Radna Prawa i Sprawiedliwości w przemyskiej radzie miejskiej, były wicewojewoda podkarpacki Jolanta Sawicka zrezygnowała z bycia wiceprzewodniczącą tego gremium. Złożony przez nią wniosek o rezygnacji radni przyjęli jednogłośnie (18 głosów „za”; 5 nieobecnych).
Po objęciu funkcji przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu przez Marcina Kowalskiego (Wspólnie dla Przemyśla) radni wybrali spośród siebie trzech wiceprzewodniczących. Zostali nimi: Ewa Sawicka (niezależna), Jolanta Sawicka (PiS) oraz Robert Bal (Przemyśl to My). Do rezygnacji i przegłosowania wniosku o odwołanie J. Sawickiej z fotela wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej w Przemyślu doszło podczas sesji rady 8 lipca br. Zrezygnowała także z członkostwa w Klubie Radnych PiS.
Podczas sesji doszło do wyboru jej następcy. Kandydatów było dwóch. To Rafał Kijanka (PiS) i Jerzy Krużel (KO). Następcą J. Sawickiej został ten pierwszy, który otrzymał 12 głosów „za”. J. Krużel natomiast – 6. To była jego druga przymiarka do tej funkcji, druga nieudana.

Radny Rafał Kijanka (z lewej), dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu, zastąpił Jolantę Sawicką w fotelu wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu. Fot. Mariusz Godos
Czy rezygnacja 56-letniej J. Sawickiej z funkcji wiceprzewodniczącej rady i przewodniczącej Klubu PiS może mieć związek z wydarzeniami, do jakich doszło 24 czerwca br.? W Żurawicy funkcjonariusze z tamtejszego posterunku policji zatrzymali do kontroli samochód, za którego kierownicą siedziała kobieta, mieszkanka Przemyśla. Miała w organizmie około 1,5 promila alkoholu[paywall]. Do interwencji policji doszło po wcześniejszym zgłoszeniu o kierującym samochodem osobowym, którego styl jazdy wskazywał na to, że może być pod wpływem alkoholu, czyli ktoś poinformował komisariat o takiej ewentualności. Potwierdziła to oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu aspirant Joanna Golisz.
– Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli. Okazało się, że kierująca samochodem była w stanie nietrzeźwości. Kobieta miała w organizmie około 1,5 promila alkoholu. W tej sprawie toczy się postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Przemyślu
– powiedziała nam wówczas.
Kilka dni po tym zdarzeniu rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz stwierdziła:
– Kierującej rutynowo zatrzymane zostało prawo jazdy. Jeśli w trakcie prowadzonego postępowania wszystko się potwierdzi, kobiecie zostanie postawiony zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Reklama
Wiadomo, że za kierownicą samochodu marki Hyundai siedziała radna miejska Prawa i Sprawiedliwości oraz była już wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu. Od tego momentu minęły już ponad dwa tygodnie, a kobieta nie została jeszcze przesłuchana na tę okoliczność... Nikomu nie zostały przedstawione zarzuty, więc twierdzenia ze stuprocentową pewnością, że zatrzymana kobieta prowadziła pojazd w stanie nietrzeźwości, są na razie nieuprawnione. Dlaczego? Według artykułu 42. Konstytucji RP (na którą wszyscy tak często się powołują) „oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu”.
Paragraf 1. artykułu 178a. kodeksu karnego: „Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze