Cztery przesympatyczne, rezolutne dziewczęta z osiedla Kmiecie w Przemyślu przez kilka wakacyjnych tygodni proponowały przechodniom pyszną, własnoręcznie przygotowywaną lemoniadę. Już wówczas zdecydowały, że napiwki przeznaczą dla schroniska dla bezdomnych zwierząt. Na początku września br. dwie z nich odwiedziły Orzechowce. Brawo!
Dwie Zuzie, Kamilę i Judytę można było spotkać w samym centrum osiedla, między blokami numer 76B i 80. Uśmiechnięte, niezwykle grzeczne i rezolutne dziewczęta zdecydowały, że część wakacji, czasu wolnego dla siebie spędzą podług zasady „łączymy przyjemne z pożytecznym”.
Wpadły na pomysł robienia lemoniady. Pomysł został „kupiony” przez chętnych. Oprócz uczciwego zarobku, który przeznaczyły na swoje potrzeby, akcja miała i drugi wymiar. Zdecydowały, że napiwki przeznaczą dla Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach[paywall].

Łącznie zebrały ok. 250 zł. Za całą kwotę kupiły karmę dla zwierząt. Wcześniej mama jednej z dziewczynek napisała do schroniska, pytając, czego potrzebują. Okazało się, że najpilniej potrzeba mokrej karmy w puszkach dla psów dorosłych i juniorów.
– Takie rzeczy trzeba pokazywać i propagować. Pokazywać, bo są wzorem dla innych. Wspaniała inicjatywa tych młodych dziewczynek. Mogły przecież zarobione pieniążki zagospodarować, jak chciały, ale ich serca nakazały się podzielić. Z bezdomnymi zwierzętami. Pięknie dziękujemy za ten wspaniały gest
Reklama
– powiedziała kierownik schroniska w Orzechowcach Joanna Puchalska-Tracz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze