Drogą prowadzącą do kilku posesji w Nowych Sadach w gminie Fredropol nie da się przejechać szybciej niż kilka kilometrów na godzinę. Aby nią przejść po najmniejszym deszczu, trzeba mieć kalosze. Wygląda niczym błotnisty dukt z... „Chłopów” Władysława Reymonta. Tyle że jest nie XIX wiek, kiedy rozgrywała się akcja tej powieści, a XXI wiek.
Taka sytuacja może dziwić, wielokrotnie bowiem informowaliśmy, że czego jak czego, ale infrastruktury drogowej gminie Fredropol można pozazdrościć. Ale jak to zwykle bywa, od każdej reguły są wyjątki. Dobitnie przekonuje o tym przykład z Nowych Sadów. Przykład „drogi”, liczącej 1,7 km, która jest w fatalnym stanie[paywall].
Józefa Zięba nie kryje frustracji: – Wielokrotnie sama wydeptywałam ścieżki w naszym urzędzie gminy. Byłam u wójta, byłam u pana Dobrowolskiego, który jest odpowiedzialny za stan dróg na terenie gminy. Cały czas mi mówili, że mają tę drogę na uwadze. Tyle że taka sytuacja trwa już od kilku lat. Jeden z sąsiadów urwał miskę olejową, jadąc rankiem do pracy. Mąż także jeździ, miał problemy z zawieszeniem. Kto nam zwróci koszty naprawy aut? Przecież także płacimy podatki, więc możemy wymagać niezbędnego choćby minimum. Co z tego, że mieszka tutaj „tylko” kilka rodzin. Ta droga ma prawie dwa kilometry. Wije się coraz niżej. Pod lasem, który notabene wójt sprzedał, jest najwyżej, więc po nawet małych opadach cała woda spływa tą drogą. Cztery lata temu do lasu jeździły tędy ciężkie samochody geodetów, jeszcze bardziej ją zniszczyły. Żadnej rekompensaty. Już przestaliśmy pisać prośby, bo i tak lądują w koszu. Szkoda tego. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Proszę pojechać do Makowej, gdzie mieszka władza gminy. Tam są chodniki tak odwalone, jak w mieście, asfaltowy dywanik jak ta lala. O nas świat zapomniał. Nasz sołtys i radny też nic nie są warci. Niczego nie załatwią.
To prawie 2-kilometrowy odcinek „drogi”, który potrzebuje generalnego remontu. Odwodnienia, wykopania rowów melioracyjnych, kilku warstw porządnej nawierzchni. Koszt rzędu pewnie ponad miliona złotych. Zapewne gminy na to nie stać... Czego więc mieszkańcy by się spodziewali? – Powiem panu, że naprawdę niczego wielkiego. Nawieźć jakiegoś tłucznia czy żwiru, zrobić jakąś podbudowę, ubić to, zrolować, wykopać jakieś rowy, żeby woda opadowa mogła nimi spływać, a nie środkiem drogi. Czy to aż tak wiele? – retorycznie pyta pani Józefa.

fot.Mariusz Godos
Drogą prowadzącą do kilku posesji w Nowych Sadach w gminie Fredropol nie da się przejechać szybciej niż kilka kilometrów na godzinę. Aby nią przejść po najmniejszym deszczu, trzeba mieć kalosze.
Sekretarz gminy Fredropol Leszek Urban wie, o którą drogę chodzi i rozumie pretensje mieszkańców, ale... – To droga wewnętrzna, co roku jest żwirowana. W tym roku również będzie. Wszelkimi sposobami staraliśmy się wpisać ją na listę tak zwanych schetynówek, ale się nie udało. Mamy świadomość, że to potężne utrudnienie dla mieszkańców. Koszt kompleksowego remontu to prawie jeden milion złotych. Nie mamy tyle pieniędzy w gminnej kasie – tłumaczy. – Tam dodatkowym problemem jest fakt, że po każdej ulewie droga, na którą został wysypany żwir, wraca do wcześniejszego stanu. Spływająca z góry woda wszystko wypłukuje. I dopóki nie zostanie wykonany kompleksowy remont, dopóty taka sytuacja będzie się powtarzać. To trochę syzyfowa praca. Musimy poczekać na dotację. Ale tę drogę koniecznie musimy zrobić – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To jest istotne bo rzutuje na to co jest dzisiaj. A poza tym warto dowiedzieć się kto wpadł kiedyś na tak idiotyczną nazwę jak HUJSKO i dlaczego.
Wpadł na pomysł i go zrealizował hrabia Aleksander Fredro.Nie tylko Hujsko ale Piździacz i wiele innych"dziwnych anatomicznych" nazw wiosek w jego posiadłościach przy czym wszystkie leżały na tzw szlakach kalwaryjskich/Kalwaria Pacławska/.
Jak się kiedyś nazywały Nowe Sady
To akurat jest najmniej istotne
To jest istotne bo rzutuje na to co jest dzisiaj. A poza tym warto dowiedzieć się kto wpadł kiedyś na tak idiotyczną nazwę jak HUJSKO i dlaczego.