Przed nami II tura wyborów prezydenta miasta Przemyśla. Do potyczki sposobią się Wojciech Bakun (Kukiz’15) i Janusz Hamryszczak (Prawo i Sprawiedliwość). Pierwsze rozdanie zdecydowanie wygrał ten pierwszy, co nie oznacza jednak, że sprawa jest już rozstrzygnięta.
Obu kandydatom, którzy staną w szranki w niedzielę, 4 listopada br., zadaliśmy pięć identycznych pytań, dotyczących ważnych spraw, związanych z miastem, jego rozwojem, zahamowaniem degradacji i emigracji czy – jakże istotnych w tym regionie – stosunków polsko-ukraińskich. Każdy z nich miał jasno określoną ilość miejsca na odpowiedź i tyle samo czasu. Poniżej prezentujemy dwie rozmowy, dwie wizje i dwa pomysły na rozwiązanie wspomnianych problemów[paywall].
Koalicji „za stołki” mówimy zdecydowane nie
Rozmowa z kandydatem na prezydenta Przemyśla Wojciechem Bakunem (Kukiz’15).
Przemyśl nie jest miastem przemysłowym. Czy ma pan pomysł, aby rozwinąć go gospodarczo, sprowadzić do niego inwestorów?
– Znaczna część naszego programu dotyczy kwestii rozwoju gospodarczego Przemyśla. Pierwsza diagnoza wyraźnie wskazuje, że Przemyśl nie ma zdefiniowanej strategii gospodarczej. Nie potrafimy jasno wskazać, w którym kierunku miasto powinno się rozwijać. Nasz komitet przedstawił trzy filary, na których chcielibyśmy budować gospodarkę miasta. Są to: transport-logistyka, turystyka oraz branża IT (w tym outsourcing IT i e-handel). Filary te bazują na wykorzystaniu naturalnego potencjału miasta. Jego położenie, dwa – a wkrótce trzy – przejścia graniczne, magistrala kolejowa, bliskość autostrady A4, największy suchy port w tej części Europy czynią z nas miejsce idealne do rozwoju bazy logistyczno-transportowej. Ilość zabytków, w tym Twierdza Przemyśl dają nam podstawę do rozwoju branży turystycznej, która zawsze generuje znaczną ilość nowych miejsc pracy. Trzecim z filarów jest branża IT, w której zarobki znacznie odbiegają od przemyskiej średniej. To jest nasz pomysł na wyrwanie miasta z pułapki niskich dochodów.
Jak postrzega pan stosunki polsko-ukraińskie, panujące w Przemyślu i jaką politykę zamierza pan prowadzić w tej kwestii?
– Przemyśl jest miastem, w którym ludzie są wyczuleni na tym punkcie. Spowodowane jest to kontekstem historycznym i różną jego interpretacją. Dodatkową trudnością jest fakt, że każdy najmniejszy konflikt w stosunkach polsko-ukraińskich urasta do rangi konfliktu narodowego, a media ogólnopolskie chętnie ten temat podejmują, oczerniając jednocześnie mieszkańców Przemyśla, określając ich jako ksenofobów. Takie przedstawianie miasta i jego mieszkańców jest szkodliwe dla jego wizerunku i należy zdecydowanie reagować na takie publikacje. Należy dążyć do normalizacji stosunków polsko-ukraińskich, pamiętając jednocześnie, że Polacy nigdy nie wyrażą zgody na kult i propagowanie wrogich nam ideologii.
Z Przemyśla ubywa coraz więcej mieszkańców. Jak i czym – pana zdaniem – zachęcić młodych ludzi, aby nie wyjeżdżali z miasta?
– W największym skrócie mówiąc, młodzi ludzie potrzebują trzech rzeczy – pracy, warunków do rozwoju, w tym warunków do założenia rodziny oraz rozrywki. Chcemy aktywnie działać w kreowaniu tych trzech składowych w taki sposób, żeby na przestrzeni kolejnych lat młodzi ludzie zaczęli postrzegać miasto jako ich miejsce do spędzenia reszty życia. Ukierunkowanie rozwoju gospodarczego miasta na rozwój transportu i logistyki, turystyki i branży IT przysłuży się powstawaniu nowych miejsc pracy. Rozwój sieci przedszkoli, utworzenie miejskiego żłobka, atrakcyjna oferta edukacyjna, ale także przygotowanie nowych terenów pod budownictwo mieszkaniowe da młodym ludziom wyraźny sygnał, że miasto o nich zabiega i chce, żeby wiązali swoją przyszłość z Przemyślem. Rozbudowany kalendarz imprez kulturalnych i sportowych z jednej strony zwiększy atrakcyjność turystyczną miasta, a z drugiej zapewni jego mieszkańcom możliwość atrakcyjnego spędzenia czasu wolnego.
Ze względu na taki a nie inny rozkład mandatów w Radzie Miejskiej w Przemyślu – zostając prezydentem miasta – pana partia nie będzie mieć większości. Z kim zamierzacie zawrzeć koalicję, aby mieć większość?
– Nie chcę dzielić skóry na niedźwiedziu, bo wbrew niektórym opiniom nie uważam, że wynik jest już przesądzony. Został nam jeden najważniejszy krok i wspólnie ze sztabem ciężko pracujemy, żeby przekonać mieszkańców Przemyśla do swojej wizji miasta. Jako ugrupowanie wprowadziliśmy do rady miejskiej sześciu radnych i mamy duże możliwości koalicyjne. Nie chcielibyśmy jednak budować koalicji w oparciu o standardy, funkcjonujące w poprzednich kadencjach. Przysłowiowej „koalicji za stołki” mówimy zdecydowane nie. Przemyśla na to nie stać. Zaproponujemy współpracę absolutnie wszystkim ugrupowaniom, których przedstawiciele zasiadają w radzie miejskiej. Wierzymy, że mimo różnic w wielu sprawach, potrafimy połączyć się w tej najważniejszej, którą jest odwrócenie negatywnego trendu rozwoju naszego miasta. Uważam, że każdy radny miejski, bez względu na opcję polityczną, może pochwalić się pomysłami. Wykorzystajmy to, chowając do kieszeni szyldy partyjne. Myślę, że to najuczciwsze z rozwiązań.
Czy – zostając prezydentem miasta – zamierza pan przeprowadzić „rewolucję” w jednostkach organizacyjnych urzędu miejskiego i spółkach miejskich? Jakim zapleczem specjalistów pan dysponuje?
– Każda zmiana na stanowisku włodarza miasta wywołuje strach wśród osób zatrudnionych w urzędach i spółkach podległych prezydentowi miasta. Strach ten jest często wykorzystywany przez urzędującego włodarza do dyskredytacji kontrkandydata. To nie jest czysta gra. Zapewniam, że mam swój pomysł na funkcjonowanie urzędu, ale nie nazwałbym go „rewolucją”. Wszystkie zmiany w organizacji pracy urzędu zamierzam opierać na wynikach audytu, którego przygotowanie zlecę po objęciu urzędu, ale przede wszystkim po rozmowach z pracownikami urzędu. To pracownicy są nieocenionym źródłem informacji o dotychczasowych problemach w funkcjonowaniu urzędu i spółek, ale równie często potrafią wskazać rozwiązania tych problemów. Obiecuję, że wysłucham wszystkich sugestii i propozycji przedstawionych mi przez obecnych pracowników i równie chętnie poddam pod ich ocenę moje propozycje. Mogę zapewnić wszystkie osoby obawiające się zmian, że spodoba im się „nowy styl” ich pracy.
Chcę słuchać ludzi. Dawać szansę na realizację pomysłów
Rozmowa z kandydatem na prezydenta Przemyśla Januszem Hamryszczakiem (Prawo i Sprawiedliwość).
Przemyśl nie jest miastem przemysłowym. Czy ma pan pomysł, aby rozwinąć go gospodarczo, sprowadzić do niego inwestorów?
– Droga od pomysłów do ich realizacji musi być jak najkrótsza, dlatego część z nich już wdrażamy. Tworzymy klasę przyzakładową, na potrzeby nowej firmy zatrudniającej mechaników i spawaczy. Jesteśmy w projekcie „FABRYKA” – budowy centrów biznesowych, głównie dla młodych ludzi. Rozpoczęliśmy budowę Przemyskiego Inkubatora za 4,6 miliona złotych. To bardzo ważne dla start-upów. Pojawił się projekt inwestycji w strefie ekonomicznej, wartej 300 milionów złotych. Jest on na etapie oceny z pomocą Ministerstwa Rozwoju. Poszerzenie granic Przemyśla ma także bardzo duże znaczenie dla wzmocnienia potencjału gospodarczego. Podobnie jak projekt Centrum Sportu i Rekreacji za 120 milionów złotych. W tym temacie jesteśmy już po dialogu technicznym, do którego zgłosiło się trzech potencjalnych inwestorów. Dużym impulsem dla lokalnych firm będzie budowa mieszkań. Gotowy jest projekt 150 lokali przy ulicy Bakończyckiej, w ramach programu Mieszkanie+. Profesjonalne Centrum Obsługi Inwestora, to zwieńczenie działań wspierających przedsiębiorczość.
Jak postrzega pan stosunki polsko-ukraińskie, panujące w Przemyślu i jaką politykę zamierza pan prowadzić w tej kwestii?
– „Niech przebaczenie – udzielone i uzyskane – rozleje się niczym dobroczynny balsam w każdym sercu. Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności” – te słowa, wypowiedziane przez Jana Pawła II, są dla mnie odniesieniem do relacji polsko-ukraińskich. Moje myślenie jest ukierunkowane na przyszłość, jesteśmy miastem przygranicznym, a sąsiadem jest właśnie Ukraina. Powinniśmy współpracować zarówno pod względem gospodarczym, jak i kulturalnym. Młode pokolenie musi być wychowane w takim duchu, aby nigdy więcej nie było tragicznej powtórki z historii. W naszym mieście relacje nie są złe, drobne incydenty podgrzewa mała grupa osób. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do ich eskalacji, bo wówczas miastu grozi izolacja zarówno wizerunkowa, jak i gospodarcza.
Z Przemyśla ubywa coraz więcej mieszkańców. Jak i czym – pana zdaniem – zachęcić młodych ludzi, aby nie wyjeżdżali z miasta?
– Młody człowiek, w mojej ocenie, potrzebuje trzech rzeczy: dobrej pracy, mieszkania i atrakcyjnych miejsc, w których może spędzić czas. Dlatego swoje działania koncentruję właśnie na takiej ofercie. To co robię w obszarze pobudzenia gospodarczego, to głównie miejsca pracy dla ludzi młodych – dobry przykład to inkubator. Program Mieszkanie+ to tak naprawdę pomoc skierowana głównie do młodych rodzin, dobrze wykształconych ludzi, specjalistów i praktyków. Chcę także razem z lokalnymi przedsiębiorcami i oczywiście z samorządem, uruchomić program stypendialny dla naszej młodzieży. Takie wsparcie zaprocentuje nawet po wyjeździe na studia do Krakowa, Lublina czy innych miast, bo absolwenci wracają i pracują u lokalnych pracodawców. Bardzo ważne jest integrowanie środowiska ludzi młodych. Uczelnia, kluby, budowa basenów, centrum sportowo- rekreacyjnego, to sprawi że młodzi będą chcieli zostać w Przemyślu.
Ze względu na taki a nie inny rozkład mandatów w Radzie Miejskiej w Przemyślu – zostając prezydentem miasta – pana partia nie będzie mieć większości. Z kim zamierzacie zawrzeć koalicję, aby mieć większość?
– Każdy polityk i samorządowiec wie, że w powyborczej praktyce koalicje kształtują się w wyniku różnych porozumień i uzgodnień. Jeżeli ktoś mówi, że nie będzie zawierał koalicji, dogadywał się, to albo nie wie co mówi, albo kłamie. Musimy negocjować, bo każde ugrupowanie ma inne priorytety i sposoby dojścia do nich. Różne są też grupy wyborców, które przyczyniają się do sukcesu poszczególnych radnych i ich ugrupowań. Oczywiście możemy mówić, że jesteśmy stowarzyszeniem, ruchem czy czymś podobnym. Dla mnie, jeżeli dowolny podmiot wchodzi do polityki, jest po prostu partią polityczną, tylko czasami niektórzy próbują to zakamuflować pod różnymi szyldami. Jako Prawo i Sprawiedliwość mamy cztery mandaty, Regia Civitas ma cztery i brakujące co najmniej cztery mandaty powinny pochodzić od tych radnych, dla których dobro miasta jest ważniejsze od własnych interesów. Prowadzimy takie rozmowy, nie jest łatwo, ale też nie słychać zdecydowanego nie. W tych negocjacjach nie uczestniczy jedynie Kukiz’15.
Czy – zostając prezydentem miasta – zamierza pan przeprowadzić „rewolucję” w jednostkach organizacyjnych urzędu miejskiego i spółkach miejskich? Jakim zapleczem specjalistów pan dysponuje?
– Ludziom należy dać pewną swobodę działania, większą decyzyjność, wyzwolić ich kreatywność. Często pytanie „dlaczego Pan nie zgłaszał tego pomysłu?” kwitowane jest „bo i tak by mnie nikt nie wysłuchał”. Chcę słuchać, dawać szansę na realizację nowatorskich pomysłów. Większość pracowników, zarówno z urzędu miasta, jak i jego jednostek, zna mnie bardzo dobrze. Byłem radnym w latach 2010 – 2014, kierowałem także radami nadzorczymi. Jako zastępca prezydenta byłem przełożonym wielu z tych osób. Mam też doświadczenie w zarządzaniu dużymi zespołami, w podejmowaniu decyzji finansowych dotyczących milionów złotych – wiem, co to odpowiedzialność, a podwładni potrzebują takiego zrozumienia i wsparcia u swoich przełożonych. Dzięki długoletniej praktyce mam grono osób o dużej wiedzy i doświadczeniu. Eksperymentowanie i uczenie się od podstaw pracy zarządzającego samorządem w tak dużej organizacji, jak urząd miejski może być tragiczne w skutkach, nie tylko dla pracowników, ale przede wszystkim dla nas, mieszkańców Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeden z Nich zamówił Kaczyńskiego.Ten przyjechał i zamiast kota przywiózł swoją obwoźną mównicę z której przemówił.Najważniejsze co powiedział to,że Przemyśl jest polski.Nawet dzieci w przedszkolu o tym wiedzą.Kosmicznymi obietnicami niestety nie był w stanie przebić kandydata.Ale było wesoło.Wpuszczono na salę najwierniejszych z wiernych.Myślący inaczej zepsuli nieco dobre samopoczucie nie tylko kandydata
Ciekawe, ile osób dopisało się przed II turą wyborów do list wyborców? Możemy mieć do czynienia z "cudem nad urną" i zniwelowaniem prawie 20% przewagi W. Bakuna.
Drzwi były otwarte dla kazdego i kto chciał to mógł posłuchac rzeczowego przemówienia P.Hamryszczaka i P.Kaczyńskiego.Ja wyszedłem zadowolony i teraz wiem na kogo zagłosowac.Oczywiście Hamryszczak
Jestem pisowcem ale na hamryszczaka nie zagłosuję bo to klamca plakat z China wisiał 4 lata temu że aqpark będzie i nie ma
Hamryszczak wie co mówi, a Bakun nie jest przygotowany do roli prezydenta.
Muszę przyznać że ja też wszedłem bez problemu. Jedynie sprawdzony przez ochronę jak na lotnisku. Jednak po wysłuchaniu upewniłem się w 100 % że jedynym ratunkiem dla miasta jest WOJCIECH BAKUN.Podobało mi się zachowanie młodego człowieka który podniósł do góry przygotowana przez PiS tabliczkę z napisem "dotrzymujemy słowa" i oznajmił całej sali że głosuje na BAKUNA, brawo.
Nie od razu Kraków zbudowano. Byłam pod muzeum jak juz nie było prawie nikogo wyszedl nasz obecny prezydeNT a za nim z płaczem kobieta wołając ty zlodzieju,oszuści. Nie będę tu opisywać co zrobił tej pani bo jak to napisałam na profilu p.Hamryszczaka to zostało to WYKASOWANE i zablokowano mi dodawanie komentarzy. Prawda boli? Chce pan głosować na ludzi co innch krzywdzą, t o pana sprawa. Gratuluję trafnego wyboru..
Tak zrobiono w Warszawie dowieźli ludzi ze było ponad 100% wyborców w danej komisji. Choć wygrywał Jaki
Boże - chroń Przemyśl!Nie ma i jak widać nie będzie miał póki co szczęścia do swoich włodarzy.
Gorzej być nie może,zatem stawiam na młodego
Można pisaćc ze wejście miał każdy ale to nie prawda. Najlepsze na końcu. Ewakuacja piwnicami by uniknać mieszkańców Przemyśla. Tylko nie wiem po co były rozstawione wszędzie zaproszenia. A i zapomniałam ze pod muzeum grupka ludzi z PIS byli rozczarowani ze miał być przemarsz ludzi dookoła muzeum a się nie odbył.
PISoBOLSZEWICKIE machinacje na nic się zdały dresiarz z Opola podkulił ogon.
INFORMACJA dla wszystkich wyborców po głosowaniu w dniu 21.10.2018r a przed głosowaniem 4.11.2018r - DŁUGOPISY miejcie swoje własne . Policja w woj.wielkopolskim prowadzi dochodzenie po tym, jak do głosowań komisja udostępniła wyborcom ścieralne długopisy. https://wiadomosci.wp.pl/policja-sprawdza-dlugopisy-do-glosowan-mozna-bylo-wytrzec-krzyzy
WAŻNA INFORMACJA dla wyborców https://wiadomosci.wp.pl/policja-sprawdza-dlugopisy-do-glosowan-mozna-bylo-wytrzec-krzyzy -poczytać
https://wiadomosci.wp.pl/policja-sprawdza-dlugopisy-do-glosowan-mozna-bylo-wytrzec-krzyzyk-i-postawic-nowy-6308388135692417a?fbclid=IwAR0VrDJwndusBm5ilfYmmgwC8KmONb0kDAhhWLhhyMRJiw7V56K1XCtDrX4
https://wiadomosci.wp.pl/policja-sprawdza-dlugopisy-do-glosowan-mozna-bylo-wytrzec-krzyzyk-i-postawic-nowy-6308388135692417a?fbclid=IwAR0VrDJwndusBm5ilfYmmgwC8KmONb0kDAhhWLhhyMRJiw7V56K1XCtDrX4
Kaczyński, Kuchciński, zapowiadająca swoją wizytę tuba płaczliwa pis Szydło, po co oni tu w Przemyślu??niech sobie zabiorą cudowne dziecko Hamryszczaka w ministry do stolicy i będzie cacy!!!!!!!!A my Przemyślanie przewietrzymy miasto z zaszłych nic nie wnoszącyh w jego rozwój układów kolesiowo-rodzinnychChomów, Hamryszczaków, Kuchcińskich itp. to i smog nad miastem się zmniejszy!!!!!!!Osobiście stawiam na młodych, może nie doświadczonych ale z pasją do zmian na lepsze lata rozwoju Przemyśla!!!!A doświadczenie? jakie miał Choma? zadłużał szpital!! Hamryszczak? dokończył zadłużać szpital! ot doświadczenie!!!iście magistersko-inżynieryjne!!!!!!!!!!!Osobiście stawiam na P. Wojtka Bakuna i jestem przekonany że sprosta wezwaniu!!!!!!!!!!!
Nic nie zrobili tylko rozkradli PRZEMYŚL :( STAWIAM NA MŁODOŚĆ A NIE STARE UKŁADY GŁOSUJE NA BAKUNA
Hamryszczak oszukuje ludzi jak np. Ostatnio na swoim profilu zamiescil film rzekomo z inwestorem obiecujacym, ze zbudują hotel przy stoku. W tym samym czasie wisialo w internecie ogloszenie sprzedazy dzialki wystawione przez owego inwestora.. .Brak szacunku dla wyborcow!Naszczescie mamy sprytnych mlodych mieszkancow, ktorzy wylapuja szybko takie farasy!
A niby pan Bakun to nie był radnym, posłem?A pan Hamryszczak tak samo.Co takiego zrobił jeden z drugim żeby to złodziejstwo zatrzymać?Nie słyszałem o żadnej inicjatywie. To także ich wina, że Przemyśl jest jaki jest.I co - nagle od 5 listopada mają się zmienić w prężnych managerów, świetnych zarządzających, posiądą odpowiednią wiedzę i doświadczenie w pracy z ludźmi i dla ludzi???Nie ma takiej możliwości!
Trzymam Mocno Kciuki żeby Pan Bakun wygrał
Podstawową wizją jednego z kandydatów jest tylko trwanie za wszelką cenę i zachowanie posad dla króliczka,krewnych króliczka,przyjaciół króliczka.A to sie niesamowicie rozmnożyło tak w magistracie jak też społkach zależnych.Tutaj mamy urzędników w ilości odpowiadające miastu około 400 tysięcznego miasta.Potężny balast i żadne miasto bez pozbycia się tego balastu nie będzie się rozwijać.Drugi kandydat wali prosto z mostu o obecnej rzeczywistości i chce w zasadzie tylko jednego. Miasto mieszkańcom a nie partiom i znajomym króliczka.
Witam drogich mieszkańców naszego pięknego miasta. Widzę że ruch coraz większy na forum ale i na mieście coraz więcej plakatów i banerów z podobizną wiceprezydenta. Ta ilość plakatów moim zdaniem jest trochę za duża i zaczyna przytłaczać. Panie Januszu ilość plakatów nie pozwoli Panu wygrać i nie zwiększy elektoratu. Społeczeństwo samo zdecyduje już w najbliższą niedzielę czy chcą czegoś nowego czy dalej brnąć w tym samym. Najbardziej irytującą sytuacją podczas tych wyborów jest to że jeden z kandydatów rozkłada swoje ulotki nawet po spółkach miejskich. Wczoraj płacąc rachunek w różnych spólkach zawszę w okolicach kasy leżały ulotki popierające wiceprezydenta. Spółki miejskie to nie miejsce na wyborczą agitację. Wstyd Pani Januszu wstyd panowie prezesi
Dokładnie tak. Nowy trend: agitacja w kościele, pod kościołem, w spółkach. Zastraszanie ludzi pracujących w urzędzie i spółkach, którzy tak na prawdę odwalają całą robotę. Hejt na Pana Wojtka, który został wypuszczony w miasto jak fetor.Idźmy 4-go na wybory i postawmy na młodość i jakość.Koniec z klanami rodzinnymi w Przemyślu, już czas na rzetelne i obiektywne konkursy dla kandydatów, a nie ,,króliczki".Wiem co piszę bo kilka lat temu startowałem na stanowisko w UM Przemyśl - już prawie byłem, a tu nagle hyc i z kapelusza króliczek (ówczesny) p. Matusiewicza - niestety tak to wygląda.
PISoBOLSZEWIA dostaje laxy, tak trzymać.
Piszesz DOC zapewne o słynnym Turbostażyście Matasiewicza, który w kilkanaście miesięcy ze stażysty w Magistracie został z-cą naczelnika. Teraz już jest dyrektorem delegatury Urz.Wojewódzkiego w Przemyślu. Czyli zmienił branżę. DOJNA ZMIANA i KORYTO+ w jednym.
Bakun za Wszystkich ....Wszyscy za Bakunem !! Czas odesłać partyjno -rodzinne klany do normalnej, podkreślam normalnej pracy. Przemyśl to nie DZIEDZICZNY FOLWARK. To królewskie miasto, dumnych ludzi.
I znowu mnie doktor inżynier niespodziewanie wyskoczył! A ja słabe serce mam. A SOR ledwo zipie i pomocy tylko sobie udziela natychmiast. Byle do 4.11.
oszustom i klamcom przemyslanie mowia NIE!!! mlody nie skorumpowany! mlody z wizja dla miasta obecnie TRUPA w stagnacji!! mlody nie schlewiony NIC NIE robieniem dla miasta i nas,mieszkancow!!!! ochydne naciaganie i obiecanki musza sie skonczyc!!!!
Witajcie mieszkańcy. Już w niedzielę mamy możliwość zagłosować na swojego prezydenta. Dzisiaj przeglądając profil na FB Pana wiceprezydenta chciało mi się śmiać. Piszę jak to zwolennicy zamiany w mieście niszczą jego banery. Panie wiceprezydencie a może to już mieszkańcy mają dosyć PiSu w naszym zrujnowanym ale wciąż pięknym mieście i może to jest ten czas aby dać sobie spokój już z polityką i zająć się tym co Pan potrafi najlepiej czyli zajęciami na uczelni. Proszę dać szansę mlodym ludziom. Szanuję Pana jako człowieka ale nie szanuję partii jaką Pan reprezentuję. Mam nadzieję że po niedzieli nastanie nowa rzeczywistość w Przemyślu. Mam też nadzieję że Przemyśl pokaże innym miastom że można wyrwać się z pod jarzma Prezesa
a pani wice wojewoda L.P.biegala dzisiaj rano i rozdawala ulotki pana hamryszczaka i nikt za bardzo nie chcial je brac a jak juz wzial to wyrzucil do kosza...a ja glosuje na pana WOJTKA BAKUNA
Jeden z Nich zamówił Kaczyńskiego.Ten przyjechał i zamiast kota przywiózł swoją obwoźną mównicę z której przemówił.Najważniejsze co powiedział to,że Przemyśl jest polski.Nawet dzieci w przedszkolu o tym wiedzą.Kosmicznymi obietnicami niestety nie był w stanie przebić kandydata.Ale było wesoło.Wpuszczono na salę najwierniejszych z wiernych.Myślący inaczej zepsuli nieco dobre samopoczucie nie tylko kandydata
Ciekawe, ile osób dopisało się przed II turą wyborów do list wyborców? Możemy mieć do czynienia z "cudem nad urną" i zniwelowaniem prawie 20% przewagi W. Bakuna.
Drzwi były otwarte dla kazdego i kto chciał to mógł posłuchac rzeczowego przemówienia P.Hamryszczaka i P.Kaczyńskiego.Ja wyszedłem zadowolony i teraz wiem na kogo zagłosowac.Oczywiście Hamryszczak