Franczyza jest motywem współpracy, który polega na połączeniu sił franczyzodawcy, czyli twórcy konceptu biznesowego i właściciela marki, z franczyzobiorcą, który korzysta ze sprawdzonego pomysłu. Obecnie jest to model, który niezwykle chętnie przyjmują osoby wchodzące na rynek. O tym, jak franczyza działa na co dzień i czy może być długofalowym źródłem konkretnego dochodu, rozmawiałam z Łukaszem Niećko, właścicielem przemyskiego oddziału Stavy – firmy gastro- – kurierskiej.
Czy franczyzobiorcy mają realne wsparcie od nieco bardziej doświadczonych partnerów biznesowych?
– Tak naprawdę wszystko zależy od franczyzodawcy. Osobiście przeanalizowałem wiele opcji, które są dostępne na rynku, aby trafić na taką, w której wsparcie widać już od samego początku. Jak się później okazało – nie było to tylko początkowe dobre wrażenie, a realna pomoc, która trwa. Do tej pory mogę liczyć na wsparcie przy budowaniu bazy klientów. Przepływ informacji oraz doświadczeń pomiędzy innymi franczyzobiorcami jest bardzo istotny.
Niezależność finansowa to niezwykle istotna kwestia dla każdego człowieka. Czy franczyza od razu może ją dać?
– Wchodząc w franczyzę[paywall], nie można liczyć na to, że jest to złoty środek do zarabiania łatwych pieniędzy. To biznes jak każdy inny – obarczony dużym ryzykiem. Bez ogromnego zaangażowania, determinacji i dobrego zbadania rynku uzyskanie rentowności może mocno odwlekać się w czasie. Jeśli jednak wykonamy odpowiednią pracę na początku, rynek, na którym chcemy działać, będzie sprzyjający, zapełnimy pewną niszę, a nasza usługa będzie rozwiązywać realne problemy naszych kontrahentów – zyski mogą się pojawić już po kilku miesiącach.
Jak wiemy, ludzie są różni. Mają inne potrzeby, zamiłowania, charaktery. Czy każdy nadaje się do założenia własnej działalności?
– Myślę, że wszystko zależy od tego, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić czasu i włożyć sił. Uważam, że sam dopiero stawiam pierwsze kroki w prowadzeniu własnej firmy. Ciągle zbieram doświadczenie. Jednak jeśli miałbym porównać franczyzę z pracą na etacie, to własna działalność może jest znacznie bardziej wymagająca, ale daje też sporo swobody w działaniu.
Na pewno nie każdy odnajdzie się w takiej roli. Ogrom spraw na głowie, wiele decyzji do podjęcia, ciągle zmieniająca się sytuacja. To kwestie, wobec których osoby wolące spokój i poukładany harmonogram dnia mogą czuć się przytłoczone.
Czy formalności w dotyczące przyjęcia franczyzy trwają długo?
– W moim odczuciu ani kwestie franczyzowe, ani samo zakładanie działalności nie wymagają poświęcenia długiego czasu. Wiele spraw można załatwić przez internet, więc całość wiąże się z kilkoma wizytami w urzędach i jedną wizytą w centrali franczyzodawcy.
Jaki wkład finansowy jest zazwyczaj wymagany od partnera?
– Wszystko zależy od tego, jak bardzo chcemy być niezależni od franczyzodawcy. Z reguły większa inwestycja własna na początku daje szanse na większe zyski w przyszłości. W zależności od branży wkład może oscylować w granicach od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.
Czy funkcjonujące już na rynku firmy chętnie współpracują z nowym franczyzobiorcą?
– Nowa usługa oraz mało rozpoznawalna marka na rynku lokalnym stwarzają pewną barierę. Jednak franczyza daje pewną gwarancję firmom, z którymi chcemy współpracować, że dana koncepcja jest już przetestowana i sprawdzona w innych oddziałach. Odpowiednia prezentacja usługi, wyjaśnienie, jaki problem jesteśmy wstanie rozwiązać dzięki współpracy, umiejętności sprzedażowe oraz ogromna wytrwałość w działaniu są obowiązkowe podczas pozyskiwania pierwszych klientów.
Jakie są Twoje plany na najbliższą przyszłość?
– W najbliższej przyszłości chciałbym co najmniej podwoić liczbę świadczonych usług. Pozyskiwać nowych partnerów oraz dzięki wysokiej jakości usługi budować dobrą opinię o firmie na rynku lokalnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze