Do 11 listopada miały być przyjmowane głosy poparcia dla projektu „Pod biało-czerwoną”, w którego ramach w gminach będą powstawać maszty przeznaczone do wywieszania flag. „Miały, bo akcja została przedłużona, a te z gmin, które nie uzyskały jeszcze odpowiedniej liczby głosów, mogą nadrobić zaległości.
Reguły przedsięwzięcia są dość proste. Rząd z okazji Święta Niepodległości chce przekazać gminom maszty i flagi, które staną w ich centralnym miejscu. Warunkiem realizacji jest jednak zebranie odpowiedniej liczby głosów poparcia dla takiej inicjatywy. Głosy można oddawać na stronie https://www.gov.pl/web/bialoczerwona, a te samorządy, które osiągną ich założoną liczbę (próg wyznacza ludność danego obszaru), otrzymają maszt. „Pod biało-czerwoną” to projekt, który ma zjednoczyć nasz kraj i jego mieszkańców. Nie tylko uhonoruje Poległych za wolność i niepodległość naszej Ojczyzny, ale także zachęci[paywall] do patriotycznych postaw i dumy z bycia Polakami – można przeczytać na stronie rządowej. Pierwotnie głosowanie miało się skończyć 11 listopada, ale termin ten wydłużono do końca roku. To szansa dla tych gmin, które nie zebrały odpowiedniego poparcia.
Co ciekawe akcja cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem. W większości gmin naszego regionu 100 głosów wystarczy, żeby rząd przekazał władzom lokalnym środki na maszt. W większości gmin pułap ten osiągnięto, ale zwykle przekraczając go nieznacznie. Najlepszy wynik w regionie osiągnęła Sieniawa, zebrawszy 398 głosów. Role liderów w swoich powiatach przejęły gminy Cieszanów, Rokietnica i Krzywcza, zdobywając odpowiednio 217, 189 i 160 głosów. Jednak do najlepszej w naszym województwie gminy Skołyszyn (uzbierała 1355 głosów) czy do najlepszej w skali kraju gminy Stawiski w województwie podlaskim (zdobyła 4113 głosów) naszym gminom jeszcze sporo brakuje.
Co równie interesujące, sporo jest terenów, gdzie mieszkańcy do sprawy podeszli bardzo obojętnie. Parafrazując oficjalny opis akcji, zjednoczyć się nie chcą mieszkańcy przemyskich gmin Fredropol i Medyka. Z terenu tej pierwszej za masztem głosowało 2 mieszkańców, z terenu tej drugiej 8. Oprócz wymienionych w tej części Podkarpacia masztów obecnie nie mają też jeszcze miasto Przemyśl oraz gmina Stubno. Podobnie jest w Radymnie, gdzie głos oddało zaledwie 34 mieszkańców, co oznacza najgorszy wynik w powiecie. Dla porządku dodajmy, że na maszt zbierają tu wciąż gmina wiejska Radymno, miasto Jarosław oraz gmina Laszki. Nieco bardziej zaangażowane w zbieranie głosów były gminy powiatu przeworskiego, ale także tu, póki co, masztu nie będzie w dwóch jednostkach: „setki” nie przekroczyły miasto Przeworsk i gmina Adamówka. Wreszcie w powiecie lubaczowskim tylko jedna gmina nie zapewniła sobie masztu i jest to Narol, który z 50 głosami jest w połowie drogi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przed wojna rząd wpadł na podobny pomysł i w centralnym punkcie miejscowości stawiano przy wsparciu rządowym okragłe słupy ogłoszeniowe najczęściej betonowe w miastach a drewniane w gminach wiejskich.Na tych słupach miały być wieszane wszelkie ogłoszenia rządzących.Tak się złożyło,ze szybko je wykorzystano do wieszania ogłoszeń o zgubionych kluczach,plakatów o występujących uwczesnych kapelach i kabaretach i innych udziwień a z czasem nawoływań do demonstracji i strajku.Bywało tak,ze takie słupa pilnował policjanttak jak dzisiaj domu Kaczyńskiego. A taki maszt to bardzo dobry pomysł na wieszanie różnego rodzaju flag, państwowych ,kościelnych, miejskich a nawet tęczowych.Polcjant też się przyda,by flaga wisiała właściwa i chuliganki jej nie zmieniły.
Tadeuszu,nic Ci sie nie podoba i wszystko krytykujesz. Z natury to chyba jestes ponurak,taki pesymista?
Przed wojna rząd wpadł na podobny pomysł i w centralnym punkcie miejscowości stawiano przy wsparciu rządowym okragłe słupy ogłoszeniowe najczęściej betonowe w miastach a drewniane w gminach wiejskich.Na tych słupach miały być wieszane wszelkie ogłoszenia rządzących.Tak się złożyło,ze szybko je wykorzystano do wieszania ogłoszeń o zgubionych kluczach,plakatów o występujących uwczesnych kapelach i kabaretach i innych udziwień a z czasem nawoływań do demonstracji i strajku.Bywało tak,ze takie słupa pilnował policjanttak jak dzisiaj domu Kaczyńskiego. A taki maszt to bardzo dobry pomysł na wieszanie różnego rodzaju flag, państwowych ,kościelnych, miejskich a nawet tęczowych.Polcjant też się przyda,by flaga wisiała właściwa i chuliganki jej nie zmieniły.
Tadeuszu,nic Ci sie nie podoba i wszystko krytykujesz. Z natury to chyba jestes ponurak,taki pesymista?