Burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch został członkiem zarządu podkarpackiego Ruchu Samorządowego „Tak! dla Polski”. Szef tej formacji, prezydent Sopotu Jacek Karnowski nie wykluczył startu jej członków w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Czy W. Paluch marzy o zamianie „Miasta Olśnień” na poselski lub senatorski mandat i zagoszczenie dłużej na Wiejskiej?
Spotkanie założycielskie ruchu i jednocześnie wyborcze dla Podkarpacia odbyło się w piątek, 20 stycznia br. w Urzędzie Miasta w Rzeszowie.
Gospodarzem spotkania był prezydent stolicy Podkarpacia Konrad Fijołek, a obecni byli również m.in.: marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak, prezydent Sopotu Jacek Karnowski, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski czy prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. Wszyscy związani z Platformą Obywatelską.
Wszyscy związani z opozycją, więc Ruch Samorządowy „Tak! dla Polski” jest w kontrze do rządów Prawa i Sprawiedliwości, ma być dla Jarosława Kaczyńskiego i jego ekipy poważną konkurencją[paywall].
– Najważniejszy cel to integracja samorządowa. Wymiana doświadczeń własnych, poszukiwanie środków, wzajemne wsparcie w realizacji niektórych projektów. A tam jest potrzebna niezależność – powiedział prezydent Rzeszowa K. Fijołek, który za najważniejszy cel ruchu podał walkę o finansowanie samorządów.
– Apelujemy o jedność na opozycji pod szyldem ustalonym przez jej liderów. W ramach paktu senackiego chcemy na liście wyborczej być podmiotem i takie ustalenia wstępne już mamy. Teraz czeka nas dogranie szczegółów – dodał prezydent Sopotu J. Karnowski, który – jak już wspominaliśmy – nie wykluczył startu członków ruchu w wyborach parlamentarnych, także w wyborach do senatu. A skoro już o tym powiedział głośno, znaczy, że najpewniej tak się stanie.
Podczas spotkania w rzeszowskim magistracie doszło do wyborów struktur wojewódzkich Ruchu Samorządowego „Tak! dla Polski”. Przewodzić im będzie prezydent Rzeszowa K. Fijołek.
W skład 5-osobowego zarządu weszli także: prezydent Mielca Jacek Wiśniewski, prezydent Krosna Piotr Przytocki, burmistrz Leska Adam Snarski oraz burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch. Według uczestników spotkania, ruch liczy obecnie na Podkarpaciu ok. 40 – 50 członków.
– Musimy walczyć o sprawiedliwe traktowanie i uczciwy podział pieniędzy dla samorządów, które obecnie są dzielone przez Prawo i Sprawiedliwość uznaniowo. Nasz ruch podejmuje inicjatywy w trosce o mieszkańców i walczy o to, aby skończyć z tą uznaniowością. Będziemy patrzeć rządzącym na ręce i bronić naszych mieszkańców, aby w naszych miastach żyło się dobrze – zapewnił prezydent Mielca J. Wiśniewski.
Zapytaliśmy burmistrza Jarosławia Waldemara Palucha dlaczego zdecydował się przystąpić do tego ruchu i czy z założenia to ruch antyrządowy?
– Od dłuższego czasu widzimy pogorszenie się sytuacji, w jakiej znajdują się samorządy w Polsce. Nasze małe ojczyzny stopniowo tracą swoje możliwości. Z wyliczeń Związku Miast Polskich wynika, że wpływ z podatku PIT do budżetu naszego miasta rokrocznie będzie mniejszy aż o ponad 9 milionów złotych! Tymczasem znacząco rosną obciążenia budżetu z tytułu kolejnych nakładanych na samorządy zadań, w ślad za którymi nie idą środki finansowe na ich realizację. Mamy więc z jednej strony sukcesywnie ucinane wpływy z podatków, a z drugiej coraz większe koszty finansowania, na przykład oświaty przez samorząd czy dwukrotną przewidzianą na bieżący rok podwyżkę płacy minimalnej, która sama w sobie jest oczywiście zjawiskiem korzystnym, ale bardzo trudnym do realizacji z budżetów samorządowych. Ruch samorządowy ma więc na celu zadbanie o to, by odpowiednie zmiany legislacyjne przywróciły samorządom rolę, do jakiej zostały powołane. By mogły one, zgodnie z własną nazwą, same sobą zarządzać dla dobra mieszkańców. To nasz obowiązek jako samorządowców. Dla mnie nie jest to ruch antyrządowy, lecz taki, którego celem jest zadbanie o poprawę warunków funkcjonowania samorządów, tak, aby samorządy w odpowiednich warunkach mogły realizować zadania służące poprawie życia mieszkańców naszych małych ojczyzn – wyjaśnił W. Paluch.
W ostatnim czasie współpraca władz Jarosławia m.in. z wiceminister rodziny i polityki społecznej Anną Schmidt układała się bardzo dobrze. Czy nie obawia się pogorszenia kontaktów?
– Uważam, że pani minister Anna Schmidt aktywnie działa dla dobra naszych mieszkańców i współpracuje z nami, gdyż zauważa, że wspólnie nam na tym dobru zależy – stwierdził krótko.
Jak wspomniał prezydent Sopotu J. Karnowski, nie jest wykluczony startu członków ruchu w wyborach parlamentarnych, także w wyborach do senatu. Zapewne na listach pojawią się członkowie podkarpackiego zarządu.
Czy więc burmistrz Jarosławia rozważa start w wyborach parlamentarnych?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze