Reklama

Cyfrowa rewolucja w zapisach do lekarza lub na badanie. Jakie korzyści niesie dla pacjenta?


Z dniem 1 lipca br. wchodzi w życie kluczowy obowiązek dla przychodni i placówek medycznych. Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci wyłącznie za te wizyty i świadczenia, które zostały zarezerwowane przez centralną e-rejestrację. Co te zmiany oznaczają dla pacjenta? O szczegółach systemu i korzyściach wynikających z tej formy rejestracji rozmawiamy z dyrektor ds. medycznych Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Iwoną Karasowską-Stepaniak.


Centralna e-rejestracja zmienia sposób, w jaki zapisujemy się na badania i wizyty u lekarza. Od 1 stycznia 2026 r. jest obowiązkowa – na razie dla  badań (mammografii i testu HPV HR zastępującego klasyczną cytologię) oraz wizyty u kardiologa. Natomiast od 1 sierpnia system obejmie 8 kolejnych świadczeń. Jakie?

– Chodzi o takie świadczenia, jak pierwszorazowa wizyta u: chirurga naczyniowego, lekarza chorób zakaźnych, endokrynologa, lekarza chorób wątroby, lekarza chorób układu odpornościowego, nefrologa, neonatologa, lekarza chorób płuc. Natomiast docelowo centralna e-rejestracja obejmie wszystkie konsultacje u lekarzy specjalistów. To kolejny etap wdrażania systemu, który od lipca staje się obowiązkowy dla placówek rozliczających się z NFZ. Centralna Rejestracja jest  obsługiwana przez informatyczny system gabinetowy świadczeniodawcy, podobnie jak e-recepty i e-skierowania.

Reklama

Jakie korzyści ta cyfrowa rewolucja przyniesie pacjentom i placówkom medycznym?

–  Przede wszystkim wszystkie dane będą  przejrzyste, uporządkowane, kompletne i łatwo dostępne i dla personelu medycznego, i dla samego pacjenta. Jeśli chodzi o zapisy do lekarza czy na badania, pacjenci rezerwują je online, przez swoje Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP, ale też w tradycyjny sposób, czyli bezpośrednio w placówce – przez telefon lub osobiście, natomiast pracownik rejestracji w placówce wpisuje wszystkie dane przez centralną e-rejestrację. Zaletą systemu jest to, że nie tylko przypomina o wizytach, ale też daje możliwość szybkiego i prostego ich odwołania. A także fakt, że pacjenci mogą w jednym miejscu znaleźć wolne terminy we wszystkich placówkach (obecnie w tych, które dołączyły do pilotażu – przyp.), co przyspiesza proces umawiania i pozwala lepiej dopasować wizytę do swoich potrzeb. W przypadku dłuższego oczekiwania pacjent ma szansę umówić wizytę w innej placówce i na bieżąco monitorować szacowany czas oczekiwania.

Reklama

Centralna e-rejestracja wymaga od placówek medycznych, aby wszystkie dostępne w nich terminy były widoczne w systemie.

– Tak, wszystkie wizyty muszą być przesłane do centralnej e-rejestracji. Przychodnia udostępnia cały swój harmonogram, obejmujący terminy wolne i zajęte – dla wizyt pierwszorazowych oraz tych umówionych na kontynuację. Dzięki temu pacjenci widzą w systemie: wolne terminy na badania i wolne terminy na pierwszorazowe konsultacje kardiologiczne – i mogą się na nie umawiać przez IKP lub mojeIKP, a także wizyty umówione, również w ramach kontynuacji, dzięki czemu mogą wszystkie wizyty odwoływać. Nie ma więc możliwości, by zapisy na wizyty prowadzić poza centralną e-rejestracją. Nie można umawiać pacjentów poza systemem.

Reklama

Nowe zasady obejmują na razie poradnie kardiologiczne oraz programy profilaktyczne: raka piersi i raka szyjki macicy.

– Owszem, dlatego pacjentki, które chcą się umówić na cytologię (test na HPV) lub mammografię, mają do wyboru terminy na 90 dni. Z kolei nowi pacjenci w ramach wizyty pierwszorazowej w kardiologii mogą być umawiani tylko w ciągu 40 dni, a jeśli nie ma wolnego terminu, trafiają do tzw. poczekalni.

Co to konkretnie oznacza?

– Poprzez tzw. poczekalnię system pilnuje za pacjenta „miejsca w kolejce”, a gdy tylko pojawi się termin odpowiadający jego wymaganiom, zostanie on automatycznie zapisany na wizytę. Otrzyma wówczas powiadomienie z systemu e-zdrowia oraz przypomnienie SMS na 7 dni i 1 dzień przed wizytą, co umożliwia w odpowiedzi odwołanie wizyt, jeśli zajdzie taka potrzeba. Po odwołaniu wizyty pacjent trafia z powrotem do poczekalni. System szuka wówczas terminu i przydziela wizytę zgodnie z preferencjami zgłoszenia. Dodatkowo pacjent może sam usunąć wpis z poczekalni, jeśli całkowicie z wizyty rezygnuje.

Reklama

Czy zapisanie się do poczekalni blokuje skierowanie do specjalisty?

– Nie. Dopiero przydzielenie terminu powoduje, że skierowanie jest widoczne w statusie „w realizacji”. W przypadku umówienia wizyty na podstawie skierowania, poczekalnia przestanie poszukiwać dla pacjenta terminu.

Czy placówka może sprawdzić, ilu pacjentów czeka w poczekalni?

– Tak. Udostępniony jest dedykowany raport (m.in. w gabinet.gov.pl) pozwalający na sprawdzenie, ilu pacjentów w swoich kryteriach wybrało tę konkretną placówkę do realizacji świadczenia.

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/06/2026 20:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama