Reklama

Fałszywe wezwanie 12-latki uruchomiło natychmiastową reakcję służb

Niezaprzeczalnie, numer alarmowy 112 powinien służyć wyłącznie do powiadamiania służb w nagłych sytuacjach, gdy występuje zagrożenie zdrowia, życia lub mienia. Dlatego tak ważne, by każdy miał świadomość jak istotne jest nieblokowanie linii Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

W dość nietypowy sposób przekonały się o tym dzieci, które dla żartu zadzwoniły pod numer alarmowy krzycząc: „ratunku, pomocy”. Chwilę potem się rozłączyły. Gdy telefon oddzwaniał, bały się odebrać. To jednak nie spowodowało braku reakcji ze strony służb. W poniedziałek, przed g. 21, dyżurny jarosławskiej komendy odbierając zgłoszenie, skierował na miejsce logowania się telefonu pruchnickich funkcjonariuszy.

W rejonie cmentarza w Chłopicach jednak nikogo nie znaleźli. Kolejnym krokiem, który uczynili było ustalenie właścicielki numeru. Okazała się nią 33-letnia kobieta. Nie było jej jednak w miejscu zamieszkania. Cały czas próbowali się też do niej dodzwonić. Po kilku próbach, kobieta oddzwoniła mówiąc, że właśnie wróciła do domu, ponieważ była z córką u sąsiadki.

Reklama

Okazało się, że z telefonu, z którego było wykonywane połączenie alarmowe, korzysta 12-latka. Miała podczas zabawy z 8-letnim sąsiadem zadzwonić na 112 „dla żartu”. Rodzice dzieci byli nieświadomi zaistniałej sytuacji. Policjanci przeprowadzili zarówno z dziećmi, jak i ich opiekunami rozmowę na temat zarówno korzystania z numeru alarmowego i konsekwencjach wywołania niepotrzebnych reakcji służb ratunkowych.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości