Wczoraj (17 września br.) i dzisiaj (18 września br.) odbyły się mecze II rundy Pucharu Polski na szczeblu Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Jarosławiu. Jedyną niespodzianką była porażka wicelidera IV ligi podkarpackiej JKS Jarosław w starciu z rezerwami III-ligowej Pogoni-Sokoła Lubaczów.
Drugi zespół Pogoni-Sokoła jest liderem grupy lubaczowskiej klasy A. W spotkaniu z jarosławianami delikatnie został wzmocniony zawodnikami z pierwszego zespołu, JKS natomiast przyjechał do Lubaczowa osłabiony, bo trener Bogdan Zając dał swoim najlepszym odpocząć. Ale absolutnie nie umniejsza to faktu, że gospodarze wygrali zasłużenie, a po raz kolejny błysnął były kapitan lubaczowskiego zespołu z czasów gry w niższych ligach, czyli Radosław Hojdak.
W pozostałych spotkaniach niespodzianek nie było. Choć na taką, i to sporego kalibru, zapowiadało się na stadionie przy ul. 22 Stycznia w Przemyślu, gdzie lider V ligi okręgowej Czuwaj mierzył się z III-ligową Pogonią-Sokołem Lubaczów. Zapowiadało się po I połowie, w której przemyślanie objęli prowadzenie i fragmentami byli równorzędnym przeciwnikiem dla lubaczowian. Przy zejściu do szatni był remis. Goście jednak w II połowie zdecydowanie podkręcili tempo gry, zaczęli być znacznie skuteczniejsi niż w pierwszych 45 minutach i zaaplikowali Czuwajowi sześć bramek.
Postrzelali sobie piłkarze KS Wiązownica i Polonii Przemyśl. Ci pierwsi, występując w sporo rezerwowym zestawieniu, dwucyfrowo odprawili A-klasowy Orkan Zapałów.
Ekipa Pawła Załogi natomiast także mierzyła się z zespołem z A klasy, konkretnie z grupy lubaczowskiej, Roztoczem w Narolu. Po sprawie było w zasadzie po 10 minutach gry. Ładne, składne akcje, umiejętna gra z kontry i skuteczność pozwoliły Polonii wyjechać z Narola z workiem bramek zaaplikowanych rywalowi. Hat-tricka ustrzelił Michał Szpakowski. Przemyślanie rozhulali się w zdobywaniu bramek. W trzech ostatnich meczach (liga i puchar) zdobyli łącznie 19 goli! To daje średnią prawie 7 bramek na mecz! Tak trzymać!
Mecz walkowerem Sokołowi Sieniawa oddał Płomień Morawsko, zaś z udziału w rozgrywkach wycofały się Dąb Dobkowice i Orzeł Orki. Dzięki temu awans bez gry do kolejnej rundy uzyskali GKS Majdan Sieniawski i Santos Piwoda.
Mecz KS Arłamów – Orzeł Przeworsk odbędzie się 25 września br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze