Reklama

Jego prace ma w swojej kolekcji m.in. papież Franciszek. Związany z Jarosławiem artysta nagrodzony

06/05/2023 15:48

Eliasz Dyrow został uhonorowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznaką honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Jest to niezwykle ważne odznaczenie, które nadaje się osobom wyróżniającym się w tworzeniu, upowszechnianiu i ochronie kultury.

Dołączył Pan do zacnego grona osób zasłużonych dla kultury naszego kraju. Jest to wyraz ogromnego uznania Pana dorobku artystycznego. Jak się Pan czuł odbierając to zaszczytne wyróżnienie?

– To jest dość ciekawe, ale zarazem trudne pytanie. Odpowiedź może być w pewien sposób zaskakująca, nie jest to bynajmniej coś, czego można spodziewać się pierwszej kolejności. Otóż przeniosło mnie to w czasie do wczesnego dzieciństwa, bo poczułem radość małego dziecka, kiedy przytula je matka, z tym że tą matką była sama Rzeczpospolita Polska. Nie jest to uczucie, którego można często doświadczyć w dorosłym życiu. Drugie, co poczułem, to wielka odpowiedzialność za odpowiedni rozwój i właściwe wykorzystanie swoich umiejętności. Biorąc pod uwagę, że zazwyczaj tego typu odznaczenia przyznawane są jako podsumowanie dorobku życiowego artysty, a ja mam dopiero 28 lat, odznaczenie to staje się dla mnie drogowskazem, który będzie mi przypominać o tym, jaką twórczość mam wcielać w życie.

Reklama

Mimo młodego wieku ma Pan w swoim dorobku artystycznym kilkanaście realizacji rzeźbiarskich, liczne sukcesy w konkursach, odznaczenia i medale, a Pana prace znajdują się na ekspozycjach stałych sześciu muzeów oraz w prywatnych kolekcjach takich osobistości jak papież Franciszek, prezydent Andrzej Duda czy książę Edward. Wymieniona przeze mnie lista podejmowanych przez Pana inicjatyw, jak i osiągnięć jest imponująca. Skąd czerpie Pan motywację do aktywności twórczej?[paywall]

– Myślę, że moja główna motywacja wynika z poczucia obowiązku – chrześcijańskiego, obywatelskiego, narodowego, obowiązku artysty. Staram się kierować ewangeliczną przypowieścią o talentach. Na pewnym kazaniu usłyszałem takie piękne powiedzenie – jak komuś jest dużo dane, to nie znaczy, że musi dużo mieć, lecz znaczy to, że musi dużo z tego dawać. Kiedy ludzie mi nieraz mówią o tym, że jestem w taki czy inny sposób utalentowany to wiem, że kiedyś stanę przed Panem Bogiem i będę wówczas rozliczony z tego, w jaki sposób wykorzystałem te umiejętności.

Reklama

Pana prace w przeważającej większości przedstawiają polskich bohaterów narodowych oraz inne motywy o tematyce patriotycznej i sakralnej. Co jest dla Pana inspiracją i jaki cel przyświeca Pana twórczości?

– Jestem zwolennikiem idei, że prawdziwa sztuka jest wynikiem natchnienia – nijakiego wyższego stanu egzystencji. Jak Pan Bóg stworzył człowieka na swój wzór i podobieństwo, to też człowiek jest w jakiś sposób dziedzicem boskiego pierwiastka twórczego. I ten pierwiastek realizuje w twórczości, a natchnienie jest czymś, co go łączy z Panem Bogiem, by umożliwić akt twórczy. Ale coś musi „uruchomić” człowieka i skłonić go do podjęcia trudu artystycznego – inspiracja. Dla mnie to idea polskości, piękna w swoim bogactwie i złożoności przejawów. Historia, idea, literatura, ale przede wszystkim – spektakularne przejawy polskiego ducha narodowego, takiego o którym mówił Ignacy Jan Paderewski – „duch nasz nigdy nie ulegnie, bo jest nieśmiertelny!”. I to staram się wydobyć z przedstawień bohaterów narodowych, polskich świętych, obrazów historycznych czy pejzaży. Co do celu mojej twórczości to moimi mistrzami są już wspomniany Ignacy Jan Paderewski, Jan Matejko i Henryk Sienkiewicz, którzy razem współtworzyli wielkie dzieło polskiego ducha narodowego, każdy w swojej dziedzinie – muzyce, malarstwie i literaturze. Pragnę, by moja sztuka służyła temu samemu celowi co ich. Bardzo wiele zawdzięczam Polsce i pragnę jakoś wyrazić swoją miłość. Ale nie jest to relacja jak pomiędzy dwojgiem ludzi, kiedy można to po prostu wyrazić słowem – trzeba coś robić, takiego, by Ojczyzna to dostrzegła i zrozumiała.

Reklama

Tytuł „Zasłużony dla Kultury Polskiej” zobowiązuje. Czego zatem możemy spodziewać się po Pana twórczości w najbliższej przyszłości?

– Będę starał się jeszcze bardziej rozwijać swoją twórczość w raz obranym kierunku – by dalej służyła Narodowi Polskiemu i Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej.

Dziękuję za rozmowę.


MD
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama