Reklama

Dzierżawca zabrał co jego. Pałac czeka na lepsze czasy

26/01/2019 20:00

Rozpaczliwe sygnały o grabieży pałacu w Sieniawie dotarły do nas jeszcze na początku grudnia. Nim Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, do którego zespół pałacowo-parkowy należy, ustalił treść odpowiedzi na zadane pytania, zrobił się rok 2019, ale komunikat, jaki został nam przekazany, uspokaja. Na to, że w pałacu nie doszło do nadużyć, wskazuje też przeprowadzone przez nas rozpoznanie.

Na początku grudnia 2018 roku zgłosił się do nas zaniepokojony mieszkaniec Sieniawy. Poinformował, że dotychczasowy najemca pałacu w tym mieście mocno przetrzebił wyposażenie obiektu. Według jego relacji z terenu pałacu wywieziono tira wypełnionego rożnego rodzaju sprzętem – od sztućców, przez zastawy, po urządzenia do pielęgnacji parku, ciągnik, kosiarki czy piły łańcuchowe. Niepokoiło go też podejrzenie, że wywiezionego mienia nikt nie skatalogował, że nie przeprowadzono komisyjnej inwentaryzacji. Mówiąc najprościej, nasz rozmówca zastanawiał się, czy nie doszło w tym wypadku do nadużyć. Sprawdziliśmy. Tak się nie stało[paywall] .

Trwa inwentaryzacja mienia

Z wątpliwościami czytelnika podzieliliśmy się z rzecznikiem prasowym Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Na ustalenie odpowiedzi czekaliśmy dość długo, bo jak wyjaśniał rzecznik, sprawa musiała zostać dogłębnie zbadana i konieczne były uzgodnienia międzyresortowe. W pierwszej kolejności udało się nam ustalić, że wartość księgowa mienia ruchomego pałacu w Sieniawie wynosi 3 482 641,95 zł brutto. To jednak przede wszystkim zabytki. Co do sprzętu służącego utrzymaniu obiektu, czyli kosiarek czy pił, był on na wyposażeniu kompleksu, ale nie należał do Skarbu Państwa. – To już trzeci dzierżawca tej nieruchomości z Zasobów Własności Rolnej Skarbu Państwa i wskazane mienie ruchome stanowi jego własność, które nabył na własny koszt i we własnym zakresie, w tym między innymi od poprzedniego dzierżawcy – informuje Mariusz Rytel, rzecznik prasowy KOWR. Takie stanowisko potwierdziliśmy u źródeł w Sieniawie. Z naszych ustaleń wynika, że dotychczas kolejni dzierżawcy pojawiali się bezpośrednio po sobie. Ten, który opuszczał obiekt, odsprzedawał elementarne wyposażenie kolejnemu. W przypadku ostatniego dzierżawcy ciągłość ta została przerwana – więc właściciel, opuszczając pałac, zabrał co jego. Z całą pewnością pałacowe zabytki pozostały na miejscu, a w razie najgorszego jest dodatkowe zabezpieczenie. – Zgodnie z zawartą umową w przypadku wygaśnięcia umowy dzierżawy, jak ma to miejsce w Zespole Parkowo-Pałacowym w  Sieniawie, KOWR wyznacza termin przejęcia nieruchomości i przeprowadzenia inwentaryzacji. Do dnia podpisania protokołu zdawczo-odbiorczego odpowiedzialność materialną za przejęte wcześniej do dzierżawy mienie ponosi dzierżawca. Obecnie w ZPP Sieniawa trwa inwentaryzacja mienia ZWRSP, przekazanego w dzierżawę – uspokaja M. Rytel.

Reklama

Co dalej z pałacem?

Wyjaśnienia rzecznika KOWR nie ucinają jednak pytań o przyszłość obiektu. Ta najbliższa jest jako tako zabezpieczona. – Budynki ZPP w Sieniawie posiadają ogrzewanie gazowe i są przygotowane do zimy – zapewnia M. Rytel i nasza wizyta w obiekcie jak najbardziej ten stan rzeczy potwierdza. Gorzej jednak, że nie ma chętnego, by zagospodarować pałac. – Oddział terenowy KOWR w Rzeszowie przeprowadził dwa przetargi na dzierżawę ZPP w Sieniawie, lecz okazały się one nieskuteczne, gdyż nikt do nich nie przystąpił – informuje M.Rytel. Obiekt czasowo zostanie wyłączony z eksploatacji, a KOWR zabezpiecza jego ochronę i dozór. – Po przejęciu nieruchomości w uzgodnieniu z dyrektorem generalnym KOWR zostanie podjęta decyzja, co do dalszego sposobu zagospodarowania nieruchomości – puentuje sprawę rzecznik.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hubert - niezalogowany 2019-01-28 19:25:09

    Zadać trzeba tutaj inne pytanie. Co takiego wlasciel obiektów pałacowo parkowych uczynił by dzierzawce zatrzymać? Jako mieszkaniec Sieniawy ubolewam nad tym, że stoi to miejsce teraz zamknięte. Według wielu mieszkańców winę za to ponosi niegospodarnosc agencji. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2019-01-29 18:11:29

    PISludzie działają prężnie , prawie jak w Janowie Podlaskim.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Xxl - niezalogowany 2019-01-30 19:49:06

    Agencja zawsze traktowała dzierżawców po macoszemu.  Gdyby w 2011 roku myśleli to  nadal by Pan Kochanowski pewno dzierżawił pałac. Mieli pewne pieniądze, ludzie mieli pracę A ANR znalazła sobie pajaca że Śląska i wszyscy wiedzą jak to się skończyło..  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości