Sezon na przetwory w pełni! W słoikach zamykamy głównie smaki lata – warzywa, owoce oraz ich przetwory, ale robiąc zapasy na zimę, warto pomyśleć również o... mięsie. Mięsne weki, do niedawna kojarzone raczej z minioną epoką, wracają dziś do łask. Przyrządzimy je łatwo, a odpowiednio zakonserwowane zachowują świeżość przez wiele miesięcy.
Aromatyczny karczek, przepyszne bitki wołowe, swojska galareta wieprzowa, lekkie polędwiczki w sosie… Wekować możemy praktycznie każdy rodzaj mięsa – gotowe dania lub tylko półprodukty po wstępnej obróbce cieplnej, na przykład kawałki kurczaka. Doskonale do wekowania nadają się także schab lub pieczeń bez sosu, które można zalać bulionem, aromatycznym wywarem albo gorącym smalcem. To praktyczny pomysł, który przypadnie do gustu zapracowanym, osobom w częstych rozjazdach, ale też miłośnikom kilkudniowych wypadów na łono natury i oczywiście studentom.
Tyndalizacja, czyli wielokrotna pasteryzacja
Najbezpieczniejszym sposobem wekowania mięsa jest tyndalizacja, polegająca na dwu- lub trzykrotnej pasteryzacji w jednodniowych odstępach. To daje gwarancję pozbycia się z mięsa wszelkich mikroorganizmów (w tym ich form przetrwalnikowych), które mogłyby być groźne dla naszego zdrowia. Ponadto maksymalnie przedłuża okres przydatności do spożycia (od 6 miesięcy do kilku lat) przy jednoczesnym zachowaniu walorów smakowych potrawy. Jej nazwa pochodzi od nazwiska irlandzkiego bakteriologa Johna Tyndalla, który propagował taką formę zabezpieczania żywności przed zepsuciem.
Jak to zrobić?
Wstępnie przygotowane mięso wkładamy do wyparzonych, czystych i suchych słoików.
Należy sprawdzić, czy nie posiadają drobnych defektów i uszczerbień – takie słoiki się nie nadają. Jeśli słoik się zabrudził, trzeba go dokładnie oczyścić – zwłaszcza gwint i nakrętkę. Można również przetrzeć je spirytusem, aby dodatkowo odtłuścić ich powierzchnię. Słoiki porządnie zakręcamy. Pamiętajmy, by zostawić 2 – 3 cm wolnej przestrzeni pod każdą nakrętką.
|
Mięsne weki pasteryzujemy jak inne przetwory. Wkładamy je do garnka ze ściereczką na dnie i zalewamy wodą tak, by jej poziom nie dosięgał do nakrętek. Jeśli do słoików włożyliśmy gorące mięso, wlewamy gorącą wodę, jeżeli chłodne – zimną. Całość przykrywamy i gotujemy 3-krotnie w 24-godzinnych odstępach. Ile czasu powinno trwać każde gotowanie? To zależy od wielkości słoików: Reklama
• słoje o pojemności 600 ml i mniejszej: 60 minut przy pierwszej pasteryzacji, 40 minut przy drugiej, a 30 minut przy trzeciej; • słoje o poj. 1 l – odpowiednio: 90, 60 i 45 minut; • słoje większe (np. o poj. 1,5 l) jeszcze dłużej – odpowiednio: 120, 80 i 60 minut. |
Po każdym zagotowaniu słoje wyjmujemy z garnka i chłodzimy. Po trzecim gotowaniu i wystudzeniu słoików weki są gotowe. Jeśli wieczka zassały się do środka, możemy uznać, że proces przeprowadziliśmy prawidłowo. Weki z mięsem przechowujemy w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
rasoi.pl