Prezes Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych w Jarosławiu Krystyna Kłoda została wyróżniona Krzyżem Komandorskim Orderu Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika. W uzasadnieniu decyzji o przyznaniu odznaczenia czytamy „czcigodną damę cechuje wielka skromność” oraz że „mnogość zasług położonych na rzecz niepełnosprawnych i ubogich jest sensem jej życia”. Z odznaczoną rozmawiamy o codziennej pracy oraz małych i większych sukcesach.
Czym dla Pani jest to odznaczenie?
– W tym roku minie dwadzieścia lat, odkąd działam w stowarzyszeniu, więc ten order jest dla mnie bardzo znaczący.[paywall] Nagradza moją działalność charytatywną. Jestem niezwykle szczęśliwa.
Pani sama jest osobą niepełnosprawną, co Panią pchnęło do tego, by pomagać innym?
– Rzeczywiście, jestem osobą z porażeniem mózgowym. Początek był prozaiczny. Przyszli do mnie w dziewięćdziesiąty ósmym roku ludzie, którzy chcieli założyć stowarzyszenie pomagające niepełnosprawnym, przede wszystkim osobom dorosłym. Tak to się zaczęło i trwa do dziś.
Co znaczy dla Pani zaangażowanie w prace stowarzyszenia?
– Praca dla stowarzyszenia pozwala mi się realizować. Jestem niepełnoprawna, mam duże ograniczenia, ale mam też dużą wiedzę i doświadczenie. To właśnie przekazuję ludziom, którzy chcą z tego korzystać.
Wspomniała Pani o dwudziestu latach pracy. Co przez ten okres udało się osiągnąć?
– Jestem dumna z tego, że otworzyliśmy pięć spółdzielni, z lokalizacjami na całym Podkarpaciu. Pomagamy też niepełnosprawnym w zaistnieniu na rynku pracy. Realizujemy różne projekty kierujące na staże. Już około 100 osób udało nam się w ten sposób zatrudnić u pracodawców w powiecie jarosławskim i powiatach ościennych. Niektóre z nich sprawdzają się, zostają u danego pracodawcy na dłużej. Każdą taką sytuację traktuję jako nasz sukces. Działamy także jako wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego. To dla nas satysfakcja, że nasz sprzęt pomaga osobom leżącym czy tym znajdującym się w potrzebie.
Proszę opowiedzieć o swoich najbliższych planach.
– W tej chwili realizujemy projekt z MOPS-u, dotyczący sprzętu rehabilitacyjnego. Będzie u nas w wypożyczalni rehabilitant, który będzie udzielał porad osobom korzystającym z naszego sprzętu. Czasami się tak zdarza, że ktoś dostał udaru, uległ wypadkowi, a jeszcze ktoś inny znalazł się w sytuacji, z której nie potrafi wyjść. Rehabilitant będzie pomagał się tym osobom i ich rodzinom odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W planach są też dwa projekty stażowe, ale na razie czekamy na ich ocenę, więc to jeszcze nic pewnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze