Reklama

Czy budżet miasta Jarosławia to manipulacja?

11/02/2023 14:51

Wieloletnia prognoza finansowa, kolejne autopoprawki, zmiany i próby zbilansowania budżetu miasta Jarosławia na 2023. Podczas niemal trzynastogodzinnej sesji rady miasta, która odbyła się 30 stycznia, kwestie finansów były procedowane kilkukrotnie. Nietrudno było zobaczyć podziały między radnymi, a także poglądy polityczne niektórych z nich.

Spotkanie rozpoczęła krótka wypowiedź posła Marka Rząsy (Platforma Obywatelska), który podziękował za solidarność ponad podziałami podczas pomocy Ukrainie i życzył radnym dobrego nowego roku. 

Po zgłoszeniu poprawek do porządku obrad, w pierwszej kolejności radni mieli dyskutować nad Wieloletnią Prognozą Finansową miasta, następnie podjąć uchwałę budżetową, która wciąż budzi wątpliwości i wymaga zmian. Sam burmistrz zgłosił już trzecią autopoprawkę.

Jak wytłumaczyła skarbnik Anna Gołąb, dotyczyła ona[paywall] niecałych trzynastu tysięcy złotych z funduszu pomocy na ewentualne wsparcie obywateli Ukrainy.

 Wieloletnia Prognoza Finansowa

Skarbnik Anna Gołąb rozwiała wątpliwości dwóch radnych – Mariusza Waltera i Marcina Nazarewicza, zaznaczając, że Wieloletnią Prognozę Finansową można uchwalić przed głosowaniem nad uchwałą budżetową, nawet jeśli dojdzie w nim do pewnych poprawek. 
Tłumaczyła, że ostateczne kwoty muszą się zgadzać, a ewentualne „roszady” wewnątrz nie wpłyną na zgodność z WPF. 

Jak twierdziła radna Wanda Czerwiec, z Wieloletniej Prognozy Finansowej wynika, że burmistrz zaciągał rok w rok około 15 milionów złotych kredytu, spłacone było zaś około 4,5 miliona. W 2023 roku miasto nie ma środków, aby zaciągnąć kolejną pożyczkę.

Skarbnik A. Gołąb zaprzeczyła temu, mówiąc, że jeszcze w 2023 roku jest to możliwe. W 2024, kiedy będzie wybierany nowy włodarz, może być już niemożliwe. Między innymi ze względu na zdolność kredytową wydatki i cały budżet zostały zminimalizowane.

Radny Mariusz Walter zwrócił uwagę na zadłużenie miasta, wynoszące niespełna 76 milionów złotych. Kwota odsetek od zaciąganych pożyczek nie padła. Skarbnik tłumaczył to dynamiką inflacji, która nie pozwala jej jednoznacznie określić.

WPF tworzony jest na podstawie prognoz i projektów i zmieniany w ciągu roku.

Reklama

 Oczko Palucha bez W. Palucha?

W 2018 roku burmistrz Waldemar Paluch przedstawił swój plan na zmiany w mieście, które miały na celu ułatwienie życia mieszkańcom.

21 propozycji, czyli tak zwane „Oczko Palucha”, dotyczyło między innymi: 2 milionów na sport rocznie, posadzenia 500 drzew i stworzenia 500 nowych miejsc parkingowych, skanalizowania miasta, a także inwestycji w zabytki i ochronę środowiska.

Radny Marcin Nazarewicz zwrócił uwagę, że propozycje zmian w tegorocznym budżecie dotyczą podobnych zagadnień. 

Radny Janusz Szkodny zaproponował przeniesienie 100 tysięcy złotych i dofinansowanie jarosławskiego muzeum Kamienica Orsettich. Waldemar Paluch tę propozycję dosłownie wyśmiał, uchylając się od pomocy najważniejszemu ośrodkowi kultury w mieście. Jednak sam wniosek „przeszedł” – 11 głosami za i 10 przeciw. 

Kolejną propozycję zgłosił radny Mariusz Walter – dotyczyła przeniesienia 700 tysięcy złotych z puli na obsługę długu na rzecz wybudowania kanalizacji w dzielnicy numer 7. Burmistrz zaznaczył, że jest to kwota, która może wystarczyć zaledwie na odsetek prac, jednak radni zgodzili się na propozycję.

Inne zaakceptowane dotyczyły między innymi: 500 tysięcy złotych na kulturę fizyczną (radny Piotr Kozak) i pomysł ten spotkał się z pełną aprobatą, a także 300 tysięcy złotych na budowę kanalizacji przy ulicy 3 Maja oraz 100 tysięcy na budowę żłobka (wnioskowała Wanda Czerwiec) oraz 45 tysięcy na stworzenie parkometrów w okolicy Rynku (wiceprzewodnicząca Bożena Łanowy).

Nietrudno zauważyć, że wnioski radnych częściowo pokryły się z założeniami burmistrza sprzed kilku lat. W sumie „żonglowano” około 1,8 milionami złotych.

Reklama


fot.posiedzenia.pl
Radny Mariusz Walter jako przedstawiciel dzielnicy numer 7 zgłosił propozycję przeznaczenia 700 tysięcy złotych z budżetu na budowę kanalizacji. Propozycja została zaakceptowana przez radnych.

Problemy formalne

Po dziesięciu godzinach burzliwych obrad okazało się, że zmiany budżetowe wprowadzone kilka godzin wcześniej tworzą sprzeczność do ustalonych w WPF, jak sugerowali radni na początku obrad.

Wszystko ze względu na środki „zabrane” z budżetu na obsługę długu, z którego przez decyzje radnych ubyło ponad półtora miliona złotych. Padła sugestia, że błędny był już projekt burmistrza Palucha, który chce wprowadzić narracje, że niezbilansowany budżet jest wynikiem wyłącznie działań radnych miasta.

Finalnie przegłosowano zmieniony projekt Wieloletniej Prognozy Finansowej, która, podobnie jak budżet, według części radnych jest niewiarygodna, a według niektórych wręcz zakłamana. Rezerwy pozostają na poziomie minimalnym, a kolejne lata mogą się okazać jeszcze chudsze niż 2023 rok.


MP
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości