Za sprawą interpelacji radnego Marka Jackowskiego na ostatniej sesji rady miasta wrócił temat remontu budynku szkoły przy ulicy Mickiewicza oraz konieczności wypłacenia jego wykonawcy wynagrodzenia wraz z odsetkami na kwotę blisko 330 tys. zł. Radny w swoim piśmie przedstawił chronologię zdarzeń, zadał kilka ważkich pytań, wreszcie ponowił sugestię, że sprawę powinna zbadać prokuratura, a winni zostać pociągnięci do odpowiedzialności finansowej.
Interpelacja radnego to swego rodzaju zdanie odrębne do raportu komisji rewizyjnej, o którym pisaliśmy na łamach „Życia Podkarpackiego” we wrześniu bieżącego roku. Komisja rewizyjna w przyjętym wówczas niejednogłośnie podsumowaniu swoich prac wskazywała na rozmycie odpowiedzialności na wiele osób i ciąg różnych okoliczności, w kilku miejscach obciążając burmistrza W. Pirożka, w kilku innych, oczyszczając jego następcę K. Romana. Z takim oglądem sytuacji nie zgadzał się[paywall] radny Jackowski już jako członek komisji. Zdanie odrębne próbował bezskutecznie przedstawić na sesji w październiku, co zakończyło się niezbyt elegancką wymianą zdań pomiędzy nim a przewodniczącym rady Andrzejem Packiem. Właściwą jego zdaniem wersję zdarzeń udało mu się przedstawić w formie interpelacji dopiero 16 grudnia.
Odczytane na sesji pismo przytacza szereg węzłowych dla przebiegu sprawy dat i faktów. A więc rozpoczęcie inwestycji w roku 2014, zlecenie prac dodatkowych nieujętych w pierwotnej umowie, zmianę na urzędzie burmistrza pod koniec tego roku, zakończenie inwestycji w styczniu 2015 r. bez spisania protokołu odbioru robót, który powstał 2 miesiące później, wreszcie wystąpienie przez urząd z wnioskiem o potrącenie kar umownych od wykonawcy za przekroczenie terminów.
Radny zaakcentował też wydarzenie z roku 2017, istotne dla dalszej argumentacji jego stanowiska. Wtedy to wykonawca usiłował doprowadzić do ugody, na którą ówczesny włodarz miasta nie przystał, wobec czego w 2019 zapadł niekorzystny dla miasta wyrok, w ramach którego wykonawca miał otrzymać nie tylko wynagrodzenie przewidziane umową, ale także odsetki za okres opóźnienia w jego wypłacie, co z kolei spowodowało zwiększenie kosztów inwestycji o około 1/3.
Najistotniejsza część interpelacji radnego Jackowskiego dotyczy jednak kwestii odpowiedzialności za ów wzrost. Według niego kluczowe jest ustalenie, czy remont budynku na Mickiewicza był zasadny, a dyrektorka placówki, której powierzono nadzór nad przedsięwzięciem, otrzymała właściwe wsparcie od miejskich urzędników, wreszcie, jakie okoliczności doprowadziły do przesunięcia terminów zakończenia prac. Radny Jackowski w swojej interpelacji wskazuje też, że węzłowym momentem całej sprawy był fakt odrzucenia propozycji ugody w 2017 roku. W jego opinii podjęcie rozmów z wykonawcą dawałoby szansę na uniknięcie kosztów postępowania, a przede wszystkim wypracowania kompromisu w sprawie wysokości należnych odsetek.
W opinii radnego priorytetowe jest więc ustalenie, kto podjął decyzję o odrzuceniu propozycji wykonawcy, w jakich okolicznościach to nastąpiło, a przede wszystkim, czy została ona poprzedzona ekspertyzą prawną. Radny swoją interpelację podsumował krytyką działań komisji rewizyjnej, której ustalenia, jak zauważył, pozostawiają wiele do życzenia. „Nie sposób uznać aktualnego stanowiska komisji rewizyjnej, przedstawiającego wyłącznie próbę rozmycia się odpowiedzialności pomiędzy urzędnikami, w aktach zalegających w urzędzie będzie z pewnością wiele niezweryfikowanych dokumentów, które potwierdzałyby to, kto zatwierdzał podejmowane decyzje” – można przeczytać w dokumencie przygotowanym przez radnego.
Prawdziwie ciężkie działa wytacza jednak M. Jackowski na samym końcu swej interpelacji. Czytamy tu bowiem, że „rozważyć również należy, czy w związku z podejmowanymi błędnymi decyzjami, skutkującymi brakiem gospodarności, burmistrz, jako reprezentant miasta, winien złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jak również, czy zachodzą przesłanki do pociągnięcia do odpowiedzialności majątkowych osób decyzyjnych w niniejszej sprawie”. Do interpelacji radnego przedstawiciele urzędu miasta się nie odnieśli. Zgodnie z ustawą mają na to 14 dni. Do tematu wrócimy niezwłocznie po ogłoszeniu stanowiska radymniańskiego magistratu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To pirozek jest teraz w Jarosławiu ,Jarosławianie uwaga!!!!!!!!
To pirozek jest teraz w Jarosławiu ,Jarosławianie uwaga!!!!!!!!