Syndrom Polski B, bezrobocie, brak inwestorów i wysokie podatki, a także rozwinięta szara strefa i nielegalny handel – to tylko część lokalnych problemów. Właśnie o nich i jakości życia w powiecie mówiono m.in. na spotkaniu ponad 200 przedstawicieli różnych środowisk w PWSTE w Jarosławiu.
Drugie już z rzędu spotkanie uczestników projektu Promocji Partnerstwa Lokalnego miało jeden cel: zebranie i przeanalizowanie informacji o potrzebach i możliwościach m.in. w zakresie rynku pracy czy potencjału miejscowego kapitału ludzkiego. Analiza zasobów i problemów lokalnego środowiska pozwoli z kolei opracować diagnozę gospodarczą i społeczną w powiecie. Wszystkie te działania prowadzone są w ramach programu realizowanego przez Powiatowy Urząd Pracy i jarosławskie starostwo.
– Głównym celem jest bezpośrednie spotkanie liderów lokalnych środowisk i wspólna praca nad projektami aktywizacji lokalnego rynku pracy oraz lokalnego ożywienia gospodarczego. Partnerstwo Lokalne to także budowanie wspólnoty, społeczeństwa obywatelskiego oraz wypracowanie więzi między różnymi sektorami w powiecie jarosławskim – wyjaśnia Konrad Sawiński z jarosławskiego starostwa.
Na spotkaniu głos zabrali m.in. Wacław Szkoła, burmistrz Pruchnika oraz Stanisław Gonciarz, wójt gminy Laszki. Sytuację na lokalnym rynku pracy przedstawił Jan Wygnaniec, dyrektor jarosławskiego PUP. Przedstawiciele biznesu, organizacji i instytucji oraz edukacji, a także osoby zainteresowane wejściem na rynek pracy próbowały zdiagnozować lokalną przestrzeń pod względem jej możliwości rozwoju gospodarczego i społecznego.
Możemy pochwalić się kapitałem ludzkim, położeniem geograficznym, obecnością sporej ilości firm oraz dobrą infrastrukturą. Atutem jest rozbudowana baza edukacyjna i sportowa, niezła opieka zdrowotna. Silny jest sektor organizacji pozarządowych i stowarzyszeń. Mimo wielu zasobów zarówno w sferze materialnej, jak i kulturowej, pozwalających na rozwój gospodarczy, region boryka ze sporą ilością problemów.
Do bezrobocia, wysokich podatków i szarej strefy dochodzi brak współpracy między samorządami, brak promocji powiatu i miasta, niewykorzystane możliwości turystyczne, niedostosowane do potrzeb szkolnictwo zawodowe i wiele innych.
Analiza zasobów[paywall] i problemów lokalnego środowiska powinna być obiektywna. Kolejne spotkanie zaplanowano 11 października.
Partnerami powiatu jarosławskiego i Powiatowego Urzędu Pracy w partnerstwie są: PWSTE, gmina miejska Jarosław, gmina giejska Radymno, gmina Pruchnik, gmina Laszki, gmina Pawłosiów, gmina Radymno, gmina Rokietnica.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Do tego wszystkiego - brak kompetencji pracowników urzędu pracy, a także całkowity brak zaangażowania tychże pracowników w relacjach pracodawca- pracownik (zbywanie pracodawców i pracowników)
W Urzędzie Pracy i w Starostwie tam urzędnicy są chamscy odnoszą się do człowieka jak do świni a w ich interesie jest być miłym kompetentnym w końcu mają za to pobory dość wysokie.Jak mam jechać i coś załatwiać do tych dwóch urzędów to mnie aż trafia na widok tych paniusi gdzie na 5 stanowisk jedna przyjmuje a 4 pozostałe delektują się ciastami kawusią i jedna drugiej pokazuje jakie ma to prześliczne hybrydy:(Masakra to co się dzieje może kiedyś nastanie porządek!!!
Jakieś absurdy. Jakie bezrobocie. Jesli w chwili obecnej w Urzędzie Pracy w Przemyślu, rejestrują tylko 30 osob. Będąc przed urzedem o 5.30 już graniczy z cudem aby otrzymać numer uprawniajacy do rejestracji.
elitę wymordowali ruscy i niemcy, reszta wyjechała za chlebem, teraz rządzą sami przebierańcy, kłamczuchy i oszuści tyle w temacie
Do tego wszystkiego - brak kompetencji pracowników urzędu pracy, a także całkowity brak zaangażowania tychże pracowników w relacjach pracodawca- pracownik (zbywanie pracodawców i pracowników)
W Urzędzie Pracy i w Starostwie tam urzędnicy są chamscy odnoszą się do człowieka jak do świni a w ich interesie jest być miłym kompetentnym w końcu mają za to pobory dość wysokie.Jak mam jechać i coś załatwiać do tych dwóch urzędów to mnie aż trafia na widok tych paniusi gdzie na 5 stanowisk jedna przyjmuje a 4 pozostałe delektują się ciastami kawusią i jedna drugiej pokazuje jakie ma to prześliczne hybrydy:(Masakra to co się dzieje może kiedyś nastanie porządek!!!
Jakieś absurdy. Jakie bezrobocie. Jesli w chwili obecnej w Urzędzie Pracy w Przemyślu, rejestrują tylko 30 osob. Będąc przed urzedem o 5.30 już graniczy z cudem aby otrzymać numer uprawniajacy do rejestracji.