– Po raz kolejny zajmujemy się sprawami niedającymi szans na rozwój miasta. Ta rada nie robi nic, władze miasta nie mają żadnych pomysłów. – powiedział podczas sesji Rady Miasta Przemyśla 28 września br. radny Wojciech Błachowicz (PO).
Program sesji był bogaty w projekty uchwał. Projekt uchwały o wzniesieniu kolejnego pomnika, o wysokości opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego przechowywanie na parkingu strzeżonym, szybkie „klepnięcie” projektów dotyczących programów unijnych na podnoszenie atrakcyjności kształcenia zawodowego w przemyskich szkołach i aktywizacji osób bezrobotnych oraz zagrożonych wykluczeniem społecznym, przesunięcie pieniędzy z jednych zadań na inne. Wśród nich m.in. zwiększenie dochodów i wydatków przemyskich szkół różnych szczebli, aby pod koniec roku znowu nie zabrakło pieniędzy na wynagrodzenia dla nauczycieli[paywall]. 1 mln 387 tys. 462 zł otrzymają: szkoły podstawowe (119 tys. 704 zł), gimnazja (522 tys. 608 zł), licea ogólnokształcące (244 tys. 824 zł), szkoły zawodowe (216 tys. 779 zł), specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze (241 tys. 547 zł) oraz internaty i bursy szkolne (42 tys. zł).
Radni uchwałą przekazali Miejskiemu Zakładowi Komunikacji sp. z o.o. rekompensatę za świadczone usługi przewozowe, zdecydowali o przeznaczeniu 20 tys. zł na remont budynku Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu oraz 20 tys. zł dofinansowania na zakup nowego samochodu rozpoznawczo-gaśniczego dla Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
Niejednogłośnie przyjęli także uchwałę w sprawie wzniesienia pomnika Polskich Termopil w przy ulicy Zadwórzańskiej w Przemyślu. Upamiętnienie ma zostać zrealizowane ze środków zebranych przez inicjatorów, więc nie będzie konieczne angażowanie pieniędzy z miejskiej kasy. Podczas sesji radni lawinowo dziękowali prezydentowi miasta za podjęcie szybkich działań związanych z wnoszonymi przez nich interpelacjami.
– Z niedowierzaniem patrzę na sielankowość i dobre humory radnych. Rozmawiamy o upamiętnieniach, otwarciach nowych boisk, ale nie macie czasu na sprawy ważne dla miasta. Przypuszczam, że więcej spędziliście na składaniu kwiatów, niż robocie. Macie zdecydowaną większość i powiem szczerze: ta rada nie robi nic. Władze miasta nie mają żadnych pomysłów na inwestycje, a wystarczy wyjechać poza przemyskie podwórko, aby przekonać się, że można. Zastanawiam się nad zrzeknięciem się mandatu radnego, bo to wszystko nie ma sensu – powiedział radny Wojciech Błachowicz (PO).
Być może był to głos wołającego na pustyni, być może głos bezradności, bo Klub Radnych Platformy Obywatelskiej obecnie istnieje tylko z nazwy. Na ostatnich kilku sesjach obecni byli tylko W. Błachowicz i Aleksandra Cikuj, która do tej pory nie złożyła ani jednej interpelacji, ani razu nie zabrała też głosu podczas sesji. Z powodu zwolnień lekarskich od dawna w obradach nie uczestniczą radni Grażyna Stojak i Tomasz Schabowski.
– Pytam, jak wygląda pomoc państwa dla miasta, jaka jest wysokość dofinansowania i jakie inwestycje udało się zrealizować? Jakie jest wsparcie województwa podkarpackiego, tak szumnie deklarowane? Bardzo dużo zależy od włodarzy, czy potrafią się ułożyć z władzami województwa i państwa. Wiem, że dżentelmeni nie rozmawiają o kasie, ale my na tej sali dżentelmenami nie jesteśmy. Proszę zwrócić uwagę na pracę, jaką wykonuje prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc z SLD. Jest w stanie dogadać się z każdym, nawet z PiS-em, aby tylko ściągnąć pieniądze do miasta – stwierdził W. Błachowicz.
Zawtórował mu radny Ryszard Kulej (SLD). – Ciężar gatunkowy podejmowanych przez nas uchwał jest żaden. Są banalne, dotyczą spraw trzeciego rzędu. Niebawem jednak sesja będzie burzliwa, bo budżetowa. Kolego Wojciechu! Będzie jeszcze ciepło, będzie jeszcze adrenalina. W naszym mieście kasy nie znajdziemy. Pieniądze są w sejmiku, a miasto naszej rangi zasługuje, aby po nie sięgnąć. Łatwo jest na siebie patrzeć i uśmiechać się, ale czy coś ktoś w tej sprawie zrobił? Pytam, czy dobra zmiana trafiła już do Przemyśla? – indagował R. Kulej.
Zapytaliśmy W. Błachowicza, czy rzeczywiście rozważa złożenie mandatu radnego. – Tak. Mam pewne dylematy, ale uważam, że to nie ma sensu. Nie ukrywam, że jestem mocno zaabsorbowany nową pracą, którą dostałem w Warszawie, bo w Przemyślu nie miałem na to szans. Trudno mi wszystko pogodzić. To jedna kwestia. Poza tym szkoda mojej energii. Pogadam sobie, spróbuję zgłosić jakiś pomysł, ale to wszystko jest tak poukładane, że walec jedzie dalej. Ta rada jest uzależniona od miejsc pracy. Większość z tych osób pracuje w instytucjach miejskich czy wojewódzkich, gdzie rządzi PiS. Stąd ich małe, a w zasadzie żadne zaangażowanie w sprawy ważne dla miasta. Oprócz likwidacji szpitala, gimnazjum i rozdawania pieniędzy na lewo i prawo na sprawy absurdalne, nie zrobiła nic – stwierdził W. Błachowicz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tu juz nie ma co robić. Zaorałeś razem z Preziem. Powodzenia w koszenie wielkich kontaktów z byłym posłem . Krewnym pułkownika byłego generała. Jak tam Mariusz ?
Ten Pan juz dawno powinien zrezygnować ponieważ nie jest mieszkańcem rzeczywistym Przemyśla, a więc co to za Radny który nie mieszka w danym mieście. Po drugie mam pytanie czy za te miesiące nieobecności brał Pan dietę ? I po trzecie nie sprawdził się jako szef klubu PO który jest niszowy w tym momencie zero wypowiedzi obecność na sesjach max 2-3 członków wstyd ! Ale cóż jak ten Pan nie wejdzie zastąpi go osoba która wg lokalnej prasy również nie jest mieszkańcem Przemyśla !
Wojciech Blachowicz znakomicie sprawdził się jako szef Klubu PO i nadal swietnie się sprawdza na każdej sesji. Merytorycznie zabiera głos a jego uwagi pokazują ogromną niemoc tego miasta i pogłębiający się marazm. Jeśli wystartuje w nadchodzących wyborach prezydenckich to ma mój głos. Poprowadzi Przemysl ku rozwojowi i nowoczesności.
Post napisała żona Błachowicza... Ilu RADNYCH naprawdę mieszka w Przemyślu?Ilu RADNYCH ma fajne pomysły?Szkoda, że w naszym mieście nie ma niezależnej prasy i odważnych dziennikarzy.
W takim razie poproszę o jakieś przykłady merytorycznej wypowiedzi radnego Błachowicza na temat przyszłości mostu kolejowego i tzw. konsultacji społecznych w tej sprawie.Jak nie ma, to może kogoś innego z opozycyjnej PO?
Przedmiotem zainteresowania jest "KORYTO", a nie zabytkowy most.Jakie pomysły na rozwój miasta przedstawili (bez)RADNI? Kto na nich głosował???
Wojciech Blachowicz widział Przemysl jako miasto nowoczesne a nie tylko jako zbiór brudnych zabytków wymagających odnowy. O to walczył. I nadal walczy na każdej sesji. Wraz z rozwojem nowoczesnego Przemyśla bylby i rozwój przemysłu. W Warszawie dobrze to rozumieją bo w niego inwestują a naszych lokalnych władz jakoś nigdzie nie chcą. ...
Wojciech ostatnio rzadko pojawia się na sesjach. PO cierpi na zespół stresu pourazowego po oderwaniu od koryta.Jakiego przemysłu?
Rzadko się pojawia.? Widocznie zbiera sily. ..
Ale ja nie pytałem o to co widział tylko poprosiłem o przykład merytorycznej wypowiedzi na konkretny temat.Przez ponad 3 lata był zastępcą prezydenta, miał w Warszawie kolegów rządzących krajem, koleżankę odpowiedzialną w województwie za zabytki. To wystarczająca ilość czasu aby nie tylko coś powiedzieć ale również zrobić. Na przykład doprowadzić do powstania nowoczesnego mostu albo unowocześnienia starego.Jeżeli partia milczy w tej czy innej sprawie, to nie jest opozycją tylko milczącym koalicjantem.
Lepiej ich nie prowokuj! Oni przecież mają tej diety z 1300zł miesięcznie. Ledwo to starcza żaby przyszli raz w miesiącu na sesję i podnosili ręce podczas głosowań. Większość siedzi solidarna w milczeniu. Ale widać, ze na waciki starcza. I jakby tak "wespół w zespół, by żądz moc móc wzmóc", to strach pomyśleć co może z tego zbiorowego procesu myślowego wyjść. Jeszcze puszkę Pandory otworzą albo odkryją coś jeszcze nieodkrytego i nieszczęście gotowe. Miasto ma wiele problemów. Po co kolejny tworzyć. Mowa jest tylko srebrem.
Nastąpi atak na koalicję rządzącą...Próba przejęcia koryta?Napisz coś więcej.
Konsekwencje zbiorowego procesu myślowego bezRADNYCH mogą być katastrofalne.Przestaję prowokować. Niebezpieczeństwo jest zbyt duże.
Po zapoznaniu się choćby z protokołem nr XXVI/2016 z sesji Rady Miejskiej w Przemyślu Grzegorz Schetyna będzie mógł się i pośmiać i popłakać. Tam to dopiero widać merytoryczną "wojnę totalną 2.0" prowadzoną przez klub radnych z PO..
To jednak nie jest zespół stresu pourazowego po oderwaniu od "KORYTA".To jest wścieklizna.
To nie wścieklizna. Jesteśmy przecież w niedźwiedzim grodzie.http://dai.ly/x4st9no
Chcesz zamienić poważnego fachowca z klasą na półtora metra emeryta w wielkim nosem prosto z czoła, który wtyka we wszystkie plotki? I nic ponadto, tylko gderanie... Komu posłuży taka zamiana? Robercikowi Ch. = tak, ale miastu - na pewno nie.
Tu juz nie ma co robić. Zaorałeś razem z Preziem. Powodzenia w koszenie wielkich kontaktów z byłym posłem . Krewnym pułkownika byłego generała. Jak tam Mariusz ?
Chuj...o.
Ten Pan juz dawno powinien zrezygnować ponieważ nie jest mieszkańcem rzeczywistym Przemyśla, a więc co to za Radny który nie mieszka w danym mieście. Po drugie mam pytanie czy za te miesiące nieobecności brał Pan dietę ? I po trzecie nie sprawdził się jako szef klubu PO który jest niszowy w tym momencie zero wypowiedzi obecność na sesjach max 2-3 członków wstyd ! Ale cóż jak ten Pan nie wejdzie zastąpi go osoba która wg lokalnej prasy również nie jest mieszkańcem Przemyśla !