Reklama

Głos kongregacji kupieckiej w sprawie nowych restauracji i hoteli

Niedawno informowaliśmy o stanowisku Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej w sprawie sprzedaży alkoholu na terenie miasta. Ma to związek z możliwością wprowadzenia prohibicji w jego sprzedaży w godzinach nocnych. Na początku maja br. do prezydenta miasta wpłynęły kolejne dwa rozwiązania, które – zdaniem PKK – mają ułatwić inwestowanie w branżę turystyczną.

– Z niepokojem patrzymy na rysującą się perspektywę utrudnień w prowadzeniu działalności gospodarczej polegającą na możliwych ograniczeniach w wydawaniu zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Oczywiście, wszyscy wiemy o nowelizacji Ustawy o wychowaniu w trzeźwości, niemniej decydujący głos w tej sprawie ma przemyski samorząd – powiedział prezes Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej Ryszard Miłoszewski[paywall].

Przedstawiciele PKK uważają, że o ile nowelizacja ustawy daje polskim samorządom narzędzie do likwidowania pewnych patologii, to w Przemyślu tych patologii nie można zaobserwować.

Reklama

– Niewiele w życiu gospodarczym Przemyśla jest pozytywnych zjawisk, ale do tych nielicznych należy zaliczyć renesans gastronomii. Ograniczenie możliwości powstawania nowych restauracji, w tym także restauracji hotelowych, stanowić może poważne zagrożenie dla rozwijającej się turystyki w mieście. Znane nam są przypadki, że przez zmianę prawa lokalnego, restauratorzy ponosili duże straty i rezygnowali z prowadzenia działalności. Dlatego uważamy, że prezydent i rada miejska powinni jasno opowiedzieć się za utrzymaniem dotychczasowych zasad przyznawania zezwoleń na sprzedaż alkoholu, a nawet je zmodyfikować, ułatwiając inwestowanie w branżę turystyczną – dodał R. Miłoszewski.

Dwie propozycje

Dlatego wspomniane wyżej stanowisko postanowili uzupełnić dwiema kolejnymi propozycjami.

Reklama

By przyspieszyć i ułatwić powstawanie nowych hoteli w mieście, postulują, aby do każdego potencjalnego inwestora z tej branży w Wydziale Architektury i Ochrony Środowiska UM w Przemyślu przydzielany był – pilotujący sprawę – urzędnik, a cała ścieżka administracyjna była traktowana priorytetowo. To po pierwsze. Po drugie: aby powstawanie hoteli i restauracji było inwestycją możliwie bezpieczną dla inwestora, postulują, żeby każdy podmiot gospodarczy (który spełnia wymogi do otrzymania koncesji na sprzedaż alkoholu) otrzymywał pisemną promesę. Inaczej zapewnienie, że nawet jeśli w trakcie powstawania zmieni się prawo lokalne dotyczące zasad przyznawania zezwoleń na sprzedaż alkoholu, to ta konkretna inwestycja otrzyma zezwolenie na sprzedaż alkoholu na ustalonych wcześniej warunkach.

– Proces inwestycyjny, jakim jest otworzenie nowej restauracji, hotelu z restauracją czy też zwykłego sklepu jest czasochłonny i kosztowny. Inwestor, nawet jeśli jego przyszła lokalizacja spełnia wymogi odległości od miejsc chronionych, nie jest w stu procentach pewny, że koncesję dostanie. W czasie inwestycji, która może trwać nawet kilka lat może się zmienić prawo lokalne lub wyczerpać pula wolnych koncesji na sprzedaż alkoholu. Dla inwestora oznacza to ryzyko wysokiej straty, a nawet bankructwa. Stąd potrzeba stabilnych warunków inwestowania i w tym kierunku idzie nasza propozycja promesy – podsumował R. Miłoszewski.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    handlowiec - niezalogowany 2018-05-06 00:20:55

    Ali ten Rysio ładny , ten wąs i ten pląs dodaje mu uroku.  Tylko jeszcze więcej mądrości , o to prosimy my z bazarowego skansenu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bazar - niezalogowany 2018-05-06 06:39:22

    Rysio podobnie jak Wałęsa jest za a nawet przeciw!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maciek - niezalogowany 2018-05-09 00:31:49

    Przynajmniej on coś robi a nie siedzi i narzeka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości