W Domu Ukraińskim odbyły się warsztaty zorganizowane przez przemyski odział Związku Ukraińców w Polsce, w ramach „Spotkań na pograniczu”.
Najpierw bryłę szarej glinki trzeba rozwałkować kuchennym wałkiem tak jak ciasto. Następnie specjalną formą wyciąć kształt kwadratu i już można[paywall] rysować na nim wzór wymyślony przez siebie lub skopiowany z szablonu nawiązującego do huculskich tradycji. Potem jeszcze należy wzór pokryć specjalnymi farbami i kafelek już jest gotowy do wypalenia w specjalnym piecu do ceramiki.
Prawda, że to nie takie trudne? Przekonało się o tym kilkudziesięciu uczestników warsztatów ceramiki w wieku od lat 3 do 50 plus. Należy dodać, że warsztaty nie byłyby możliwe bez fachowej pomocy pracowni artystycznej ceramiki „Zapiecek”.
W tym samym czasie w Domu Ukraińskim odbywały się również warsztaty śpiewu ludowego prowadzone przez Tatianę Nakonieczną. Podczas tych zajęć (dla bardziej zaawansowanych) uczestnicy zapoznawali się z techniką tzw. śpiewu białego, który wymaga odpowiednich treningów i ćwiczeń oddechu oraz umiejętnego wykorzystania anatomicznych walorów aparatu odpowiadającego za emisję głosu.
Nauka śpiewu obejmowała stare pieśni obrzędowe, liryczne i żartobliwe pochodzące z różnych regionów. Na końcu uczestnicy mogli próbować swoich sił w śpiewie polifonicznym na kilka głosów. Widząc duże zainteresowanie warsztatami nie tylko środowiska ukraińskiego, organizatorzy zapowiadają kontynuowanie w przyszłości podobnych „Spotkań na pograniczu”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze