21 i 22 maja br. rozegrana została 26. Kolejka spotkań w IV lidze podkarpackiej. Dwa nasze zespoły zmierzyły na obcych boiskach z się outsiderami tabeli. Pojedynki zakończyły w zupełnie odmiennych humorach.
Jest już pewne, że z III ligi lubelsko-podkarpackiej do IV ligi podkarpackiej spadną cztery zespoły (Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska, Piast Tuczempy, Izolator Boguchwała i Orzeł Przeworsk, na 99 procent los ten czeka i Sokół Sieniawa). A to oznacza, że w IV lidze ostatnią (na razie) bezpieczną lokatą jest 9. miejsce. Wstydliwa porażka z outsiderem Jednością w Niechobrzu ekipy LKS Skołoszów to wbijanie sobie gwoździ do trumny przez podopiecznych Rajmunda Gorczycy. Choć do zakończenia zmagań pozostały jeszcze cztery kolejki porażka 1:2 (1:1) najprawdopodobniej jest kresem marzeń o pozostaniu w IV lidze.
Na szczęście podobnego błędu nie popełnił beniaminek z Wiązownicy, który pewnie wygrał w Sokolnikach z tamtejszym Sokołem 3:0 (1:0). Hat-trickiem w tym meczu popisał się Piotr Misiąg, który trafiał do siatki w 29., 47. i 63. min.
Jedność Niechobrz – LKS Skołoszów 2:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Worosz 14. min, 1:1 Pilawa 41. min, 2:1 Grzebyk 72. min.
Jedność: Szeliga – Kalandyk, Rak, Gajdek, Wrona (80. Lenik) – Trznadel – Kłeczek, Lib, Grzebyk, Byjoś (87. Soroka) – Worosz.
Skołoszów: D. Buczkowski – Franków (79. Mazurkiewicz), Gorczyca, Kolanek (34. K. Buczkowski), Pacuła – Tyrawski, Gagat, Sobczak, Gołębiowski – Pilawa (81. Chmielowski) – M. Buczkowski.
Sędziował: Witold Kwaśny (Sędziszów Małopolski). Żółte kartki: Lib oraz Gorczyca i Pilawa. Widzów: 150.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze