Trzynaście pań tworzących Koło Gospodyń Wiejskich w Krasiczynie nie posiada się ze szczęścia. Po sukcesie w etapie powiatowym konkursu „Bitwy Regionów” w Łopuszce Małej i awansie na kolejny szczebel zmagań kulinarnych udało im się zająć 1. miejsce w rozstrzygnięciu wojewódzkim. A to oznacza, że to właśnie gospodynie z Krasiczyna w powiecie przemyskim będą reprezentować Podkarpacie w finałowym konkursowym starciu!
„Bitwa Regionów” to ogólnopolski konkurs kulinarny, w którym reprezentacje kół gospodyń wiejskich z całej Polski przygotowują regionalną potrawę w oparciu o własną recepturę i rodzime produkty. Gospodynie z Krasiczyna radzą sobie w nim całkiem nieźle już od kilku lat. Trzy lata temu w etapie powiatowym zajęły trzecie miejsce, dwa lata temu – miejsce drugie, a w tym roku – pierwszą lokatę. Ten sukces zagwarantował im start w etapie wojewódzkim konkursu, który odbył się 28 lipca, w ramach XXVIII Targów Turystyki, Leśnictwa i Produktu Lokalnego „Agrobieszczady 2024” w Lesku.
Atmosfera rywalizacji dodawała uczestniczkom energii i motywacji do stworzenia jak najlepszej wersji swojego popisowego dania. W przypadku KGW w Krasiczynie był to comber jagnięcy z kozim serem, podany na kaszy pęczak z borowikami, w towarzystwie sosu miętowego i surówki z pora.

Ten wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, bo spośród sześciu kół startujących w etapie wojewódzkim to właśnie tę potrawę wskazano jako najlepszą. Damska ekipa z Krasiczyna wyprzedziła KGW w Judaszówce, które zajęło 2. lokatę i Stowarzyszenie Razem dla Wrzaw we Wrzawach, któremu przyznano 3. miejsce na podium. Panie odebrały czek na kwotę 5 tys. zł i przepustkę do finałowej rywalizacji planowanej jesienią. Tam również zaserwują jurorom swoje popisowe danie, które jak dotąd je nie zawiodło[paywall].
– Staramy się korzystać z domowych, starych tradycyjnych receptur, które delikatnie modyfikujemy. Z wygranej wojewódzkiej jesteśmy ogromnie zadowolone. To dla nas wielka radość! Włożony wysiłek się opłacił, z czego bardzo się cieszymy – komentuje na gorąco przewodnicząca KGW w Krasiczynie Magdalena Błachut.
– Tym bardziej, że w eliminacjach powiatowych wzięło udział 131 kół, więc musiałyśmy mocno powalczyć, żeby się wybić – dodaje.
Koło w Krasiczynie tworzy obecnie 13 pań – w różnym wieku i o różnej profesji. Najstarsza ma 52 lata, najmłodsza – 23. Łączy je pasja, talent kulinarny i chęć działania na rzecz lokalnej społeczności.
– Działamy od 2018 roku, więc jesteśmy kołem z niewielkim stażem, ale mamy głowę pełną pomysłów i nie brakuje nam zapału. Tym bardziej, że kła gospodyń przezywają obecnie renesans. Tylko na terenie naszej gminy działa ich blisko 10 – opowiada Magdalena Błachut.
Gospodynie z Krasiczyna na finał jadą z pozytywnym nastawieniem. – Czy po wygraną? Miejmy nadzieję – śmieje się przewodnicząca koła. Trzymamy zatem kciuki i życzymy przedstawicielkom naszego regionu sukcesu!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze