Reklama

Kaczyński „sprawdza” Chomę

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, szef tej partii, Jarosław Kaczyński chciał poznać szczegóły sprawy dotyczącej zarzutów kierowanych pod adresem prezydenta Przemyśla Roberta Chomy, związanych z jego relacjami z szefem spółki REM II oraz oskarżeniami o niedopełnienie obowiązków i nadużywanie uprawnień, przez co mogło dojść do narażenia miasta na szkodę. Prokuratorskie dokumenty przekazał mu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

O przekazaniu posłowi Jarosławowi Kaczyńskiemu informacji o 13 sprawach prowadzonych przez prokuratury różnych szczebli poinformował niedawno tygodnik Newsweek. Potwierdziła to rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej, prokurator Ewa Bielik. J. Kaczyński miał prawo wglądu do akt spraw zgodnie z artykułem 12 nowego Prawa o prokuraturze. Mowa jest w nim m.in. o tym, że śledczy mogą przedstawić dowolnej osobie „(...) informacje dotyczące konkretnych spraw, jeżeli informacje takie mogą być istotne dla bezpieczeństwa państwa i jego prawidłowego funkcjonowania”. Jak ustalili[paywall] dziennikarze Newsweeka, poseł J. Kaczyński otrzymał informacje o sprawach w większości wszczętych już za rządów PiS. Niestety, nie udało się dowiedzieć, kto konkretnie przygotowywał notatki z akt dla J. Kaczyńskiego.

Prezydent Przemyśla wśród sprawdzanych

Czym interesował się szef Prawa i Sprawiedliwości? Znał sygnatury spraw, prosząc ministra Ziobrę m.in. o akta sprawy Marcina Dubienieckiego, byłego męża Marty Kaczyńskiej, informacje z postępowań dotyczących reprywatyzacji w Warszawie i Małopolsce, dokumenty dotyczące niegospodarności na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. Wśród trzynastu spraw zainteresowanie posła Kaczyńskiego wywołało także rzekome niedopełnienie obowiązków przez prezydenta Przemyśla Roberta Chomę.

Reklama
Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o dwie sprawy. W jednej zapadł już prawomocny wyrok. Przypomnijmy tylko, że w sierpniu 2014 r. będący redaktorem naczelnym Przemyskiego Telegrafu Daniel Stołowski opublikował zarówno w czasopiśmie, jak i na stronie internetowej materiał swojego autorstwa pt. Układ Chomy z REM II. Tematami przewodnimi były – zdaniem autora – m.in.: niejasne powiązania szefa spółki REM II Andrzeja Pichura z prezydentem Przemyśla R. Chomą, korupcja mająca polegać na przekazaniu korzyści majątkowej komitetowi wyborczemu R. Chomy „Regia Civitas” czy ustawianie przetargów.


fot.zbiory własne
Prezydent Przemyśla Robert Choma nie jest zdziwiony zaistniałą sytuacją.

Po tym fakcie szef firmy REM II zdecydował się oddać sprawę do sądu z powództwa prywatnego. Oskarżył D. Stołowskiego o pomówienie i narażenie firmy na utratę wiarygodności i zaufania niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania. Najpierw Sąd Rejonowy w Przemyślu, a po złożonej przez oskarżonego i jego obrońcę apelacji sąd okręgowy uznały D. Stołowskiego za winnego zarzucanego mu czynu. Został skazany na karę grzywny w wysokości 2 tys. zł, wpłatę nawiązki (1 tys. zł) na rzecz Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży Caritas w Przemyślu, podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez opublikowanie go na łamach Życia Podkarpackiego oraz uiszczenie kwoty 1 tys. 812 zł na rzecz oskarżyciela prywatnego oraz 200 zł na rzecz Skarbu Państwa. Po rozprawie apelacyjnej sąd dodatkowo zasądził od niego na rzecz A. Pichura kwotę 420 zł jako koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym oraz obciążył skazanego kosztami sądowymi za to postępowanie. Wyrok jest prawomocny.

Reklama

Trudno to komentować

Druga sprawa, w której postępowanie w 2015 r. zostało (na kilka miesięcy) umorzone, bo śledczy z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie nie dopatrzyli się znamion przestępstwa, dotyczy niedopełnienia obowiązków, nadużywania swoich uprawnień, przez co mogło dojść do narażenia miasta na szkodę przez prezydenta Przemyśla. Zawiadomienie złożyli... D. Stołowski i Rafał Oleszek, były przemyski radny. Kolejne dostarczane przez wspomnianą dwójkę dokumenty sprawiły, że rzeszowska prokuratura postępowanie wznowiła w sprawie, więc nikomu nie postawiono żadnych zarzutów.

– To śledztwo dotyczy doskonale znanej mieszkańcom sprawy, której początek datuje się jeszcze na kampanię wyborczą przed poprzednimi wyborami samorządowymi. Została zresztą jakieś dwa lata temu umorzona, ponowne przesłuchania, z tego co się orientujemy, związane są z faktem, że wnioskodawcy co chwilę dorzucają nowe wątki, sztucznie ją przedłużając. Trudno więc nawet komentować obecne doniesienia prasowe – skomentował rzecznik prasowy UM w Przemyślu Witold Wołczyk.

Reklama

Piąta kadencja?

Po mieście krążą plotki, że „sprawdzanie” Chomy przez Kaczyńskiego ma drugie dno. Otóż szef PiS chce mieć pewność, że partia, popierając w nadchodzących wyborach samorządowych Roberta Chomę na... prezydenta miasta, będzie popierać „czystą” osobę. Tymczasem na razie nie wiadomo jeszcze, czy R. Chomie marzy się piąta kadencja. Kilkanaście tygodni temu mówił, że obecna jest jego ostatnią i że w żadnym wypadku nie zamierza wystartować w nadchodzących wyborach. Czyżby zmienił zdanie? Przekonamy się niebawem.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2017-06-20 20:26:41

    Sprawdza czy zasługuje na miano PISoBOLSZEWIKA. Podejrzani i Skazani już tak mają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asdf - niezalogowany 2017-06-20 23:22:28

    Mam nadzieję , że żetelnie sprawdzi dziką prywatyzację okoł 100 przemsykich kamienic . Wyrzucanie ludzi na bruk itd .Prze tzw właścieli , którzy jak by żyli to musielby mieć po 120 lat .Niestety Króla Przemyśla nic nie mógł .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gošč z niedzieli - niezalogowany 2017-06-21 00:32:52

    Ciekawe, czy mu domofon z biskupem wydrukują wpisy w żp. Oj coś czuję, że prenumerata idzie w górę (Gość Niedzielny)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama