Błędnymi wskazaniami nawigacji usprawiedliwiali się kierowca i pasażerka samochodu, którzy jechali pasem drogi granicznej.
Kilka dni temu, w nocy, patrol funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Korczowej, pełniący służbę na tzw. zielonej granicy, zaobserwował samochód osobowy, który przemieszczał się wzdłuż granicy w pasie drogi granicznej.
– Natychmiast przystąpiono do kontroli pojazdu – mówi major Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z Przemyślu.
– Podczas legitymowania ustalono, że kierowca samochodu nie posiada żadnych dokumentów, a na podstawie ustnego oświadczenia podaje się za obywatela Francji. Natomiast 25-letnia pasażerka pojazdu przedstawiła do kontroli francuski dowód osobisty. Oboje tłumaczyli, że trasę przejazdu w pasie drogi granicznej błędnie wskazała im nawigacja – dodaje.
W trakcie dalszych czynności kontrolnych, zarówno w samochodzie, jak i w rzeczach osobistych osób ujawniono 7 woreczków strunowych z zawartością m.in. białego proszku, drażetek oraz suszu w kolorze szarozielonym.
Następnie, przy wykorzystaniu urządzenia NARK2 potwierdzono, że zawartość woreczków strunowych odpowiednio stanowią: 5,31 grama amfetaminy, 0,85 grama LSD, 34,06 grama heroiny oraz tabletki ekstazy. Oboje przyznali się do posiadania narkotyków.
– Zgodnie z procedurą za przebywanie w pasie drogi granicznej obywatele Francji zostali ukarani mandatami karnymi – informuje major E. Pikor.
– Ponadto w przedmiotowej sprawie funkcjonariusze Straży Granicznej z Korczowej wszczęli postępowanie przygotowawcze dotyczące posiadania narkotyków, a następnie sprawę przekazano policjantom – kończy.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze