Reklama

Jak pan prezydent do „pana” księdza się zwracał

12/12/2019 19:42

Pan przedstawiciel Caritasu – tak do obecnego na konferencji prasowej księdza, zastępcy dyrektora Caritas Archidiecezji Przemyskiej, zwracał się prezydent Wojciech Bakun. – Savoir vivre zobowiązywał pana prezydenta do używania zwrotu „ksiądz”. Jest to wyraz elementarnej kindersztuby, ale również informacja, że mamy do czynienia z osobą duchowną, a nie świecką – mówi politolog dr Tomasz Olejarz.

Głównymi tematami, dla których została zwołana konferencja były: pierwsza w Przemyślu wigilia miejska, dobre relacje prezydenta ze starostą (jak obaj podkreślali) oraz wyprzedaż nieruchomości miejskich.

– Na samym początku przedstawię naszych szanownych gości: pana starostę i pana przedstawiciela Caritas Archidiecezji Przemyskiej, i naczelników wydziałów urzędu miejskiego – rozpoczął W. Bakun. – Wizyta naszych gości jest spowodowana tym, że wspólnie z Caritasem i starostwem miasto organizuje wigilię miejską – kontynuował.

Reklama

Określenie siedzącego obok księdza zastępcy dyrektora Caritas „panem” nie było przejęzyczeniem prezydenta. Chwilę później powiedział[paywall]: – Jeśli pan starosta i pan przedstawiciel Caritas chcieliby coś powiedzieć, to zachęcam.

 

Laicyzowanie nie jest wskazane

– Było to oficjalne spotkanie, na którym prezydent reprezentował miasto, a ksiądz – Caritas, czyli organizację pozarządową funkcjonującą przy instytucji wyznaniowej, jaką jest Kościół katolicki. Savoir vivre zobowiązywał pana prezydenta do tego, żeby zwracać się do księdza jako do zastępcy dyrektora Caritasu i używania zwrotu „ksiądz”. Jest to wyraz elementarnej kindersztuby, ale również informacja, że mamy do czynienia z osobą duchowną, a nie świecką – mówi dr Tomasz Olejarz, wykładowca Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu. Politolog poświęcił swoją pracę doktorską relacjom dyplomatycznym Stolicy Apostolskiej z Polską. Podejmował w niej również kwestie związane z protokołem dyplomatycznym.

Reklama

Zaznacza, że nawet rozdział państwa od Kościoła nie polega na tym, że nie zwracamy się do osoby duchownej jako duchownej. – Laicyzowanie ludzi, którzy reprezentują instytucję kościelną nie jest wskazane i stoi w opozycji do obiektywnej informacji na ich temat. Jeśli ktoś jest księdzem, to należy się do niego zwracać w ten sposób – podkreśla T. Olejarz.

Zdaniem politologa, takie zachowanie może być odebrane jako celowa stygmatyzacja duchownych i sprowadzanie ich statusu do roli obywateli drugiej kategorii, co kłóci się z konstytucyjną zasadą wolności religijnej.

Reklama

 

„Pan” nie jest zwrotem obraźliwym

Prezydent Bakun nie odbiera tego w takich kategoriach. Tłumaczy, że w Caritasie pracują również świeccy, a on nie miał okazji poznać wcześniej „zastępcy pana dyrektora”, więc używał „zwrotów powszechnie przyjętych”. I jak zaznacza, zwrot „pan” nie jest dla księdza obraźliwy.

Ks. Pawła Koniecznego, o którym mowa, nie zastaliśmy w siedzibie Caritas.

 

 

 

Jarmark i wigilia

Od 13 do 15 grudnia (piątek – niedziela) na Rynku odbywać się będzie Przemyski Jarmark Bożonarodzeniowy. Mamy na nim znaleźć mnóstwo świątecznych wyrobów związanych z Bożym Narodzeniem, m.in. zabawki, stroiki, ozdoby i gastronomia.

Reklama

Natomiast w niedzielę o godzinie 16.00 rozpocznie się pierwsza w Przemyślu wigilia miejska. To wydarzenie skierowane nie tylko do potrzebujących, ale do wszystkich mieszkańców Przemyśla i okolic. Już od 13.30 na Rynku rozbrzmiewać będą kolędy w wykonaniu przemyskich dzieci i młodzieży, a o 15.20 widowisko świąteczne pt. Turonie idą! Turonie zaprezentuje Zespół Pieśni i Tańca „Przemyśl”. Wydarzenie wspólnie organizuje urząd miejski, starostwo powiatowe oraz Caritas Archidiecezji Przemyskiej, który zajmuje się zabezpieczeniem gastronomicznym oraz organizacją wolontariuszy, którzy pomogą w przeprowadzeniu wigilii.

 

Reklama

 

Konfliktu nie ma, ale trzeba się targować

– Moja obecność na tej konferencji wynika z faktu, ze nieraz pojawiały się medialne spekulacje na temat rzekomego konfliktu między starostą a prezydentem. Nie ma między nami żadnego konfliktu, a jeśli pojawiają się jakieś różnice zdań to wynikają one wyłącznie z tego, że ani samorząd powiatowy ani miejski nie są dofinansowane przez rządzących w ten sposób, żeby zapewnić realizację wszystkich zadań. Stąd musimy się nieraz targować – powiedział Jan Pączek. Potwierdził to W. Bakun. – Samorządy czasami różnią się zdaniem. Każdy dba o interes jednostki, którą prowadzi – zaznaczył. Obaj deklarowali, że „dużo więcej jest zadań, które nas łączą”.

Reklama

 

 

Wyprzedaż mienia

– Nieprawdą jest, że miasto nie robi nic innego, tylko próbuje wyprzedać majątek, ratując się przed zadłużeniem – podkreślił W. Bakun, podejmując temat sprzedaży nieruchomości miejskich. – Wyzbywanie się imienia, które nie jest nam potrzebne do prowadzenia naszych zadań, jest jak najbardziej słusznym działaniem. Chociażby z tego powodu, że przeprowadzając reformę edukacji, zostało kilka budynków, w których mieściły się gimnazja. Należało coś z tym zrobić – podkreślił.

Jak mówił, w latach 2016 – 2018 rada miejska uchwalając budżet planowała dochody ze sprzedaży mienia na poziomie 8 mln 495 tys. zł. W 2016 r. miasto pozyskało z tego tytułu 4 mln 67 tys. zł, w 2017 r. – 3 mln 964 tys. zł, w 2018 r. – 3 mln 41 tys. zł. Natomiast w 2019 r. wstępnie planowano pozyskać 7 mln 275 tys. zł, a później obniżono tę kwotę do 4 mln 818 tys. zł. Przez 11 miesięcy budżet miejski zasiliło 1,5 mln zł. W 2020 r. plan przewiduje pozyskanie niespełna 5 mln 300 tys. zł.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lesio - niezalogowany 2019-12-12 21:58:16

    Bardzo dobrze a jak ma się zwracać? "Ojcze" ? Jaki to jego ojciec? W świeckim Państwie mówimy przez "Pan". Do przedstawicieli zwracamy się podobnie np. "Szanowny Panie doktorze". Wobec tego do księdza nie zwracamy się "Ojcze" a ewentualnie " Szanowny Panie duchowny". 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lesio - niezalogowany 2019-12-12 21:58:53

    Miało być  "Do przedstawicieli innych zawodów zwracamy się podobnie"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2019-12-12 22:24:57

    Świat idzie do przodu i to wielkimi krokami.Jeszcze nie tak dawno "pobożne kobiety" całowały osoby duchowne po rekachTen rodzaj uniżoności jeszcze jest popularny wśród duchownych wysokiego szczebla gdzie niektórzy nawet tego gestu się domagają podstawiając pod nos swoją rękę.U nas niestety ale to dalej pokutuje gdzie nawet usłużni dziennikarze  w tym bryluja.W normalnym chrześcijańskim świecie/wystarczy tylko wytknąć nosa poza nasz grajdoł osoby duchowne w życiu społecznym traktuje się dokładnie tak samo jak inne osoby.Natomiast w sferach branżowych dalej obowiązuje tytułomania nawet na granicy absurdu /np pani doktorowa-zona lekarza itp.Nawet współczesny savoir-vivir  który tak szybko się nie zmienia od Kamyczka poczynając czyli prawie 100 lat temu okresla statut duchownego w relacjach oficjalnych i nieoficjalnych.Pan Prezydent użył jak najbardziej właściwego określenia dla którego wszyscy mieszkańcy naszego miasta są równi. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości