– Jesteście bandą brudnych niewolników – powiedział Janusz Korwin-Mikke, prezes partii Wolność podczas spotkania w Przemyślu.
Janusz Korwin-Mikke odwiedza Przemyśl dość regularnie, a to była jego kolejna wizyta w tym mieście w przeciągu ostatnich kilku lat. I choć występował pod różnymi szyldami (zawsze z własnym ugrupowaniem), jego poglądy są niezmienne. Jak zwykle główną myślą jego wystąpienia był brak wolności dla obywateli Polski i Europy. Tym pogwałceniem wolności jest m.in. obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodzie, czy wydawanie[paywall] niektórych leków tylko na receptę.
– Jest taka zasada: chcącemu nie dzieje się krzywda. Ona jest podstawą naszej wolności, oznacza, że ja i tylko ja decyduję, co jest dla mnie dobre. Jeśli chcę pić i się zapić na śmierć, mam prawo to zrobić, to moja decyzja. Mam zamiar się nie zapiąć pasami w samochodzie: proszę bardzo. To jest zasada wolności człowieka – mówił. Zamiast tego mamy zasadę państwa opiekuńczego, co oznacza, ze mamy opiekuna i ten opiekun za nas decyduje co mamy robić i co jest dla nas dobre – dodał.
Takie działanie nazywa krótko: niewolnictwo. – W ustroju ludzi wolnych dziecko należy do rodzica. W ustroju niewolniczym,, jaki jest obecnie, dziecko należy do państwa. Dwa tygodnie temu powiedziała to pani Teresa May w sprawie Alfreda Evansa, dwulatka zagłodzonego na śmierć – powiedział. – To jest nie do pomyślenia, żeby rodzice nie mieli prawa głosu w sprawie własnego dziecka – dodał, odnosząc się do tej sprawy.
– Jeżeli ja mam sukę, a ona ma szczeniaki, to kto decyduje, czy je zaszczepić: suka czy jej właściciel? Jak wy macie dzieci, to kto decyduje, czy macie je zaszczepić: wy czy wasz właściciel? Wasz właściciel – stwierdził. – Jesteście tylko bandą brudnych niewolników, nie macie nic do gadania, bo w ustroju niewolniczym dziecko niewolnika należy do właściciela – podkreślił.
J. Korwin-Mikke jest także przeciwnikiem państwa socjalnego. – Zniesienie zasady „kto nie pracuje, ten niech nie je” spowodowało demoralizację ludzi, którzy przestali pracować, bo dostają zasiłki – powiedział.
Lider Wolności zlikwidowałby także emerytury oraz składki na ubezpieczenia społeczne. Zaznacza jednak, że obecni emeryci muszą je otrzymywać. Skąd wziąłby na nie pieniądze? Po pierwsze z wyprzedaży państwowych firm, a po drugie składaliby się na nie obecni przedsiębiorcy. Składka wynosiłaby jednak nie ok. 1200 zł jak obecnie, ale 600 zł. O własną emeryturę obecnie pracujący (zwłaszcza młodzi) musieliby się natomiast zatroszczyć sami.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.to chorych wypuszczają na przepustki z Jarosławia bez opiekunów ???
Bardzo łatwo dal się pan zmanipulowac. Szukał bym bardziej wiarygodnych źródeł niż ŻP
Te, Seba, oglądałeś nagranie czy piszesz z dupy? Twój ulubieniec mówi dokładnie te słowa
Co za idiota to pisał :0Byłem na tym spotkaniu i ten półmózg redaktor nie napisał w artykule nic wartościowego, a było takiego przekazu bardzo dużo na tym spotkaniu.
NI a Ty nie zrozumiałeś sensu wypowiedzi, poza tym obejrzyj całe spotkanie zamiast wyciętego urywka, później komentuj.
Byłem na tym spotkaniu i te słowa są wycięte z kontekstu.
I ta banda brudnych niewolników zagłosowała na ciebie nic z tego nie mając.
Oglądałem i byłem na spotkaniu.
to chorych wypuszczają na przepustki z Jarosławia bez opiekunów ???
Bardzo łatwo dal się pan zmanipulowac. Szukał bym bardziej wiarygodnych źródeł niż ŻP
Te, Seba, oglądałeś nagranie czy piszesz z dupy? Twój ulubieniec mówi dokładnie te słowa