9 marca w Jabłonkach koło Baligrodu został rozebrany pomnik generała Karola Świerczewskiego, który 23 marca 1947 roku zginął w tym miejscu w zasadzce Ukraińskiej Powstańczej Armii. Demontaż odbył się zgodnie z ustawą o dekomunizacji, która mówi, że należy się pozbyć z przestrzeni publicznej miejsc propagujących ustrój totalitarny.
W Przemyślu, o czym młodsi czytelnicy pewnie nie wiedzą, na placu Niepodległości, który wcześniej był placem generała Karola Świerczewskiego, też stał pomnik „bohatera – człowieka, który się kulom nie kłaniał”. W Przemyślu jednak nikt nie czekał na ustawę, tylko w 1990 roku figurę generała zdjęto z cokołu, a ten niedługo później też został rozebrany.

fot.Jacek Szwic
Uczniowie pobliskiej szkoły z zaciekawieniem patrzyli, co się dzieje.
Wtedy ich tępe miny, prymitywne twarze i wezwania na komendę cieszyły, dawały satysfakcję; w ten sposób udowadnialiśmy, że to My jesteśmy górą. – Na co stawiasz włosy? – pytał mnie milicjant, który w wolnej Polsce został policjantem. – Bawię się prądem – odpowiadałem. – Wsadzam palce do kontaktu i już”. Wtedy im się wydawało, że jesteśmy bezsilni i upokorzeni, a tu proszę – zaskoczyliśmy ich.
Tak się składa, że tamtego dnia fotografowałem „Konia”, „Pankola” i obu Artków podczas ich akcji szorowania generała. Wtedy jakoś nie myślałem, że po latach będzie to dokument tamtych czasów. Fotografie przekazałem chłopakom i zapomniałem o tym. Minęło ponad trzydzieści lat i podczas spotkania „Koniu” przypomniał mi o tym. Wtedy okazało się, że ma te zdjęcia. Kilka czarno-białych, trochę podniszczonych fotografii formatu 18x24 cm dopiero dzisiaj nabrało znaczenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A teraz mamy pomniki wodza 100 lecia Lecha Kaczynskiego geniusza od Karpat po Bałtyk.
Moje pytanie , kiedy ci młodzi gniewni nabrali takiej odwagi ?, myślę że te zdjęcia robione po 1990 roku kiedy odwaga staniał z podziemi wyszli pseudo bohaterowie a raczej zwykli tchórze siedzący za tzw. komuny cicho jak myszy pod miotłą. siedzący za . Osobiście pomimo stosownego wielu nie pamiętam w Przemyślu od lat 1960- 1990 nie mówiąc o latach 50-tych ub. wieku żadnych tego typy bohaterskich wyczynów , zaś pod pomnikiem gen. Swierczewskiego odbywały się często różnego rodzaju uroczystości zwane wtedy caprztykami w których tłumnie i potulnie uczestniczyło setki poźniejszych "bohaterów" określanych przez redakcję Życia jako młodzi i dodatkowo gniewni . A później po tzw. okrągłym stole kiedy komuna oddała władzę , rozwiązano bezpiekę , odwaga staniała być bohaterem mógł być każdy , każdy był młodym gniewnym.
YOUTUBE.COM - ZIELONE ŻABKI - MŁODZI GNIEWNI
Nazwa placu - gen. Świerczewskiego została nadana w 1954
Panie Jacku chętnie bym poczytał więcej takich historii okraszonych fotografiami z Pańskiego archiwum.
Odwaga w 1990 hahah ahhah ahhah ahhaha ahhaha hahahahahah ahahahaha hahahahha ahhahahah, W 1982 za namalowanie kotwicy Polski Niepodległej na asfalcie 2 lata więzienia .
dokładnie człowieku w latach 80 ych za kawał czy krzywy uśmiech na akademii ku czci władzy miałeś wyrok.
Kombatanctwo mnie przeraża!!!!! Znam Konia i jakoś sobie nie przypominam jego "kombatanckich akcji", chyba że w ówczesnym harcerstwie.
Koniu. To był bardzij żart niz jakies kombatanctwo.Bawiliśmy się swietnie razem z Wolfem i Pankolem.
A teraz mamy pomniki wodza 100 lecia Lecha Kaczynskiego geniusza od Karpat po Bałtyk.
Koniu skończył ogólniak .? Szok!
Moje pytanie , kiedy ci młodzi gniewni nabrali takiej odwagi ?, myślę że te zdjęcia robione po 1990 roku kiedy odwaga staniał z podziemi wyszli pseudo bohaterowie a raczej zwykli tchórze siedzący za tzw. komuny cicho jak myszy pod miotłą. siedzący za . Osobiście pomimo stosownego wielu nie pamiętam w Przemyślu od lat 1960- 1990 nie mówiąc o latach 50-tych ub. wieku żadnych tego typy bohaterskich wyczynów , zaś pod pomnikiem gen. Swierczewskiego odbywały się często różnego rodzaju uroczystości zwane wtedy caprztykami w których tłumnie i potulnie uczestniczyło setki poźniejszych "bohaterów" określanych przez redakcję Życia jako młodzi i dodatkowo gniewni . A później po tzw. okrągłym stole kiedy komuna oddała władzę , rozwiązano bezpiekę , odwaga staniała być bohaterem mógł być każdy , każdy był młodym gniewnym.