Reklama

Inwestycji zajmującej się recyklingiem szkła w Wólce Pełkińskiej jednak nie będzie

W poprzednim numerze ŻP – reagując na prośby mieszkańców Wólki Pełkińskiej – zajęliśmy się tematem planów jednej z prywatnych firm z siedzibą w Pełkiniach, która – jak donieśli nam mieszkańcy tej pierwszej miejscowości – miała rzekomo realizować tu działalność na potrzeby zlokalizowanego w Pełkiniach Sibelco Green Solutions Poland, zajmującego się sortowaniem i uzdatnianiem stłuczki szklanej. Okazało się, że głosy sprzeciwu okazały się niepotrzebne, bo planowana inwestycja nie dojdzie do skutku.

Do mieszkańców Wólki Pełkińskiej dotarły pogłoski o planach prywatnego inwestora z Pełkiń, który część swojej dotychczasowej działalności miałby ulokować w ich miejscowości. W ich opinii miałaby być ona związana z recyklingiem szkła. Podniosły się głosy sprzeciwu. Mieszkańcy, obawiając się, że nie będzie to dla nich korzystne, zaalarmowali redakcję i zapowiedzieli, że planom chcą się przeciwstawić. Zaangażowali sołtysa i jednego z radnych.

– Taki zakład w pobliżu wiąże się z hałasem i kursowaniem ciężkich samochodów. Nie każdy jest szczelnie przykryty siatkami zabezpieczającymi podczas transportu stłuczki, co powoduje, że ta ląduje częściowo na drodze i poboczach. Wystarczy, że wiatr mocniej zawieje i już szklany pył unosi się pod kołami. Uciążliwe bywają też śmieci pojawiające się przy oddzielaniu elementów szklanych od reszty, które nie zawsze udaje się właściwie zabezpieczyć. Jeśli zakład ulokowałby się w naszej miejscowości, w tym miejscu, o którym mowa, to wiatr wiejący od strony Rzeszowa będzie niósł wszystko na domy i sady. Ludzie tego nie chcą – powiedział we wcześniejszej rozmowie z nami sołtys Wólki Pełkińskiej Adam Czwakiel.

Reklama

Gmina zajęła stanowisko

Obawy mieszkańców dotyczące lokalizacji zakładu, przedstawiliśmy też wójt gminy Jarosław Elżbiecie Grunt, która potwierdziła, że wydana została pozytywna decyzja środowiskowa dla planowanej inwestycji, o którą wystąpił wnioskodawca. Dodała też, że jako że została zaopiniowana przez trzy instytucje – Wody Polskie, sanepid i RDOŚ w Rzeszowie – które oceniły, że takie przedsięwzięcie w żaden sposób nie wpływa negatywnie na środowisko i może być zlokalizowane w tym miejscu, władze gminy niewiele mogły.

– Postępowanie administracyjne trwało dość długi czas i odbyło się z udziałem społeczeństwa, a więc poprzez ogłoszenia na tablicy ogłoszeń i stronie internetowej, i nikt nie wnosił żadnych uwag, dlatego dziwię się trochę, że tego typu głosy pojawiają się dopiero teraz – wyjaśniła podczas rozmowy z nami E. Grunt.

Reklama

Dodała też, że działka licząca 25 arów, na której miałby być ulokowany zakład, jest poza miejscowym planem, w związku z tym kolejny krok ze strony inwestora jest możliwy dopiero po uzyskaniu tzw. decyzji lokalizacyjnej (inaczej WZ) i dopiero wtedy może być mowa o jakimkolwiek pozwoleniu na budowę czy zgłoszeniu budowy jakiejkolwiek instalacji, a jak dotąd taki wniosek nie wpłynął. Wójt zapewniła ponadto, że jeśli mieszkańcy nie będą chcieli tej inwestycji, to władze gminy będą bardzo poważnie podchodzić do tego tematu i uwzględniać ich wolę[paywall].

Inwestor zmienił plany

Głos w sprawie zabrała też przedstawicielka działającej w Pełkiniach firmy Sibelco Green Solutions Poland, na której potrzeby niechciany inwestor miałby realizować swoją działalność. Reprezentująca Sibelco kierownik ds. zrównoważonego rozwoju Dominika Tkocz odniosła się do obaw mieszkańców wynikających z bieżącego działania zakładu recyklingu szkła w Pełkiniach i niedogodności, na jakie wskazali. Zapewniła, że w ramach bieżącej działalności wykonywane są cykliczne badania w zakresie emisyjności i zakład spełnia obowiązujące normy, a hałas, który się pojawia ze względu na bliskość zakładu, wynika z przejazdów samochodów z wielu różnych firm, nie tylko Sibelco.

Reklama

– Wszystkie pojazdy, które przyjeżdżają do naszego zakładu i z niego wyjeżdżają, są plandekowane. Pracownicy zakładu odpowiedzialni za przyjmowanie surowca, jak i wysyłanie gotowego produktu pilnują tej kwestii i traktują ją priorytetowo – dodała.

Nowe światło na sprawę rzuciła wójt gminy Jarosław E. Grunt. Już po emisji materiału i kontakcie ze strony zainteresowanego 25-arową działką w Wólce Pełkińskiej inwestora przekazała nam informację, że z rozmowy z tymże wynika, iż nie zamierza on występować o wydanie decyzji lokalizacyjnej w sprawie tej inwestycji. Jak się dowiedzieliśmy od władz gminy, po przeanalizowaniu planów biznesowych, nie planuje on podejmować dalszych kroków ze względu na nierentowność przedsięwzięcia.

Reklama

Mieszkańcy mogą więc spać spokojnie. Inwestycji zajmującej się recyklingiem szkła w Wólce Pełkińskiej nie będzie.

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/09/2024 14:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości