Kolejny dzień „Historyczno-Artystycznych Wakacji na Zamku” przygotowany i zrealizowany przez Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK minął według dobrze znanego scenariusza – robimy wszystko, by zabawa była jak najlepsza. Scenariusz ten sam, jednak program – jak każdego kolejnego dnia tego letniego cyklu – był nieco inny. Tak było w miniony wtorek.
Aby dziecięce twarze były roześmiane, a niekiedy wyrażały podziw i zainteresowanie, dwie podstawowe atrakcje związane z tym magicznym miejscem pozostały te same. Jak każdego dnia półkolonijnych, zamkowych zajęć odbył się historyczny spacer z przewodnikiem po zamkowych zakamarkach. Tak jak zawsze była to prawdziwa wycieczka do przeszłości, i tak jak zawsze oprowadzał przewodnik, który potrafi swoimi opowieściami zainteresować nawet najbardziej oporne na takie wydarzenia dzieci. Podczas zwiedzania, w miejscu widokowym baszty wschodniej półkolonistów spotkała miła niespodzianka. „Trafili” na kręcenie materiału wideo do utworów muzycznych przemyskiej, ale z nazwy lwowskiej Kapeli Podwórkowej „Ta Joj”. Było to swoiste spotkanie pokoleń, ponieważ kapela jest już wpisana złotymi zgłoskami w historię naszego miasta. Były również animacje i zabawy, które – to nie jest dla nikogo tajemnicą - dzieci kochają najbardziej. Tak jak zawsze prowadziła je pani, która w pewnym momencie staje się najlepszą przyjaciółką rozbawionej dziatwy.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze