Reklama

Czy urzędnicy prezydenta złamali prawo?

09/12/2014 13:58

Urząd Miejski w Przemyślu nie zawiadomił prokuratury o sfałszowaniu podpisów w budżecie obywatelskim, więc prokuratura wzięła sprawy w swoje ręce. Teraz odpowiedzialność grozi nie tylko fałszerzom, ale i urzędnikom.

Chodzi o ujawnienie w głosowaniu nad budżetem obywatelskim około 2 tys. podrobionych podpisów. Fakt ten wyszedł na jaw we wrześniu br., podczas liczenia głosów. W ubiegłym tygodniu w prasie ukazała się informacja, że urząd nie zawiadomi prokuratury o przestępstwie, aby zaoszczędzić przesłuchań, głównie osobom starszym, których sfałszowane podpisy miały się znaleźć na kartach do głosowania.

W związku z tym Prokuratura Okręgowa w Przemyślu sama podjęła działania zmierzające do wszczęcia postępowania karnego w sprawie ściganego z urzędu przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. (fałszowanie dokumentu).

Reklama

Odpowiedzialność grozi także urzędnikom miejskim. – Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swoją działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję – wyjaśnia Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości