Jak poinformowała służba prasowa BiOSG, od początku roku funkcjonariusze ujawnili na granicy oraz podczas działań wewnątrz kraju ponad 750 nieprawdziwych dokumentów.
W ostatnim czasie do odprawy na przejściu granicznym w Medyce zgłosiła się obywatelka Ukrainy, która przekraczała granicę pieszo na kierunku wejściowym. Jednym z dokumentów, które okazała do kontroli była austriacka karta pobytu. Mundurowi szubko zauważyli, że jedna z cyfr został przerobiona (z trójki „zrobiła się” ósemką). W ten sposób podróżna chciała przedłużyć sobie ważność dokumentu z marca na sierpień br.
Fortel się nie udał, kobieta przyznała się do wykorzystania fałszywego dokumentu i dobrowolnie poddała karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.
„Dodatkowo strażnicy graniczni ustalili, że kobieta już wcześniej miała problemy z polskim prawem. Decyzją sądu została wpisana do bazy Wykaz jako osoba niepożądana w Polsce. Od strażników granicznych otrzymała decyzję o odmowie wjazdu i wróciła na Ukrainę”
– dodali mundurowi.
We wtorek, 28 kwietnia w Budomierzu funkcjonariusze wykryli natomiast sfałszowaną wizę – rzekomo wydaną przez władze Norwegii. Wygląd wizy odbiegał od obowiązującego wzoru, brakowało również podstawowych zabezpieczeń a dokumentem posłużył się podczas kontroli 21-letni obywatel Ukrainy. Jak przyznał, za fałszywkę zapłacił 500 dolarów amerykańskich.
„Mężczyzna został przesłuchany, a w sprawie prowadzone są dalsze czynności. Finalnie do Polski nie wjechał”
– poinformowała służba prasowa Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze