Reklama

Drugie życie plastikowych nakrętek

02/12/2020 06:32

Pewnie nie namierzymy pomysłodawcy zbierania w celach charytatywnych plastikowych nakrętek. Gdyby jednak komuś to się udało, to pomysłodawca zasługiwałby na specjalną nagrodę w kategorii: pomoc człowiekowi i planecie. Metalowe serca na plastikowe nakrętki robią już od dłuższego czasu prawdziwą furorę.

Od kilku tygodni także w naszym regionie systematycznie opisujemy podobne inicjatywy. Jak się okazuje, sporo ludzi zbiera nakrętki. Stworzenie im możliwości przekazania ich na charytatywny cel było strzałem w dziesiątkę. Nie tylko ratują przyrodę, ale pomagają konkretnym osobom. W dzisiejszym wydaniu Życia Podkarpackiego opisujemy wspaniałą inicjatywę mieszkańców Narola.

„(..) Mały gest mieszkańców, pomnożony po wielokroć przez kolejne osoby, może wymiernie pomóc 12-latce z Kadłubisk, której historia nie pierwszy już raz poruszyła ludzkie serca. Karolina Wolanin to mieszkanka gminy Narol. Towarzyska, rozgadana, szybko zjednuje sobie ludzi i budzi sympatię. Od urodzenia porusza się na wózku inwalidzkim. (...) W swoim życiu wiele przeszła. Na narolskim Rynku 20 listopada, z inicjatywy Urzędu Miasta i Gminy Narol, stanął pojemnik w kształcie serca na plastikowe nakrętki. Pieniądze uzyskane z ich sprzedaży przeznaczone zostaną na leczenie i rehabilitację Karoliny – piszemy w artykule Historia 12-letniej Karoliny kolejny raz poruszyła serca ludzi.

Takich historii w minionych tygodniach opisaliśmy kilka. Metalowe serca powstawały w różnych miejscowościach naszego regionu dokładnie z takim samy skutkiem jak w Narolu. Pojemniki zapełniały się natychmiast. Pomysł, jak widać, ma potencjał. Bardzo się zbieraczom nakrętek podoba. Trzeba więc w ten żagiel dobroci dmuchać i chuchać. Tym bardziej, że jednorazowe akcje niewiele zmieniają w życiu osób potrzebujących pomocy. Tona nakrętek kosztuje około 1000 złotych (niecała złotówka za 1 kg). Trzeba więc sporo nazbierać, aby efekt finansowy był rzeczywiście wymierny. Ale sens tkwi właśnie w systematycznej pomocy, długotrwałej, nie okazjonalnej.

Reklama

Dzisiejsze wydanie ŻP podaje także inne przykłady dobroczynności. Wbrew temu, co można by przypuszczać, mimo że borykamy się z pandemią koronawirusa, nie osłabła nasza wrażliwość na potrzeby innych. Tekst pod tytułem Pandemia uruchomiła w ludziach pokłady dobra udowadnia, jak dobrze nadal funkcjonuje akcja „Szlachetna Paczka”.

Zachęcam do lektury najnowszego wydania ŻP.  

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-12-02 14:38:33

    Piękny gest. Wart by go propagować.Czy można byłoby u nas postawić taką " Skarbonkę " - nadziei , dobrych serc.Zbieram nakrętki od lat, moi znajomi również. Często jednak długo muszę szukać odbiorcy. Jakiś czas temu Zycie Podkarpackie pośredniczyło w akcji zbierania nakrętek dla chłopca.Może więc ustawić "Skarbonkę" koło Redakcji.Panie Redaktorze Wilgucki - do dzieła- skoro wywołał Pan temat...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama