Reklama

Czy Podkarpacie zdało egzamin z bezpieczeństwa?


Czwartek, 17 września, na Podkarpaciu był wyjątkowo nerwowy z powodu uruchomienia syren alarmowych i rozesłania alertów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w związku z zagrożeniem atakiem z powietrza. Opinie na temat tego, czy zdaliśmy egzamin z bezpieczeństwa, są... podzielone. Czy wiemy, jak właściwie zareagować? Czy zostaliśmy wyposażeni w niezbędną wiedzę, jak się zachować w sytuacji zagrożenia i gdzie szukać schronienia? Obecnie w Przemyślu trwa weryfikacja miejsc funkcjonujących do tej pory jako schrony, prowadzona w porozumieniu z Państwową Strażą Pożarną i Inspektorem Nadzoru Budowlanego.


W komunikacie RCB zalecono znalezienie bezpiecznego miejsca oraz stosowanie się do poleceń. Wachlarz reakcji na sygnał nadany przez służby zarządzania kryzysowego i treść rozesłanych SMS-ów był szeroki. Panika, konsternacja, nerwowe poszukiwanie informacji potwierdzającej, że nie są to ćwiczenia ani forma upamiętnia historycznej daty 17 września, a często zupełny brak reakcji. Ilu z nas zdecydowało się przemieścić w możliwe najbezpieczniejsze w danym momencie miejsce w domu czy najbliższym otoczeniu i wiedziało, które można za takie uznać? Czy byliśmy wyposażeni w minimum wiedzy, co należy zrobić w takiej sytuacji, a czego z całą pewnością nie?

Czwartkowy alert RCB był testem pod tytułem „sprawdzam” dla mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego. Wstrzymał loty na dwóch lotniskach (Rzeszów-Jasionka oraz lotnisku w Lublinie), spowodował ewakuację niektórych urzędów i większości szkół. Niemal we wszystkich placówkach edukacyjnych, po uruchomieniu syren alarmowych, natychmiast wprowadzono procedury bezpieczeństwa (w przestrzeni publicznej pojawiły się sygnały o pojedynczych przypadkach, w których kontynuowano lekcje).

Reklama

– Ponieważ w naszej szkole nie ma piwnic, dzieci wyprowadzone zostały na korytarz, w miejsce, gdzie nie ma okien. Do rodziców rozesłaliśmy też informację przez dziennik elektroniczny o zabezpieczeniu uczniów. Po odwołaniu alarmu uczniowie wrócili do klas – przekazała nam w dzień alarmu dyrektor Szkoły Podstawowej nr 11 w Przemyślu Beata Kosicka-Siwak.

Jak dodała, sporo rodziców, zaniepokojonych informacją, dopytywało o procedury na wypadek takich sytuacji. – Udostępnię je, by wszystko było czytelne, jeśli taka sytuacja miałaby się powtórzyć – podsumowała. Nerwowo było nie tylko w szkołach, ale i w przedszkolach. Na przykład w „dziewiątce” ulokowano dzieci w podziemiu budynku, natomiast w „20” usadzone zostały na korytarzu, na podłodze, jak najdalej od okien.

Reklama

Okazuje się też, że najprawdopodobniej alarm nie był jednakowo słyszalny w całym mieście. Jak wynika z naszej sondy, słyszało go 59 procent ankietowanych, a 41 procent na pytanie „czy słyszałeś syreny alarmowe”, odpowiedziało „nie”. Miasto chce szukać zewnętrznych środków na stworzenie 95 nowoczesnych punktów alarmowania: przy przystankach i w innych lokalizacjach. Pytanie, czy uda się zdobyć?

Alarm obnażył niedociągnięcia

Jak wyjaśnił prezydent Przemyśla Wojciech Bakun, decyzja o uruchomieniu alarmów w wybranych lokalizacjach nie jest podejmowana indywidualnie przez samorządy. Te realizują odgórne decyzje służb rządowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. „Wygląda to tak, że służby wojewody otrzymują szczegółowe informacje i przekazują niezbędne informacje samorządom oraz uruchamiają systemy ostrzegania. Takiej decyzji nie podejmujemy w mieście! Nie podejmuje jej również prezydent miasta! Wykonujemy jasno określoną procedurę!” – wyjaśnił w odniesieniu do komentarzy o zasadność uruchomienia syren.

Reklama

„Nasze jednostki, w tym jednostki oświatowe, mają określone procedury w takich sytuacjach (mamy sygnały, że nie wszędzie zostały wprowadzone). Dzieci i młodzież przeprowadzane są w bezpieczniejsze miejsca na terenie szkoły czy placówki, nie opuszczają jej, nigdzie nie są przewożone. W chwili aktywnego alarmu nie są również wypuszczane ze szkoły (ze względu procedury)” – odniósł do sytuacji w placówkach oświatowych.

„Dzisiejszy alarm będzie analizowany na wszystkich możliwych szczeblach, również samorządowym. Każda taka sytuacja pokazuje nam słabości i niedociągnięcia całego systemu, ale też pozwala ocenić co działa dobrze” – zareagował na bieżąco na lawinę wpisów z komentarzami internautów.

Reklama

„Nie jesteśmy przygotowani”

Na gorąco, w nerwowym dniu ogłoszenia alarmu, do sytuacji odniósł się też publicznie w wystąpieniu z okazji obchodów upamiętniających 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę i Dnia Sybiraka przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Marcin Kowalski.

– Nie jesteśmy przygotowani do jakiejkolwiek obrony, a przychodzą do nas alerty i alarmy –  skomentował, odnosząc się do funkcjonowania alertów RCB oraz chaosu, jaki wybuchł na Podkarpaciu po uruchomieniu syren.

Do rządzących skierował apel o przygotowanie społeczeństwa na takie sytuacje. M. Kowalski skierował również do wojewody podkarpackiego Teresy Kubas-Hul apel o przeprowadzenie w trybie natychmiastowym szkoleń z procedur bezpieczeństwa i reagowania w sytuacjach kryzysowych i objęcie nimi placówek oświatowych, przedszkoli, urzędów, instytucji publicznych. Ta, odnosząc się na gorąco do apelu, poinformowała w mediach społecznościowych o zdalnym szkoleniu przeprowadzonym w dniu 8 września br. we współpracy z Kuratorium Oświaty w Rzeszowie z zakresu ewakuacji szkół w przypadku wystąpienia różnego rodzaju zagrożeń, w tym także z powietrza. Jak przekazała, łącznie wzięło w nim udział 690 dyrektorów podkarpackich szkół. W tym miejscu warto jednak przypomnieć, że za planowanie, organizowanie i koordynację szkoleń i ćwiczeń dla mieszkańców i lokalnych kadr odpowiada prezydent miasta  (lub burmistrz, wójt), natomiast w strukturze urzędu miasta zadania te realizuje najczęściej Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Do włodarza miasta, Wojciecha Bakuna, w imieniu Klubu „Wspólnie dla Przemyśla” o przeprowadzenie w trybie natychmiastowym szkoleń z procedur bezpieczeństwa i reagowania w sytuacjach kryzysowych zwróciła się radna Monika Jaworska. Z kolei siódemka radnych (A. Grad-Mizgała, Piotr Krzeszowski, Jerzy Krużel, Ryszard Kulej, Maciej Kamiński, Janusz Zapotocki i Liliana Kalinowska) wnieśli o zwołania nadzwyczajnej sesji poświęconej stanowi przygotowania miasta i mieszkańców na sytuacje kryzysowe. Zaapelowali jednocześnie o zwiększenie wydatków na bezpieczeństwo w tegorocznym budżecie.

Reklama

Lepiej późno niż...

W minioną sobotę, 19 czerwca, na terenie Podkarpacia, w tym także w Przemyślu, odbywały się zajęcia w ramach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (jak się okazuje – trzecie z kolei, poprzednie zorganizowane były pod koniec sierpnia br.). Swoją wiedzę na temat alarmów i zasad reagowania na nie mieszkańcy mogli sprawdzić i przećwiczyć w praktyce. Specjalny...

Płatny dostęp do treści

Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się

Pozostało 33% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/09/2026 19:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości