– Spacerując po wschodniej pierzei Rynku, na odcinku od sklepu sportowego do apteki, można sobie połamać nogi. Chodnik nie przypomina właściwie chodnika, pełno w nim dziur i ubytków.
W dodatku na części tego terenu wytyczono miejsca parkingowe, a przecież to powinien być trakt pieszy. Dziwi mnie taka niedoróbka w samym sercu miasta, jak również to, że są fundusze na przykład na remonty przy Katedralnej, tymczasem tu, gdzie spaceruje dużo więcej osób, nie można liczyć na żadną interwencję.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Podobno wiele pań omija Rynek, ponieważ bruk bardzo niszczy buty.
Kazimierzowska i Franciszkańska też już zamienione w parkingi. Czyżby taka "atrakcja" dla turystów?