Mieli zabezpieczony w budżecie 1 milion złotych. Dostali kolejny. Kosztorys całkowitej modernizacji Zielonego Rynku w Przemyślu opiewa jednak na 3,5 mln zł, więc władze miasta muszą znaleźć jeszcze 1,5 mln zł.
Zielony Rynek w Przemyślu to chyba jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie jednocześnie panuje... XXI i XIX wiek. Ten pierwszy w części zmodernizowanej (to 1/3 całego placu), ten drugi na pozostałej[paywall]. Nowoczesne targowisko jest bardzo potrzebne miejscowej społeczności. Zarówno tej handlującej, jak i kupującej. Tyle, że finału prac na Zielonym Rynku wciąż nie widać...
Na te władze miasta zabezpieczyły w budżecie milion złotych. Wspomniany wyżej drugi milion to efekt dotacji z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014 – 2020. Umowę w tej sprawie podpisali w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie członek zarządu województwa podkarpackiego Piotr Pilch oraz zastępca prezydenta Przemyśla Janusz Hamryszczak. Miasto z programu „Mój Rynek” otrzymało dokładnie 999 tys. 847 zł. Zgodnie z założeniami tego programu targowiska powinny spełniać określone standardy, m.in. muszą być utwardzone, oświetlone, podłączone do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Ponadto muszą być wyposażone w zadaszone stoiska oraz miejsca parkingowe.
– Głównym założeniem koncepcji budowy targowisk jest stworzenie warunków do sprzedaży bezpośredniej z pominięciem długiego łańcucha pośredników, co obniży koszty zakupu produktów oraz przyczyni się do zwiększenia ich sprzedaży. Dzięki inicjatywie budowy czy modernizacji rynków zapewnione zostaną komfortowe i bezpieczne warunki prowadzenia działalności handlowej – stwierdził P. Pilch, zwracając także uwagę na szczególną formę promocji lokalnych produktów, jaką umożliwiają nowoczesne targowiska.
Zielony Rynek zmodernizowany jest w 1/3. Na dokończenie potrzeba 3,5 mln zł. Zakres robót objętych dofinansowaniem obejmuje m.in.: roboty przygotowawcze, roboty ziemne, odwodnienie powierzchniowe nawierzchni, podbudowę i nawierzchnię na placach i zjazdach, schody terenowe i zieleńce, budowę zadaszeń i straganów czy wykonanie instalacji odwodnienia terenu. Całość (pawilony, ciągi piesze) zostanie oświetlona. Koniec prac przewidywany jest na lipiec 2020 r.
– Mamy dwa lata na doprowadzenie tego przedsięwzięcia do końca. To nasz główny cel. Musimy ogłosić przetargi na wykonanie prac w ramach dofinansowania. Brakuje nam półtora miliona złotych i mam nadzieję, że przez te dwa lata uda się taką kwotę wygospodarować w budżecie – podsumował zastępca prezydenta Przemyśla J. Hamryszczak.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak można modernizować targowisko 10 lat? Rozumiem budować gazoport czy elektrownię atomową ale targowisko z warzywami modernizować 10 lat? Czy tam trzeba użyć jakieś technologii, do której państwo polskie nie ma dostępu? Chyba znam odpowiedz ta technologia to zwykły "dialog"... na którego lokalna władza nie potrafi się zdobyć bo jest zbyt zawzięta tak samo jak kupcy. No i oczywiście nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich stanowiskach , ale o tym zostało już chyba wszystko napisane.Pozdrawiam rodzinne miasto z zagranicy.
Trzeba zrobić opłatę targową 50zł dziennie, parkowanie za 1h 50zł, opłatę za psa 100zł/tydzień i koniecznie 1000zł/m3 wody miesięcznie.
Przecież to są jaja zresztą od lat. Należy rozliczyć Ch. za wiele nietrafioanych , często głupich decyzji zaklepywanych przez kolejne rady- bezrady rozdawnictwo pieniędzy publicznych jak np. nasze podatki . Pytam ile kosztuje nas potrzebny i deficytowy stok narciarski kiedy prawdziwe mroźne zimy od lat nie istnieją , ile już wpakowano (podobno ok. 2,5 mln) w tę budę- bunkier na stoku której nikt nie kończy i nie ukończy , po co były te drogie boiska do siatkówki nad Sanem kiedy przez cały rok za wyjątkiem 2 dniowych zawodów nikt tam nie gra , ile kosztują miasto czyli nas te wszystkie święta jak ostatnie głupawe manewry szwejkowskie , wincencjady ,ulic , zamku , fajki , jarmarki galicyjskie , zakończenia lata , pytam po co było instalować na Czuwaju oświetlenie elektryczne kiedy ani razu nie rozegrano meczu wieczorem , nawet ta 5 liga. Pytam skąd będą pieniądze kiedy nie ma w tej strefie niby ekonomicznej ani jednego zewnętrznego inwestora , nawet przemyskie marne firmy również unikają tej strefy jak ognia. A więc skąd pieniądze na remonty obdartych z tynku setki kamienic , poprawę stanu tego paskudztwa niby zielonego rynku (wiele razy o tym się wypowiadałem), tych innych bazarów których dziadowskiego stanu nawet nie da się normalnie opisać , co z obsranymi i krzywymi chodnikami , kiedy w mieście brak zwykłego otwartego basenu , hali sportowej , normalnego profesjonalnego lodowiska , pytam gdzie mają rozwijać się i ćwiczyć przyszli mistrzowie sportu , nawet na naszym przemyskim poziomie kiedy dzisiaj czytam że z powodów finansowych nie wystartuje w II ligowych rozgrywkach kolejna po Polonii drużyna koszykówki. No jaki pan taki kram , jacy wyborcy taka "wadza" taki prezydent który od lat nie widzi swojej winy w upadku miasta . Ale jak można rządzić Królewskim Wolnym Miastem kiedy krasnal szejk jest przed marszałkiem Piłsudskim , kiedy szwejk na eksponowanym miejscu w Rynku Starego Miasta z dodatkiem pieska , w dali konik , ułan , piechur- huzar , Marszałek Polski Józef Piłsudski w ciemnej ślepej uliczce Wodna na skwerku nieustannie obsrywanym i obszczywanym przez miejscowe pieski. I od picu remont głowy niby marszałka , o czasy o obyczaje o tempora o more. No cóż można i tak od lat improwizować , picować , otwierać i święcić kolejne pomniczki i tablice , lać wodę , składać kwiatki i wieńce a pieniądze na remonty same się stworzą , na zasadzie stoliczku nakryj się , zaś kurek z manną unijną dzięki "mądrym" rządom PIS już zakręcony ( to dla przypomnienia drodzy rządzący obecnie mieściną i przyszłej "wadzy"). Tyle i aż tyle w największym skrócie .
Jako kupiec jestem wdzięczny dwóm osobom za walkę za Zielony Rynek Posłowi Wojciechowi Bakunowi i Radnemu Ryszardowi Kulejowi. Tyle ! Cała reszta teraz sobie przypisuje zasługi ponieważ są wybory. Wszyscy wiedzą jaka jest prawda !!!
Przyjmuję do wiadomości , ale zapytanie ,co konkretnego w/w wymienieni zrobili dla zmiany stanu i wizerunku tego siedliska brudu i dziadostwa ?. W innych miastach i miasteczkach takie coś jak ten niby rynek zielony byłby dawno zamknięty przez organy sanitarne. Bakun , młody wiekiem znany na bazarze ze względu na żonę która do niedawna handlowała na tym rynku , Kulej radny z ponad 20 letnim stażem a więc co konkretnego zrobili na rzecz tego dziadostwa na które mieszkając w tym rejonie 60 prawie lat nie mogę szczególnie w niedzielę patrzeć , coś co Chomę i tych kolejnych bezradnych rad od ponad 16 lat nie rusza , nie przestrasza , czasem tumani , mnie mieszkańca tego rejonu przeraża i zawstydza i śmieszy.
Trzeba takich jak ty izolować od normalnych ludzi..
Różnica między Ferencem z Rzeszowa a Chomą z Przemyśla jest jak porównanie Stadionu Narodowego z boiskiem trawiastym nad Sanem.
Ogólny widok Bazaru Sadyba, na Sadybie w Warszawie.
Kloaka miejska zmieni wygląd.A to prawdziwa sensacja.Ostatni atrybut "charakteru" miasta zmieni obraz naszego grodu.Ciekawe czy się uda?
Jaką inwestycje w 100% Choma zrealizował przez 16 lat urzędowania ? Zna ktoś odpowiedź?
Sam Choma twierdzi że jest zawsze otwarty na krytykę , nie ma sobie nic , a nic do zarzucenia przez 16 tal swoich rządów , jedyna porażką osobista to próba zagospodarowania stoku narciarskiego poprzez budowę tego budynku restauracyjno- gospodarczego który nie wypalił i zamroził podobno ok. 2,5 mln zł. Innych błędów ten pan prezydent nie widzi i nie czuje się winnym zaniedbań czy zaniechań. Pytanie moje , jak widzą to mieszkańcy naszej mieściny , czasem wyborcy , suweren. Osobiście jako " przemyski obserwator" , czasem obserwator przenikliwy , czasem wnikliwy choć nie złośliwy widzę to inaczej i czasem daję temu wyraz we wpisach nieco przydługich lecz pisanych w największym skrócie bo problemów przez 16 lat nazbierało się wiele , zbyt wiele. Dlatego ciekawią mnie poważne opinie dot. 16 letnich "rządów " Chomy i kolejnych rad- najczęściej bezradnych , nie przyjmuję jednak uwag w postaci "łatwo krytykować "" , "sam zaproponuj rozwiązania "itp. głupawe wpisy. Pan ten przez 4 kadencje (16 lat ) prowadził kampanie wyborcze , zmieniał partie i koalicjantów , lawirował z kolejnymi zastępcami i radami , obiecywał wiele , zbyt wiele , nabierał suwerena na łatwe obietnice bez pokrycia , więc dlaczego teraz my suweren , mieszkańcy , czasem nabrani na lep wyborcy mamy zbierać plony tych rządów , ba czasem odpowiadać za marne zarządzanie mieściną już , niestety. I zawsze od lat jako "przem. " czy" przemyski obserwator" radziłem życzliwie by uczyć się samorządności gospodarowania i zarządzania mieniem wspólnym czyli miejskim od Pana Prezydenta Rzeszowa 78 już letniego Tadeusza Ferenca lecz niestety były to apele w próżnię , bez echa , odzewu. A wyniki tych rządów jak widać , co stwierdził wielki i wieczny radny na jednej z sesji rady- bezrady E. Strzałkowski " Rzeszów - metropolia , Przemyśl -wioska". Tylko to słowa i aż słowa bo obserwując sesje i komisje pan Eugeniusz głosował zawsze zgodnie z partyjna pisiorską partyjną dyscypliną , za koalicjantem Chomą , zawsze za przemyską wioską. No cóż , mleko się rozlało , pozostał jeno płacz nad tym rozlanym białym płynem , ale jacy wyborcy taka "wadza" jaki pan taki kram., to moja dewiza polityczna i życiowa , dodam miałeś złoty róg.
przemyski obserwator 83.31.138.149 14.08.2018 Zobacz obrazek przemyski obserwator 83.31.138.149 1 godzinę temu Czasem jestem na tej uliczce i widzę skansen , zresztą jak cały Przemyśl taka jest nasza mieścina , przemyskie zadupie. Ten widok mnie nie dziwi chodzę (nigdy nie posiadałem auta) i widzę to na co dzień a że niemal od 60 lat mieszkam w okolicach bazarów , Sportowej i o zgrozo czegoś co się nazywa "zielonym rynkiem" więc nic mnie nie zaskoczy , nie szokuje , bo to, ten przemyski brud i syf dla mnie codzienność. jak chleb powszedni. Naprawdę niemal od początku kadencji obecnego bossa (16 lat) naszej mieściny piszę o tym (jako przem. czy przemyski obserwator) zawsze życzliwie choć często ostro , prosto z mostu o tym pisałem i piszę bo mi zależy na moim mieście niby dawniej wolnym i królewskim , chciałbym chodzić czystymi , nie obesranymi , równymi chodnikami , oglądać i podziwiać przynajmniej w części odnowione piękne secesyjne kamienice (nie tylko w okolicach świątyń), chciałbym obejrzeć dobry mecz w piłkę nożną na fajnych trybunach , czasem koszykówkę w hali sportowej a nie dużej sali z dostawianymi krzesełkami zwanymi trybuną ,może zanurzyłbym się w otwartym basenie gdy na dworze + 35 st.C , poszedłbym ze znajomymi z lat 70-80 tych na fajny dancing jak w latach poprzednich (przyp. kolejno : "Trojka" , " Adria" , "Karpacka", Klub "Niedźwiadek", "Polonia", Klub Garnizonowy na Grodzkiej , "Kmiecianka", " Eger " wszędzie w soboty muzyka , taniec i śpiew , pomimo pełnej komuny , każdy z wymienionych lokali posiadł swój zespół i wszystkim się opłacało , obecnie nic , 0 , dno . Może się odezwą ci wszyscy jeszcze żyjący którzy te piękne czasy pamiętają , czasy o wiele biedniejsze ale jakże wesołe wbrew obecnie lansowanej propagandy że za komuny było wszystko "be". sama beznadzieja i smuta. Wg/ mnie starego antykomunisty jest wręcz odwrotnie , po tym zdjęciu widać jak wygląda obecnie mój Przemyśl , szarzy smutni ludzie , w oczach beznadzieja , rozbite i zniszczone chodniki i ulice , sypiące się z tynków kamienice , to cały Przemyśl w pigułce , jak określa zawsze Choma Wolne Królewskie Miasto Przemyśl. I tu apeluje do tej osoby , rezygnuje pan z 5 kadencji , zostawia miasto w stanie jak ta ulica gen. Stachiewicza ( nie Stachewicza jak w tytule) , może wreszcie zobaczy pan swoją mieścinę Przemyśl nie z przyciemnionych okien czarnych Volvo lecz tą prawdziwą którą widać z perspektywy przeciętnego mieszkańca , suwerena jak np. ta uliczka Stachiewicza.Poniżej moja subiektywna ocena oczywiście w największym skrócie stanu Przemyśla po 16 latach rządów głównie PIS -u i sprzymierzoną z dobrą zmianą "wadzy" Prezydenta Chomy. Zobacz obrazek przemyski obserwator 83.31.138.149 13.08.2018 Czyżby Choma i spółka , kolejne rady -arcybezrady przez 16 lat pierdzenia w stołki , podpisywania listy pobranych dietek i ogromnych jak na przemyskie warunki poborów tego również nie widzieli , czy byli i są aż tak ślepi że nic nie widzą , przemyskiej ruiny w jakiej pozostawiają mieścinę z niemal 200 milionowym długiem. W załączeniu prawdziwy skrótowy Zobacz obrazek przemyski obserwator 83.31.138.149 09.08.2018 A po co się wysilać , po co inwestycje , po cholerę stwarzać sobie problemy jak inni np. 78 letni Prezydent Rzeszowa pan Tadeusz Ferenc którego można porównać jedynie z królem Kazimierzem Wielkim. No cóż pisze to z bólem bo zależy mnie na moim pięknym jedynie niestety ze względu na położenie mieście , jeszcze mieście. A co z przemyskim królem Chomą odnowicielem , odnowa którą nieustannie od 16 lat obiecywał zbałamuconemu przemyskiemu i naiwnemu do granic naiwności wręcz głupoty suwerenowi. Jako przemyski obserwator dokładnie widziałem ogromną różnicę pomiędzy dwoma prezydentami z tym jeden faktyczny drugi raczej pozorant i figurant , lej woda , fantasta , to najdelikatniej. Pierwszy - staruszek jeżdący po ministerstwach , szukający wszędzie pieniędzy na rozwój swojego Rzeszowa , kumający się z każdym kto daje pieniądze na rozwój i inwestycje , drugi zadufany w sobie , w wieku syna Ferenca sprawiający wrażenie ważnej wszechwiedzącej persony rozpoczyna urzędowanie od zmiany samochodu służbowego na nowe Volvo , prywatnie zaś zmianę swojej siedziby z Bielskiego na spokojną , cichą niemal parkową uliczkę Reja ( obok Domku Ogrodnika) , zaś kolesie podnieśli pensję o stosowna kwotę , po udawanej samo obniżce . Tadeusz Ferenc , cotygodniowe objazdy miasta , karanie urzędników zaniedbujących swoje obowiązki , przemyski krezus objeżdżał rowerem jako cyklista niby inwestycje kilka razy udając zainteresowanie np. etapem budowy drogi zwanej obwodnicą czy jedynej budowanej wiaty w stresie zwanej co zabawne ekonomiczną i to jak określał inwestycją wielomilionową (to są jaja). Pan Ferenc , comiesięczne spotkania z mieszkańcami kolejnych rzeszowskich osiedli , wysłuchiwanie problemów , realizacja propozycji , przemyski dobry pan raczej spotkania przed kolejnymi wyborami czyli raz na kilka lat , zaś raczej unikanie suwerena , udawanie wsłuchiwania się w problemy mieszkańców , picowanie że coś będzie , jakieś plany rozwoju (picu , picu) , podlizywanie się do Wielkiego Marszałka Koronnego i Największego Obywatela Przemyśla Marka Tadeusza Kuchcińskiego , a nuż coś załatwi , może kasę , może inwestora i co panie prezydencie szkoda było tej podniosłej ceremonii w dniu 3 Maja Roku Pańskiego 2018 , pytam gdzie inwestycje , gdzie deszcz pieniędzy z Warszawy , co zrobił dla naszej mieściny ten Kuchciński za wyjątkiem jakieś dziwacznej szkoły KAS czy ogłaszanie pakietu rozwoju dla małych i srednich miast , pytam co ma z tego , z tej fikcji Przemyśl. Chodząc po nazej mieścinie widzę coraz więcej opustoszałych lokali dawniej mieszkań , ba wiele całych opustoszałych domów czy kamienic często użytecznoścu publicznej jak np. Kamienica M. Tomaszewskiej prz pl. Konstytucji , piękny Dom Robotniczy czyli dawniej Kino Bałtyk a w końcu popadająca w ruinę WSAIZ która bez slowa sprzeciwu przemyskiej "wadzy" wyniosła sie 3 lata temu do Rzeszowa , Dawna Synagoga i Biblioteka na ul. Słowackiego , ruiny Dawnych Koszar i WW. Pomona przy Rokitnianskiej , ruina ogromnego budynku internatatu przy Tatarskiej , ruiny Synagogi przy Gruwnaldziej , paskudny budynek przy Ratuszowej przeznaczony od picu na cos zwannym inkubatorem przdsiębiorczosci , jaka w Przemyślu przedsiębiorczość panie Choma ?, Przemyśl a rozwój i przedsiębiorczość , to jakieś dyrdymaly , kolejny blef i strata pieniędzy na remont tej ruiny. Pytam co z teym corocznie od początku deficytowym stokiem narciarskim , proszę o bilans straz i zysków , co z tym bunkrem na stoku ponoć jedyny błąd pana Chomy co sam przyznaje ( przyp. ok. 2, 5 mln zł straty czy zysku), co z zespołem basenów za ok. 50 mln. zł , ile wydano na opracowanie dokumentacji? ( kto za to odpowieda) , co ze strategią rozwoju Przemyśla na lata 2016- 2023 ( ile wydano z publicznych pieniędzy na opracowanie tej wielostronowej dokumentacji firmie z Poznania , i co z tego wynika , na razie nic , 0.Pytam gdzie w mieścinie młodzi , jak wynika z wywiadu udzielonego dla red. Życie Podkarpackie prezesa MPWK R. Lewandowskiego wyjechało ok. 10 tysięcy ludzi , głównie mlodych . Chodząc po Przemyślu widzę od lat skansen , ruinę i to prawdziwą a nie blef Pisu i Szydło. Stare obdarte z rynku kamienice , krzywe i obesrane chodniki , wszechobecny brud , wstrętne bazary na Sportowej czy Wilsona i królestwo dziadostwa , brudu , smrodu , jeden wielki syf i malaria określany jako RYNEK ZIELONY, naprawdę to ma być zielony rynek , myślę że coś takiego podobnego do cygańskich czy murzyńskich slamsów , ba remont ma być rozlozony na 3 lata , a więc wielkie dzięki dobry panie który już dawno nie niebędzie wodzem Królewskiego , Wonego Miasta Przemyśl jak nieustannie określa. No cóż można i tak czcić krasnala szwejka dodawać pieski , koniki , huzarów czy innych sołdatów , wygłupiać się nieustannym świętowaniem jak dnie ulic , zamku , fajki , miodu , jarmarków galicyjskich , kapel podwórkowych , wincjadami i durnymi manewrami szwejkowskimi , zakończeniem lata i innymi bzdurnymi imprezami dodając wielkie zawody w siatkówkę nad Sanem jako wydarzenie roku gdyż pozostałą część boiska te swieca pustkami , wybudowane za dużą kasę z naszych podatków . Ale co wymagać od "wadzy" która czci krasnala w centrum zabytkowego rynku, zaś głowę ponoć Marszałka Józefa Piłsudskiego od wielu lat zepchnięto w ślepą , paskudną uliczkę Wodna od picu udając że obecnie trwa remont tej nieudanej figury niby Piłsudzksiego. No cóż można i tak , podobnie jak przemyski sport , przecież to za rządów Chomy zlikwidowano sekcję koszykówki w Polonii , jak piłka nożna jakieś 4 i 5 ligi , czy nie wstyd że na boiski Polonii nadal użytkowan jest konstrukcja zwana trybuną zwieziona z Mielca niemal sprzed 40 laty , w tym czasie w Mielcu wybudowano już 2 piękne stadiony , a w Prezmyślu , szkoda czasu na pisanie szkoda słów. Pytam gdzie hala sportowa (nie duża sala), prawdziwe lodowsko , profesjonalny basen , nawet jeden otwarty. Ale to marzenia scietej głowy. szkoda marzyć . le jaki pan taki kram , jacy wyborcy-suweren taki prezydent i te beznadziejne rady , wiecznie bezradne , No cóż , już za późno na gorzkie żale , mleko przez 16 lat się wylewało i wylało , pisze go gorzko i z ubolewaniem bo mi wstyd za moja mieścine już zadupie , głównie za sprawców tego upadku miasta. I nie darmo znajomi przemyscy radni mówią że jak wracają z Rzeszowa do Przemyśla mają wrażenie że są w innej rzeczywistości , tego nie da się porównać. Na koniec tych pisanych w największym skrócie spostrzeżeń ( które zresztą pisalem od lat jako "przem." czy "przemyski obserwator", tylko nikt nie brał tego poważnie) przytoczę slowa wielkiego i wiecznego radnego E. Strzałkowskiego wygloszone na jednej z sesji rady-bezrady " Rzeszów - metropolia , Przemyśl -wioska. " Swiete slowa panie Eugeniuszu tylko obserwując pana dzialaność zawsze głosował pan niestety za przemyską wioską , za stan obecny, za ruinę tą prawdziwą miasta pozostawianego z ok. 200 mln. długiem. Jeśli gdziekolwiek nadmiernie przesadzam to przyjmę każdą uwagę czy sprostowanie na które z przyjemnością odpowiem , zresztą udowodnię swoje wywody, zgodnie z prawda obiektywną . Gorzej jednak gdy moje uwagi i spostrżenia okażą się prawdziwe , oby nie. Myślę że razem z panem Wielkim Radnym Strzałkowskim pozdrowimy prezydenta Tadeusza Ferenca (wygra wybory w 100% ) życząc dalszych sukcesów w 5 kadencji , szkoda że nie mogę tego uczynić niestety w stosunku do przemyskiej "wadzy" , jaka szkoda.
A mi się wydaje, że w 2023 to będzie całe centrum miasta zadaszone.Po wyborach,tych najbliższych,albo następnych.Co ty na to suwerenie?Prezydenta Rzeszowa dajesz za przykład i wzór ,wstydziłbyś się.Przecież on nie z Pisu,to nie może być dobry.
Piszesz jak artykuł do gazety , długi i nudny i nie wiem czy ktoś czyta to w całości . Napisz konkretnie i kilka zdań a nie wielką księgę mądrości . Widziałem ostatnio w Kołobrzegu taki ryneczek . Całe miasto piękne drogi , chodniki , ścieżki rowerowe a ryneczek jak za PRL-u ale ludzi nie brakuje i jakoś działa a u nas ma być co ?Wystawny pasaż za który będą pobierane wysokie opłaty i tym samym ceny kosmiczne bo i tak są naciągnięte na maxa .
Jak można modernizować targowisko 10 lat? Rozumiem budować gazoport czy elektrownię atomową ale targowisko z warzywami modernizować 10 lat? Czy tam trzeba użyć jakieś technologii, do której państwo polskie nie ma dostępu? Chyba znam odpowiedz ta technologia to zwykły "dialog"... na którego lokalna władza nie potrafi się zdobyć bo jest zbyt zawzięta tak samo jak kupcy. No i oczywiście nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich stanowiskach , ale o tym zostało już chyba wszystko napisane.Pozdrawiam rodzinne miasto z zagranicy.
Trzeba zrobić opłatę targową 50zł dziennie, parkowanie za 1h 50zł, opłatę za psa 100zł/tydzień i koniecznie 1000zł/m3 wody miesięcznie.
Przecież to są jaja zresztą od lat. Należy rozliczyć Ch. za wiele nietrafioanych , często głupich decyzji zaklepywanych przez kolejne rady- bezrady rozdawnictwo pieniędzy publicznych jak np. nasze podatki . Pytam ile kosztuje nas potrzebny i deficytowy stok narciarski kiedy prawdziwe mroźne zimy od lat nie istnieją , ile już wpakowano (podobno ok. 2,5 mln) w tę budę- bunkier na stoku której nikt nie kończy i nie ukończy , po co były te drogie boiska do siatkówki nad Sanem kiedy przez cały rok za wyjątkiem 2 dniowych zawodów nikt tam nie gra , ile kosztują miasto czyli nas te wszystkie święta jak ostatnie głupawe manewry szwejkowskie , wincencjady ,ulic , zamku , fajki , jarmarki galicyjskie , zakończenia lata , pytam po co było instalować na Czuwaju oświetlenie elektryczne kiedy ani razu nie rozegrano meczu wieczorem , nawet ta 5 liga. Pytam skąd będą pieniądze kiedy nie ma w tej strefie niby ekonomicznej ani jednego zewnętrznego inwestora , nawet przemyskie marne firmy również unikają tej strefy jak ognia. A więc skąd pieniądze na remonty obdartych z tynku setki kamienic , poprawę stanu tego paskudztwa niby zielonego rynku (wiele razy o tym się wypowiadałem), tych innych bazarów których dziadowskiego stanu nawet nie da się normalnie opisać , co z obsranymi i krzywymi chodnikami , kiedy w mieście brak zwykłego otwartego basenu , hali sportowej , normalnego profesjonalnego lodowiska , pytam gdzie mają rozwijać się i ćwiczyć przyszli mistrzowie sportu , nawet na naszym przemyskim poziomie kiedy dzisiaj czytam że z powodów finansowych nie wystartuje w II ligowych rozgrywkach kolejna po Polonii drużyna koszykówki. No jaki pan taki kram , jacy wyborcy taka "wadza" taki prezydent który od lat nie widzi swojej winy w upadku miasta . Ale jak można rządzić Królewskim Wolnym Miastem kiedy krasnal szejk jest przed marszałkiem Piłsudskim , kiedy szwejk na eksponowanym miejscu w Rynku Starego Miasta z dodatkiem pieska , w dali konik , ułan , piechur- huzar , Marszałek Polski Józef Piłsudski w ciemnej ślepej uliczce Wodna na skwerku nieustannie obsrywanym i obszczywanym przez miejscowe pieski. I od picu remont głowy niby marszałka , o czasy o obyczaje o tempora o more. No cóż można i tak od lat improwizować , picować , otwierać i święcić kolejne pomniczki i tablice , lać wodę , składać kwiatki i wieńce a pieniądze na remonty same się stworzą , na zasadzie stoliczku nakryj się , zaś kurek z manną unijną dzięki "mądrym" rządom PIS już zakręcony ( to dla przypomnienia drodzy rządzący obecnie mieściną i przyszłej "wadzy"). Tyle i aż tyle w największym skrócie .