Reklama

„Gorsza” dzielnica numer 7?

W poniedziałek, 26 września, w sali narad Urzędu Miasta Jarosławia odbyła się 52. sesja Rady Miasta. Spotkanie trwało z przerwami prawie 11 godzin. W pierwszych godzinach sesji radni krążyli wokół tematu dzielnicy numer 7.

Radny Mariusz Walter poddał pod rozwagę temat rzekomego otrzymania wezwania do rozliczenia się z wody z działki warzywnej przez jednego z mieszkańców dzielnicy nr 7. Podniósł też problem przydomowych oczyszczalni oraz kwot, jakie mieszkańcy mają ponosić za ich opróżnianie. – Odebrałem na ostatniej komisji wypowiedzi osób obecnych, jakoby mieszkańcy dzielnicy nr 7 nie chcieli się przyłączać do kanalizacji istniejącej. Padła nawet nazwa ulicy Stawki. Na ulicy Stawki nie mogą się podłączyć, bo tam kanalizacji nie ma. Była mowa o ulicy Kruhel Pełkiński. Gdy powiedziałem, że jest tam ponad 100 budynków, okazało się, że  nie chce się podłączyć około 5 osób. Pytanie, dlaczego? Może mają przydomowe oczyszczalnie, może wywożą, a może tam nie mieszkają. Porównując inne dzielnice, które mają łatwiej o podłączenie do kanalizacji, radny zadał pytanie, dlaczego dzielnica numer 7 ma być tak stygmatyzowana.

„Chciałbym zobaczyć fakturę na 26 kubików”

Włodarz Jarosławia Waldemar Paluch podkreślił, że w mieście rozwijana jest sieć kanalizacyjna. Dodał, że zgodnie z ustawą gmina ma obowiązek kontrolować, co się dzieje z nieczystościami. Zwrócił się też bezpośrednio do radnego Waltera z prośbą o wskazanie chociażby jednego z mieszkańców Jarosławia z dzielnicy nr 7, który miał do wywiezienia w przeciągu jednego miesiąca 26 kubików ścieków (jak radny Walter wcześniej nadmienił) i posiada taki rachunek do wglądu. – Panie Mariuszu, powiem szczerze, że chyba będziemy musieli na dodatkowe kontrole jeździć, ponieważ ja widzę na dokumentach przewozowych jeden, dwa kubiki za wywóz nieczystości. Sporadycznie się zdarza sześć, sześć i pół kubika. Na pewno będziemy to dalej dogłębnie i wnikliwie analizować, ponieważ jak dziś od pana słyszę, że ktoś ma fakturę na 26 kubików, to ja bym chciał taką fakturę zobaczyć – zaznaczył W. Paluch. 

Reklama

Kto ma za to zapłacić?

W kontekście kwot, jakie mieszkańcy muszą ponosić w związku z wywozem nieczystości, dyskusji nie brakowało. Dorota Batiuk-Jankiewicz zauważyła jednak oczywistą kwestię. Jeśli mieszkańcy[paywall] nie poniosą tych opłat, kto za to zapłaci? – Rozumiem, że mieszkańcy obawiają się wzrostu kosztów, ale z waszej strony nie padła żadna konstruktywna propozycja, w jaki sposób stawkę za wywóz nieczystości ciekłych obniżyć. Nie padła żadna kwota. Pytam państwa, kto ma za to zapłacić? Czy (...) koszt wywozu wywozu nieczystości z kilkudziesięciu domów mają pokryć wszyscy mieszkańcy miasta Jarosławia? – dopytała. Radny Walter miał propozycję. – Może mniej imprez? Mniej cateringu? Mniej innych rzeczy? Mamy ciężkie czasy i może warto zacząć oszczędzać? – analizował. Jego propozycje nie spotkały się jednak z pozytywnym odzewem. Radni ripostując, podkreślali, że mieszkańcy mają prawo do rozrywki, a miasto musi się rozwijać i przyciągać ludzi.

Gdzie szukać oszczędności?

– To wszystko w mieście zostaje – potwierdziła D. Batiuk-Jankiewicz. Bez kredytów nie mielibyśmy wielu chodników, ulic, placów zabaw. Nie wyobrażam sobie tak naprawdę, żeby to wszystko realizować bez ich zaciągania – dodała. – Powinniśmy zacząć od siebie i wrócić do wysokości naszych diet – stwierdził radny Nazarewicz. – Powinniśmy je zmniejszyć i zmniejszyć uposażenie burmistrza i kadry zarządzającej do wymaganego minimum. Powinniśmy się zastanowić nad kolejnymi fuzjami, ograniczyć niepotrzebne wydatki na PR. Nie potrzebujemy tak ogromnego biura burmistrza, które właściwie biega, robi zdjęcia i publikuje na Facebooku wydarzenia, w których pan burmistrz bierze udział. Nie potrzebujemy doradztwa zewnętrznego – dodał.

Reklama

M. Walter zasugerował też przemyślenie kwestii utrzymywania dotychczasowej liczby zastępców. – W niektórych miastach pan burmistrz czy prezydent mają jednego zastępcę. (...) Tak samo prezydium rady. W niektórych miastach jest przewodniczący i jeden zastępca. Czasem dwóch. Może byśmy z jednego wicezastępcy zrezygnowali? A może by zostawić przewodniczącego i wiceburmistrza? – proponował. W. Paluch odparł zarzuty, jakoby przeznaczanie gminnych funduszy na dalszy rozwój było niewłaściwe. Podkreślił, że wszystko ma na celu przynoszenie sukcesów dla miasta. – Gdyby nie te wszystkie kredyty, nie byłoby tych milionów, które pozyskaliśmy na dofinansowania zewnętrzne – odniósł się do kwestii pożyczek.

A zgoda rodziców była?

Dość długą dyskusję wywołała również uwaga radnego Nazarewicza odnośnie umieszczania na facebookowym profilu burmistrza zdjęć z wydarzeń szkolnych, na których widoczne są dzieci. Był mocno zainteresowany, czy biuro burmistrza, lub on sam posiadają zgodę od rodziców na upublicznianie wizerunków uczniów. Głos na samym początku zabrała sekretarz Magdalena Kapusta. – Jeżeli chodzi o kwestie upublicznienia wizerunków dzieci, to w pierwszej klasie rodzice dzieci wyrażają zgodę na upowszechnienie wizerunku. (...) Natomiast jeżeli chodzi o media społecznościowe, zapewniam pana, że wszystko jest zgodne z przepisami prawa i jeżeli zdjęcia znajdują się zarówno na stronie serwisu społecznościowego, jak i na stronie miasta, to są one umieszczone w sposób prawidłowy – dodała.

Reklama

– Żaden z rodziców nie wniósł sprzeciwu, że zdjęcia dzieci są publikowane razem z wizerunkiem pana burmistrza. Jeżeli rodzice mieliby coś przeciwko temu, na pewno zwróciliby uwagę nie tylko dyrektorowi szkoły, ale też zwróciliby się z takim zarzutem do urzędu, do burmistrza miasta, do administratora danych osobowych w gminie. Dorota Batiuk-Jankiewicz pokusiła się o uwagę, że do Szkoły Podstawowej nr 2 burmistrz udał się na zaproszenie dyrekcji. Do zarzutu odniósł się również sam burmistrz. – Zacząłem się zastanawiać, co ja takiego zrobiłem i co takiego złego pan Marcin na tych zdjęciach zobaczył. Zostaliśmy zaproszeni do szkoły na oficjalne spotkanie, uroczystość szkoły, gdzie był wprowadzony sztandar. Byliśmy wszyscy w dużej sali gimnastycznej, gdzie było chyba ze 150 osób. (...) Jestem po prostu zażenowany – zakończył swój wywód.


MR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama