Reklama

Co zataiła radna Monika Różycka?

– Jeden z mieszkańców naszego miasta poinformował mnie osobiście, że jest zaniepokojony tym, że pani radna Monika Różycka nie ujęła w swoich trzech oświadczeniach majątkowych z 2018, 2019 i 2020 roku informacji o zadłużeniach, które posiada, a które przekraczają kwotę 10 tysięcy złotych. W związku z tym złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie i Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie – powiedział radny Marcin Kowalski (Wspólnie dla Przemyśla) podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej 30 września br.

Na konferencji prasowej pojawili się trzej radni Wspólnie dla Przemyśla: Marcin Kowalski, Mirosław Majkowski i Tomasz Leszczyński. Sprawę przedstawił ten pierwszy. – Nie będziemy dzisiaj niczego prorokować. Od tego są organy ścigania. Mamy nadzieję, że sprawę doprowadzą do końca. Mamy także nadzieję, że przewodniczący rady miejskiej Maciej Kamiński będzie zarówno media, jak i nas, radnych, informował o postępach w tej sprawie. Jesteśmy w szoku[paywall]. Dokumenty widzieliśmy. Zostały przesłane do CBA i do prokuratury – stwierdził radny M. Kowalski.

– Nie chcemy jako klub być kojarzeni z faktem tego zadłużenia. W końcu radna Różycka startowała do wyborów samorządowych i weszła do rady z ramienia naszego klubu. Wówczas jednak nie informowała nas o tym. Nie ferujemy wyroków. Nie wiemy, z czego wynikło niewpisanie tego zadłużenia w oświadczeniu majątkowym pani radnej. Czy przez zapomnienie, czy z innych pobudek – dodał radny M. Majkowski.

Reklama

Jak stwierdził radny M. Kowalski, zobowiązania radna niezależna M. Różycka ma w stosunku do osoby prywatnej. To kwota ok. 30 tys. zł. Dodał, że widzieli umowę pożyczki, ale podczas konferencji prasowej nie przedstawili jej. I że spłata połowy tej pożyczki jest przeterminowana, a kolejne zobowiązania będą w przyszłym miesiącu. Na pytanie, czy umowa pożyczki została zgłoszona do Urzędu Skarbowego w Przemyślu, radny M. Kowalski powiedział, że nie jest w stanie odpowiedzieć.

– Na razie nie ma możliwości dotarcia do owej umowy pożyczki przez media. Będzie, ale najpierw chcielibyśmy, aby odpowiednie ograny zwróciły się do prezydenta miasta z takim zapytaniem – podsumował radny M. Kowalski.

Reklama

To pomówienie...

– Wszelkie informacje zawarte w moich oświadczeniach majątkowych są zgodne z prawdą i moją najlepszą wiedzą – powiedziała nam radna niezależna Monika Różycka. – Nie jestem w stanie się odnieść do dokumentów o nieznanej mi treści. Uważam, że jest to kolejny atak na moją osobę, dlatego – tak jak poprzednio, tak i teraz – na każde tego typu pomówienie mojej osoby będę odpowiednio reagować – stwierdziła.

Jak wspomniał radny M. Kowalski, pismo w tej sprawie trafiło do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego (PiS). To on, jako przewodniczący rady – zgodnie z wyjaśnieniem prof. dra hab. Marka Chmaja – ma dokonać analizy oświadczenia majątkowego każdego z radnych. – Oczywiście, podobnie jak we wcześniejszych tego typu przypadkach, zwrócę się do pani radnej o złożenie wyjaśnień w tej sprawie – zapewnił.

Reklama

 


Co grozi za kłamstwo w oświadczeniu majątkowym?

Opierając się na interpretacji przemyślanina, konstytucjonalisty, prof. dra hab. Marka Chmaja, przypominamy: „(...) Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu majątkowym radnego rodzi odpowiedzialność za przestępstwo składania fałszywych zeznań (art. 233 par. 1 kodeksu karnego). Jednak warunkiem odpowiedzialności jest wina radnego, a więc celowe, świadome złożenie fałszywego oświadczenia majątkowego. Sankcją grożącą radnemu za to jest kara pozbawienia wolności do lat trzech i utrata mandatu radnego. Złożone przez radnego oświadczenie majątkowe podlega analizie dokonywanej przez osoby, którym złożono oświadczenie (tutaj przewodniczących odpowiednich organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego). Ponadto analizy dokonuje również urząd skarbowy właściwy ze względu na miejsce zamieszkania radnego. Badając oświadczenie, urząd skarbowy porównuje treść analizowanego oświadczenia i złożonego właściwego zeznania podatkowego (PIT) z treścią uprzednio złożonych oświadczeń i zeznań. W przypadku podejrzenia, iż oświadczenie zostało złożone z podaniem nieprawdy lub zatajeniem prawdy – właściwy ze względu na miejsce zamieszkania radnego dyrektor urzędu kontroli skarbowej wszczyna kontrolę skarbową (...)” – czytamy m.in. w artykule jego autorstwa.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    . - niezalogowany 2020-10-06 18:50:32

    Ale z tego pożyczkodawcy MIERNOTA-skoro ma papiery to idzie do sądu a nie do Radnego!rozgrywki jak w piaskownicy p.Radny,aP.nigdy nie miał długu?chcecie zniszczyć dziewczyne i to widac gołym okiem,gdybyscie operowali MOIM nazwiskiem na konferencji prasowej,wiedziałbym co z tym zrobić,a propos,p.jest czysty?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Geee - niezalogowany 2020-10-06 18:51:42

    Szkoda, że żadnych dokumentów nie przedstawili. Tak nie wiadomo co, nie wiadomo gdzie. Zresztą co chwilę ktoś na kogoś składa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Artt - niezalogowany 2020-10-06 18:55:08

    I kto to przedstawia i dochodzi do prawdy wy? Włos na głowie się .... Przecież każdy was zna, sprawiedliwi się znaleźli? Według mnie wiele szumu koło tego... Tylko po co?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama