Reklama

Jarosławska głębia składu. Głogovia bez szans. Kolejny szalony mecz Orła Przeworsk

Osłabiony brakiem przede wszystkim „mózgu” zespołu, czyli Wojciecha Reimana, który musiał pauzować za nadmiar kartek, JKS bardzo pewnie pokonał u siebie zawsze groźną i nieprzewidywalną Głogovię z Głogowa Małopolskiego.

Głębia składu ekipy Bogdana Zająca sprawia, że jedna czy dwie absencje nie wpływają na jakość gry. Tym razem błysnął Andrij Triuchan, strzelec dwóch bramek. Cieszyć może fakt, że regularnie w wyjściowej „jedenastce” pojawia się młodzież, wychowankowie klubu. To w szerszej perspektywie może przynieść tylko same pozytywy. Brawo! Niewiele brakowało, a JKS wyprzedziłby Sokoła Kolbuszowa Dolna, który dopiero w doliczonym czasie gry uratował się przed hiper niespodzianką w Kamieniu. Kolejny szalony mecz rozegrał przeworski Orzeł. Tym razem w… „drapieżnym, ptasim” pojedynku wyrwał punkt w Nisku. Wynik z Sokołem wcale nie musiał być remisem, bo goście nie wykorzystali drugiego rzutu karnego, podyktowanego przez rzeszowskiego sędziego. Przy stanie 0:0 niefortunnie uderzył Patryk Zygmunt. Zresztą, w ostatnich 10 minutach arbiter gwizdnął aż trzy „wapna”. Niestety, żadnych szans w starciu z legią cudzoziemską z Nowotańca nie miał Sokół Sieniawa.

 

JKS Jarosław – Głogovia Głogów Małopolski 3:0 (2:0)

  • Bramki: Triuchan 2, Zając.

Sokół Nisko – Orzeł Przeworsk 1:1 (0:0)

  • Bramka: Lorek (karny).

Cosmos Nowotaniec – Sokół Sieniawa 4:0 (3:0)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/03/2025 11:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama