– Placówka Gazownicza powstanie w Lubaczowie, planowana jest także placówka w Radymnie. Gazownia w Jarosławiu będzie działać bez zmian. Żaden pracownik Polskiej Spółki Gazownictwa zatrudniony w Jarosławiu nie straci pracy, a odbiorcy gazu będą mogli załatwiać sprawy bez zmiany lokalizacji – zapewnia Jarosław Wróbel, prezes Polskiej Spółki Gazownictwa parlamentarzystkę Annę Schmidt-Rodziewicz.
Prezes odnosi się do uwag dotyczących planowanych zmian w placówkach spółki znajdujących się w Jarosławiu i Lubaczowie, które A. Schmidt-Rodziewicz przedstawiła w Sejmie w lutym tego roku, zwracając uwagę na merytoryczne sugestie posłanki. Wzięto je pod uwagę, opracowując wiosną tego roku zmiany w strukturze spółki. Wprowadzając je, uniknięto planowanych zwolnień. Założono podniesienie wynagrodzeń oraz poprawę pakietu socjalnego pracowników. Będzie też wprowadzony motywacyjny system, w którym niemal jedna czwarta wynagrodzenia będzie zależała od efektów pracy.
Zmiany w spółce gazowej będą przeprowadzone do końca tego roku. Do grudnia powstanie 46 nowych gazowni i punktów gazowniczych. Na Podkarpaciu, oprócz Lubaczowa, pojawią cztery nowe punkty. Wśród nich będzie Radymno. PSG chce do końca 2022 r. przyłączyć do sieci około 350 tys. nowych klientów i zgazyfikować 74 gminy w całym kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pani poseł trochę oderwana od rzeczywistości. Dzisiaj to pracodawca szuka dobrego pracownika, fachowca, specjalisty, a nie na odwrót.
Pani poseł trochę oderwana od rzeczywistości. Dzisiaj to pracodawca szuka dobrego pracownika, fachowca, specjalisty, a nie na odwrót.