Choć głosowanie nad zabezpieczeniem kredytu, przeprowadzone na ostatniej nadzwyczajnej sesji rady miasta, przebiegło pomyślnie dla UM i samego burmistrza, W. Paluch, nieobecny na posiedzeniu, postanowił skomentować jego przebieg za pomocą wpisu na Facebooku. O dziwo wymiana zdań z opozycją zakończyła się bardzo pozytywną konkluzją.
Po tym, jak rada miasta wyraziła zgodę na niestandardowe zabezpieczenie kredytu bilansującego budżet, dyskusja o wysokości długu Jarosławia przeniosła się do internetu. Dwa dni po sesji burmistrz W. Paluch opublikował na swoim facebookowm profilu wpis, w którym wyjaśniał, że kondycja finansów Jarosławia jest co najmniej[paywall] przyzwoita, a rozwój miasta dynamiczny, co potwierdzają niezależne rankingi. Przekonywał też, że realizuje program inwestycji, za którym opowiedziało się 64 procent mieszkańców miasta. Najważniejsze zaś w jego wypowiedzi było przytoczenie dwóch statystyk: stosunku zadłużenia miasta do jego dochodów oraz przeliczenia wysokości długu na jednego mieszkańca.
Burmistrz przekonywał, że stosunek zadłużenia do poziomu dochodów jest dobry i prawie dwukrotnie wyższy niż wynosił w chwili, gdy obejmował stanowisko. Drugi z przytoczonych czynników miał dowodzić, że na tle innych miast regionu zadłużenie Jarosławia nie jest znaczące. W przeliczeniu na jednego mieszkań dług Rzeszowa wynosi prawie 3,5 tys. zł, Przemyśla – 2,6 tys. zł, Przeworska – 1,4 tys. zł, a Jarosławia zaledwie 944 zł (na podstawie wyliczeń z 2017 roku). Ten pozytywny obraz starali się zmącić P. Kozak i W. Czerwiec. Oboje wskazywali, że stosunek dochodów do zadłużenia „pompują” rządowe programy socjalne, przede wszystkim „500+”, które po stronie przychodów pozwalają w Jarosławiu zapisać ok. 34 mln zł. Przekonywali też, że kolejne zadłużanie miasta, przewidziane przez tegoroczny budżet zmieni znacząco wymieniane przez burmistrza współczynniki, a sytuacja finansowa miasta nie będzie tak kolorowa. Co ciekawe korespondencja pomiędzy stronami była dość krótka, po wymianie merytorycznych argumentów dyskutanci uznali, że różnią się w postrzeganiu służby publicznej, ale obie strony mają na uwadze tylko i wyłącznie dobro mieszańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze