Reklama

Druga porażka koszykarzy MCS Daniel Gimbaskets 2

Biorąc pod uwagę fakt, że wzeszłym sezonie wygrywanie takich meczów na wyjeździe było dla przemyślan bułką z masłem, to porażka w Ostrowi Mazowieckiej jest drugą – po niepowodzeniu w Warszawie – przykrą niespodzianką dla kibiców MCS Daniel Gimbaskets 2. Biorąc pod uwagę jednak fakt, że ten zespół jakościowo jest słabszy od zeszłorocznego, zwłaszcza jeśli chodzi o kreację gry, porażki w takich meczach dziwić nie mogą. Wygląda na to, że będą, niestety, zdarzały się systematycznie.

Spotkanie w Ostrowi Mazowieckiej do złudzenia przypominało to, które przemyślanie rozegrali w Warszawie. Przez 20 minut grali na swoim poziomie, tyle, że mecz koszykarski trwa dwa razy dłużej. Drugie 20 minut było już fatalne w ich wykonaniu i ponieśli jak najbardziej zasłużoną porażkę. Zaczęło się od 0:6 w 4. min. Cztery minuty później było już 8:17 i gdyby nie niepotrzebny faul w samej końcówce I kwarty, po którym Michał Wojtyński skutecznie wyegzekwował trzy rzuty wolne, przewaga przemyślan byłaby adekwatna do obrazu gry w tej części. W II ćwiartce inicjatywa ponownie należała do zawodników MCS Daniel Gimbaskets 2. Przy niezłej skuteczności powiększali przewagę. W 17. min po „trójce” Grzegorz Płocicy było 16:30, w 18. min po podobnej przymiarce B. Bala nawet 18:33. Końcówka I połowy dała jednak już wiele do myślenia. Fragment koszykarskiej amnezji sprawił, że bezradni do tej pory gospodarze 120 sekund wygrali 8:2 i zmniejszyli straty do 9 „oczek” – 26:35.
Jeszcze w 23. min, po trafieniu B. Bala, było nieźle (30:39), ale od tego momentu w grze przemyślan wszystko było na nie. Brakowało zastawiania pod koszem dzięki czemu gospodarze mogli ponawiać akcje, brakowało zespołowości i kreatywności na obwodzie. W ciągu czterech minut Sokół odrobił wszystko. W 27. min wyszedł na prowadzenie 42:41 po trafieniu M. Wojtyńskiego. Co prawda za moment, po dwóch rzutach zza łuku G. Płocicy i Damiana Dratwy przemyślanie odzyskali prowadzenie (42:47), ale przed decydującymi 10 minutami nie wyglądało to obiecująco. Nie wyglądało, bo goście pozwolili odzyskać ostrowianom wiarę we własne, bardzo średnie, możliwości. Ostatnim łabędzim śpiewem była 34. min, kiedy trafił Konrad Strzępek i wynik brzmiał 56:61. Przegrane następne trzy minuty 9:0 sprawiły, że podopieczni Grzegorza Helcbergiela w 35. min przewodzili 65:61 i nie dali już sobie wydrzeć tej niespodziewanej nawet dla nich samych wygranej.

Sokół Ostrów Mazowiecka – MCS Daniel Gimbaskets 2 Przemyśl 80:75 (13:18, 13:17, 22:14, 32:26)
Punkty: M. Wojtyński 25 (1x3), P. Barszcz 15 (1x3), P. Jaworski 11, B. Grudziński 9 (1x3), K. Koźluk 8, P. Skarpetowski 7, M. Niedbalski 3 (1x3), A. Zadroga 2 (S); G. Płocica 20 (6x3), T. Krzywdziński 12, K. Majka 10 (2x3), A. Mikołajko 10, B. Bal 8 (1x3) D. Dratwa 7 (1x3), K. Strzępek 4, W. Majka 2, R. Stefanowicz 2, A. Skafiariak 0 (MCS Daniel).
Sędziowali: Piotr Stepaniuk (Łódź), Adam Kołoszewski Lublin). Widzów: 200.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tom - niezalogowany 2015-11-29 16:51:59

    Byłem na tym meczu, widzów nie było więcej niż 100 i to razem z działaczami :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości