Większa liczba mieszkańców korzystających z systemu oczyszczania ścieków w rejonie Dynowa i mniejsze zanieczyszczenie środowiska – to dwie główne korzyści projektu rozbudowy kanalizacji w Dynowie. Dzięki pieniądzom pozyskanym z Regionalnego Programu Operacyjnego właśnie wkracza w fazę realizacji.
Inwestycja kanalizacyjna opiewa na kwotę ponad 15 mln zł, przy czym dofinansowanie z funduszy unijnych ma wynieść przeszło 9 mln zł.
Zgodnie z założeniami projektu w Dynowie ma zostać zbudowana[paywall] kanalizacja sanitarna przy ul. Bartkówka. Plany inwestycyjne obejmują też budowę przejścia pod dnem rzeki San kanałem sanitarnym i rozbudowę miejskiej oczyszczalni ścieków o instalację fotowoltaiczną. W sumie powstanie 9800 m sieci kanalizacyjnej grawitacyjno-ciśnieniowej z 3 przepompowniami ścieków.
Władze Dynowa liczą, że dzięki zrealizowanemu projektowi liczba ludności korzystającej z systemu oczyszczania ścieków w aglomeracji Dynów wzrośnie, a to przełoży się ma polepszenie jakości życia mieszkańców gminy i podniesie atrakcyjność terenu pod kątem inwestycji gospodarczych.
Dodatkową, nie mniej istotną korzyścią ma być zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska naturalnego, w szczególności rzeki San. Plany zakładają, że inwestycja będzie gotowa w połowie marca 2023 r.
– Cieszę się, że miasto Dynów tak chętnie rozwija swój region i dołącza do grona gmin, które produkują czystą energię – powiedział członek zarządu województwa podkarpackiego Stanisław Kruczek podczas spotkania zorganizowanego w Urzędzie Miasta w Dynowie, na którym doszło do parafowania umowy o dofinansowaniu projektu z funduszy unijnych.
Dokument – oprócz S. Kruczka – podpisali też gospodarz Dynowa Zygmunt Frańczak oraz skarbnik gminy Renata Potoczna.
– Budowa instalacji sanitarnej jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania miasta. Projekt wpłynie zarówno na poprawę jakości powietrza, ale także na zmniejszenie kosztów opłat za energię – podkreślił burmistrz Z. Frańczak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jakieś bardzo drogie (może pozłacane?) chodniki do tej oczyszczalni w Dynowie chcą budować z unijnej kasy. Przecież sam pan premier mówił, że UE nic nie daje, no "trochę dokłada"do budowy chodników. Jak nie wierzyć "ewangeliście" Mateuszowi? Pewnie samorządowcy kłamią o tych 9 milionach unijnej dotacji...
Jakieś bardzo drogie (może pozłacane?) chodniki do tej oczyszczalni w Dynowie chcą budować z unijnej kasy. Przecież sam pan premier mówił, że UE nic nie daje, no "trochę dokłada"do budowy chodników. Jak nie wierzyć "ewangeliście" Mateuszowi? Pewnie samorządowcy kłamią o tych 9 milionach unijnej dotacji...