, że to sowieci w tym miejscu zaczęli stawiać maszt do radiolokacji albo wieżę obserwacyjną. Według innej wersji przed drugą wojną miał tam być młyn albo tartak, a jeszcze innej, że była tam wieża wiertnicza, kiedy szukali ropy albo gazu.

Ciekawe, że ani na przedwojennych mapach, ani na sztabówkach z lat sześćdziesiątych w tym miejscu nie jest zaznaczony żaden obiekt.

Państwo Arłamów

Być może genezy tego tajemniczego obiektu należy szukać na przełomie la sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy na obszarze 30 tysięcy hektarów lasów, łąk i wzgórz powstał obiekt W-2. Taki kryptonim miał Ośrodek Wypoczynkowy Urzędu Rady Ministrów w Arłamowie.

Cały teren był wysiedlony i dość szczelnie ogrodzony wysokim płotem długości około stu kilometrów. Wstępu do ośrodka pilnowali żołnierze MSW. Dla wygody dostojników, a bywały tam nawet głowy państw, wybudowano lotnisko. Całym terenem gospodarzyło wojsko, które budowało drogi, mostki, obiekty gospodarcze.

Może właśnie wtedy żołnierze zaczęli coś budować i nie dokończyli, podobnie jak w przypadku wielu innych obiektów niewiadomego przeznaczenia.

Reklama

Może ktoś wie

Być może wśród naszych czytelników znajdzie się ktoś, kto zna historię tego miejsca i pomoże wyjaśnić tajemnicę betonowych konstrukcji w zagłębieniu łąki. Czekamy na listy albo e-maile.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama