Reklama

Dwójka pisarzy w jednym czasie i jednym miejscu

10/05/2026 11:14

23 kwietnia 2026 roku, w Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, w Przemyskiej Bibliotece Publicznej odbyło się podwójne spotkanie autorsko-promocyjne z Adamem Wiedemannem i Renatą Bożek. Spotkanie na tyle interesujące, że trwało ponad pół godziny dłużej, niż pierwotnie zaplanowano.


Okazją do wizyty obojga pisarzy były ich nowe książki: odpowiednio „Jedzmy, zwracajmy” (Adam Wiedemann) i „Wakacje w domu” (Renata Bożek). Jako że wymienieni autorzy doskonale się znają – chociażby stąd, że pracują w redakcji tego samego pisma literackiego „Pole” – zrodził się pomysł, aby nawzajem poprowadzili swoje spotkania z przemyską publicznością.

Na pierwszy ogień poszła książka „Jedzmy, zwracajmy” Adama Wiedemanna, której tytuł jest bezpośrednim odwołaniem do „Jedźmy, wracajmy” Włodzimierza Odojewskiego. W przeciwieństwie do tomu autorstwa Odojewskiego, publikacja Wiedemanna nie traktuje o grozie wojny czy historycznej traumie, ale o szeroko rozumianej codzienności. Prowadząca to spotkanie Renata Bożek wielokrotnie mówiła o książce swojego interlokutora jako o lekturze zabawnej, pozbawionej zadęcia, ale też momentami delikatnie złośliwej wobec niektórych sportretowanych w niej osób.

Reklama

Ponadto Adam Wiedemann, jak sam powiedział, pisał „Jedzmy, zwracajmy” przez ponad 20 lat, oczywiście z przerwami. Siłą rzeczy jest to zatem książka różnorodna – z jednej strony kronika życia literackiego w Warszawie, zaś z drugiej proza wypełniona wątkami autobiograficznymi. Zresztą autor przeczytał fragment opisujący jego niegdysiejszą pracę w agencji reklamowej. I należy przyznać, że wybierając zawód literata, tłumacza oraz krytyka, chyba wybrał słusznie.

Następnie, po krótkiej przerwie, prelegenci zamienili się miejscami i to Adam Wiedemann dopytywał Renatę Bożek o jej nową powieść „Wakacje w domu”. Książkę autobiograficzną, mocno zanurzoną w historii Karpiówki, czyli rodzinnej wsi autorki, gdzie Niemcy 31 grudnia 1943 roku zamordowali ponad 40 mieszkańców; ten wątek pojawia się w powieści. Ale „Wakacje w domu” to nie tylko opowieść o ludziach mierzących się z  historyczną traumą, lecz także literatura zahaczająca o kryminał, sensację czy nawet political fiction. To książka, jak sama autorka ją określiła, „przygodowo-zabawowa”, w stylu Zbigniewa Nienackiego czy Kornela Makuszyńskiego.

Reklama

Poza tym publiczność usłyszała od Renaty Bożek kilka interesujących faktów dotyczących procesu wydawniczego, poznała garść ciekawostek o lokalnej historii leżącego nieopodal Karpiówki miasta Kraśnik czy też zapoznała się z rodzinną historią autorki. Całość została przedstawiona bardzo przystępnie i z dbałością o szczegóły.

Spotkanie, choć kameralne (wszyscy zmieścili się w Czytelni Nowości Wydawniczych), było bardzo interesujące i naprawdę warto było się na nim pojawić.

Daniel Śliwa

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/05/2026 11:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama