Podczas dwóch kontroli psy służbowe Cola i Frida wywąchały 1700 paczek papierosów. Przemytnicy natrudzili się, żeby ukryć tytoniową kontrabandę, natomiast psy błyskawicznie rozpracowały ich plany.
Przemytnicy wpadli niemal w tym samym czasie – pierwszy kilka minut przed godziną 22 w Korczowej, drugi pół godziny później w Medyce. W Korczowej z tytoniową kontrabandą zmierzyła się[paywall] czarna labradorka Cola, która wywąchała w kole zapasowym autokaru relacji Kijów – Wrocław 800 paczek papierosów. Z kolei w Medyce specjalne skrytki konstrukcyjne w Citroenie C4 szybko rozpracowała Frida (jack russell terier). Tu, żeby dostać się do przerobionych boków przestrzeni pasażerskiej oraz progów pojazdu, funkcjonariusze musieli zdemontować plastikowe elementy wnętrza oraz znajdującą się pod nimi blachę, która była dodatkowym detalem maskującym. W sumie mundurowi wyjęli 900 paczek papierosów.
W obu przypadkach przemytnikami byli kierowcy pojazdów – obywatele Ukrainy. 42-letni kierowca autokaru od razu złożył wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności karnej, wpłacając 10 tys. zł na poczet grożącej kary. Natomiast przeciwko kierowcy citroena Służba Celna wszczęła postępowanie karne skarbowe, rekwirując jednocześnie samochód.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Chyba czujne a nie "czuje".Niewybaczalne niechlujstwo językowe.Gdyby np. chirurg tak podchodził do swoich obowiązków to połowa pacjentów już na stołach by nie żyła.
Chyba czujne a nie "czuje".Niewybaczalne niechlujstwo językowe.Gdyby np. chirurg tak podchodził do swoich obowiązków to połowa pacjentów już na stołach by nie żyła.