Reklama

Janusz Galiczyński: – Zamordowanym pod koniec drugiej wojny światowej należy się szacunek i o to będę walczył

04/12/2014 11:30

– Doprowadzę sprawę do końca. Spoczywające pod asfaltem szczątki dwóch niemieckich żołnierzy powinny zostać ekshumowane, przeniesione na cmentarz i godnie pogrzebane – zapowiada przemyślanin Janusz Galiczyński.

Do zajęcia się sprawą zamordowania i pogrzebania w rowie przy drodze z Jarosławia do Pruchnika dwóch młodych żołnierzy niemieckich przez wojska sowieckie skłoniły Galiczyńskiego artykuły prasowe. Bazując na zawartych w nich informacjach i opisach świadków wszczął batalię o wyjaśnienie ich śmierci.

– Im, tak jak każdemu, należy się szacunek. Byli żołnierzami. Walczyli po przeciwnej stronie, ale takie były czasy. Sami tu nie przyszli. Wykonywali tylko rozkazy. Zostali zamordowani bez uszanowania podstawowych praw. Chcę, by ich szczątki trafiły na cmentarz, a rodziny w końcu poznały, gdzie zginęli – mówi Galiczyński. Jednym z powodów, które skłoniły go do rozpoczęcia batalii, jest dług wdzięczności wobec Niemców. 
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości