Wydarzeniem XXIII sesji rady gminy Radymno było zainicjowanie oficjalnej działalności nowego klubu „Dialog i Współpraca”. Jego utworzenie oznacza, że wójt Bogdan Szylar stracił większość w radzie. W trakcie sesji podjęto kilka decyzji o zmianach w budżecie istotnych m.in. dla mieszkaniowców Budzynia czy Skołoszowa.
O zmianie układu sił w radzie można było się przekonać już na wstępie spotkania, kiedy to w zasadzie bez sprzeciwu przeszedł wniosek o wprowadzenie do porządku obrad nieobecnego w obradach rady gminy od jakiegoś już czasu punktu „wolne wnioski, zapytania”. W chwilę potem rada przyjęła propozycję zmiany rozdziału środków na drogi gminne, przygotowaną przez radnych nowego klubu. Zmiana układu sił w radzie stała się faktem[paywall].
Posiadający do niedawna większość klub PiS skurczył się do 3 osób i obecnie pozostali w nim Małgorzata Lichwa, Janusz Skrzyszewski oraz Tadeusz Pałka. Główną siłą w radzie stał się klub „Dialog i Współpraca”, posiadający 7 głosów. W jego skład weszli Józef Blok, Jan Fusiek, Piotr Łohin, Anna Niećko, Krzysztof Niedział, Artur Styrczula oraz Józef Szlag. Przebieg głosowań wskazuje, że ta grupa radnych przesunęła się bliżej dotychczasowej opozycji, a więc ku klubowi „Zrównoważony Rozwój”, który tworzą od początku kadencji Ewa Jaromi-Świerk, Tadeusz Grendus i Ryszard Bocian, choć zaznaczyć trzeba, że oba kluby nie zawsze tworzyły wspólny front.
Paweł Siara i Arkadiusz Tomaszewski zostali radnymi niezrzeszonymi.
Przeprowadzenie nowego podziału w radzie gminy nie spowodowało masowego odrzucania uchwał przygotowywanych w tutejszym urzędzie gminy, choć przesunięcie pewnych akcentów dało się zauważyć. Na przykład, gdy przy okazji dyskusji nad jedną z uchwał Józef Szlag próbował ustalić, czy pieniądze z inwestycji, których gmina w tym roku nie zrealizuje, będą dysponowane zarządzeniami wójta. – Nasz klub składał taki wniosek, ażeby wójtowi ograniczyć kwotowo możliwościowi przesuwania w ramach działu, wtedy nikt nas nie poparł, a teraz stajecie przed pytaniem, czy wójt daje gwarancję rozparcelowania tych funduszy – komentowała nowe rozterki swoich kolegów radna Ewa Świerk-Jaromi.
Podział według „Dialogu i Współpracy”
Bardziej wymierne były przegłosowane 28 września zmiany w budżecie. Najpoważniejsze dotyczyły rozdziału środków na drogi w poszczególnych sołectwach. Propozycja nowego klubu radnych zastąpiła tę przygotowaną przez urząd gminy. Na inwestycje w infrastrukturę Duńkowice dostały 100 tys. zł, Piaski 50 tys., Młyny 100 tys., Chotyniec 150 tys., Zaleska Wola 50 tys., Korczowa 200 tys., Łazy 150 tys. Michałówka 100 tys., Grabowiec 50 tys. Nienowice 100 tys., Sośnica Brzeg 50 tys., Ostrów 150 tys., Święte 200 tys., Zamojsce 50 tys., a Zabłotce 150 tys.
O mniejszych środkach mówiono w kontekście Budzynia. Pierwotnie gmina planowała wesprzeć kwotą 50 tys. zł działania ościennego powiatu lubaczowskiego w zakresie remontu mostu w okolicach Budzynia. Zaprotestował przeciwko temu sołtys miejscowości Kamil Radecki. Przekonywał bowiem, że owego mostu nie należy wiązać z Budzyniem. – Pieniądze na most nie idą dla Budzynia – argumentował, odnosząc się do sytuacji, w której takie rozdysponowanie wspomnianej kwoty potraktowane byłoby jako inwestycja w sołectwo i oznaczało brak pieniędzy na inne potrzeby Budzynia. Rada sołtysa posłuchała, wparcie dla powiatu lubaczowskiego cofnęła, a 50 tys. przesunęła na inwestycje drogowe w samym Budzyniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze