Przejście graniczne w Budomierzu działa prężnie od 2 grudnia 2013 roku. Wzmożony ruch można tam zaobserwować już od niemal dwóch tygodni. – Za odprawę towarów odpowiadają służby celne. Mimo, że przejście graniczne w Budomierzu jest przejściem typowo drogowym, w kierunku do Polski wprowadzono również odprawę w ruchu pieszym – informuje rzecznik prasowy komendanta głównego Straży Granicznej por. SG Anna Michalska.
Z dziewięciu pasów ruchu na wjeździe do Polski 5 przeznaczonych jest dla ruchu osobowego, 2-ciężarowego i 2-autobusowego. Jeśli chodzi o wyjazd z Polski w stronę Ukrainy, strażnicy graniczni prowadzą kontrole na ośmiu pasach.
Na osoby, które przekraczają przejście graniczne w Budomierzu-Hruszowie, w wielu przypadkach czekają najbliżsi, którzy zdecydowali się dać uciekającym przed wojną bezpieczne schronienie. Ale też wielu uchodźców udaje się na Zachód w ciemno.
Niepewnych tego, co przyniesie jutro. Kroczą ze strachem, ale i nadzieją, że znajdą dobrych ludzi, którzy pomogą odnaleźć się im w nowej rzeczywistości. I nie zawodzą się. Polacy jednoczą się i pokazują, że sławetna polska gościnność wcale nie jest mitem.
Przyjmują wszystkich. Dorosłych, dzieci, zwierzęta, których Ukraińcy nie zdecydowali się zostawić samym sobie. Polacy oddają część siebie, swojego domu, swojej prywatności na rzecz wschodnich sąsiadów, których rzeczywistość stała się koszmarnym snem, z którego chcieliby się jak najszybciej obudzić.
Pomaga również diecezja zamojsko-lubaczowska. Jeden z tamtejszych Namiotów Nadziei Caritas został ulokowany właśnie przy granicy w Budomierzu.
Powstał z inicjatywy ks. Andrzeja Stopyry i ks. Sławomira Skowrońskiego. Prężnie działają w nim pielęgniarki ze[paywall] Stacji Caritas w Lubaczowie, władze samorządowe, przedsiębiorcy i lokalne firmy oraz rzesze wolontariuszy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze