– Jestem stałym spacerowiczem nadsańskich, i nie tylko, ścieżek, więc nie uszło mojej uwadze to, że bez potrzeby świeci się w mieście światło na budynku niezbyt zamożnego chyba przecież sportowego klubu, który swą siedzibę ma właśnie nad Sanem, przy stadionie im. M. Słabego.
Czy nie warto oszczędzić energię elektryczną, zamiast świecić ledowe lampki przy obiekcie przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu?
Może dużo prądu nie ciągną, jednak nie ma potrzeby oświetlania obejścia w biały dzień. Takie wnioski nasunęły mi się po niedawnym spacerze – dzieli się spostrzeżeniami Czytelnik, na dowód załączając zdjęcie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze